|
Adam i Ewa
streszczenia
odcinków 51-55
Odcinek 51:
Ewa rozmawia z Małgorzatą o wczorajszej awanturze z Magdą,
obawia się że traci z nią kontakt, nie ma na nią żadnego wpływu
od czasu kiedy zaczęła zadawać się z tym narkomanem, bardzo się
o nią boi. Małgorzata sądzi że Ewa nie jest obiektywna, to jej
problemy z Adamem spowodowały że stała się nadwrażliwa, nie może
pomóc Magdzie kiedy sama nie potrafi rozwiązać swoich problemów.
Ewa uważa że Małgorzata się myli, sprawa Adama to już
przeszłość, zła przeszłość, Adam to drań, który nigdy jej nie
kochał, on chce mieć wszystkie kobiety, nawet Kamilę. Małgorzata
przypomina Ewie jak doszło do powrotu Adam do Moniki, poza tym
rzekomy incydent z Kamilą uważa za plotkę. Renata telefonicznie
streszcza Kamili artykuł o Adamie w "Świecie Gwiazd", jest
ubawiona tym skandalem, radzi córce by odwiedziła Monikę i
zasugerowała że narzeczony robi ją na szaro, gra na dwie strony
i wszyscy o tym wiedzą. Swojego zdenerwowania artykułem w
gazecie nie potrafi ukryć też Ewa, nie może skupić się w pracy
ani porozumieć z synem, bez powodu na niego wrzeszczy. Michał
próbuje uspokoić wspólniczkę, proponuje by Ewa wzięła sobie
dzień wolnego i spędziła go razem z synem. Małgorzata odwiedza
Agencję Reklamową "Wikam", chce porozmawiać z Adamem, okazuje
się że doskonale go zna, jako dziecko często spacerowała z nim
po parku. Po kurtuazyjnych wymianach uprzejmości Małgorzata
przechodzi do sedna sprawy, namawia Adama by, jeśli jeszcze
kocha Ewę jak najszybciej się z nią spotkał i jej o tym
powiedział, najpierw jednak musi uporządkować swoje życie,
sugeruje że nie musi się żenić z Moniką, po co mu nieszczęśliwe
małżeństwo bez miłości jak to nie przymierzając Ewy i Bogdana,
to jeszcze gorsze dla dziecka niż rodzice osobno, radzi by
wyrobił sobie wreszcie własne zdanie na ten temat i przekonał
wszystkich do swoich racji. Zaraz po spotkaniu z Małgorzatą Adam
postanawia ostatecznie rozmówić się z Kamilą, próbuje się
dowiedzieć co ta naopowiadała Wiktorowi, ma jej za złe że
doprowadziła do kłótni z przyjacielem. Nieoczekiwanie Kamila
wyznaje Adamowi że bez pamięci jest w nim zakochana i nic nie
jest w stanie tego zmienić. Zaskoczony Rozdrażewski nalega
jednak by wszystko wyjaśniła Wiktorowi, bo przecież tak naprawdę
do niczego między nimi nie doszło. Kamila postawiona pod murem
przyznaje się Korczowi że go oszukała, Adam wcale jej nie
napastował. Wiktor chce wiedzieć po co w takim razie opowiadała
mu tych wszystkich bzdur.
Odcinek 52:
Adam zostawia Wiktora i Kamilę samych, ta najczulej jak tylko
potrafi przeprasza go za to co naopowiadała, cieszy się
jednocześnie że tak o nią walczył. Wiktorowi jest żal Adama, bo
padł ofiarą tego całego nieporozumienia, Kamili zaś jest go
szkoda, ale z zupełnie innego powodu i pokazuje Wiktorowi
artykuł w "Świecie Gwiazd", Korcz czuje w tym pióro Iwonki. Adam
ma do Wiktora nietypową prośbę, chce by zatelefonował do galerii
i dowiedział się gdzie jest Ewa, przyjaciel spełnia jego prośbę,
dowiaduje się że Ewa pojechała z Piotrusiem do stadniny, Adam
natychmiast się tam udaje. Pan Marek uczy Piotrka jazdy konnej,
Ewa zauważa podjeżdżającego pod stadninę Adama, za wszelką cenę
chce uniknąć spotkania, dlatego prosi Zdrojewskiego o chwilę
rozmowy, najlepiej w jego gabinecie. Biznesman rozumie o co tak
naprawdę chodzi Ewie, Adam by uśpić czujność ukochanej markuje
swój wyjazd, udaje mu się tym fortelem dopaść Ewy, bierze ją na
ręce, mówi że ktoś mu uświadomił jak powinien postąpić, chce
udowodnić jak bardzo ją kocha. Ewa próbuje uwolnić się z ramion
Adama, wreszcie by nieco ostudzić jego temperament wylewa na
niego kubeł zimnej wody. Świadkiem całej tej sceny jest Piotruś.
Adam suszy ubranie w gabinecie Zdrojewskiego, ten zauważa że
Rozdrażewski ma wielki powodzenie u kobiet, jedna wspanialsza od
drugiej, za chwilę jednak zmienia temat, próbuje nakłonić Adama
do kupna kamienicy Kamieńskiego, jego koronnym argumentem jest
to, że takie posunięcie mogłoby zatuszować nieprawdziwość
podpisu i uchronić Ewę przed problemami z prokuraturą. Renata
telefonuje do Bogdana, jest oburzona artykułem w "Świecie
Gwiazd", uważa że to skandal, żąda by Werner coś z tym zrobił.
Bogdanowi nie zależy jednak teraz na rozwodzie, najpierw musi
roztrzygnąć się sprawa spadku. po Kazimierzu. Rozentuzjazmowany
Piotruś opowiada Renacie o tym jak mama potraktowała w stadninie
Adama, Renata dziwi się że Ewa spotyka się jeszcze z tym
człowiekiem, jednak ta nie podejmuje tematu. Kamieńska wspomina
o telefonie z Biblioteki Narodowej, sądzi że Kazimierz pożyczył
pewnie jakieś książki i ich nie oddał, teraz im przyjdzie za nie
zapłacić. Ewa odwiedza plebanię i dowiaduje się o śmierci
księdza Olgierda, jest wielce poruszona tą tragedią. Nowy
proboszcz wspomina o pamiętnikach, które zostawił zmarły kapłan,
pisze w nich o pewnej kobiecie, Marii, prawdopodobnie jego
niespełnionej miłości, która przybywa teraz w zamkniętym
zakładzie dla obłąkanych prowadzonym przez zakonnice, duchowny
chce odnaleźć ten ośrodek, wydaje mu się że teraz on powinien
zaopiekować się tą kobietą. Adam proponuje Wiktorowi by
Agencja "Wikam" kupiła kamienicę Kamieńskich, jednak
bezskutecznie, Korcz uważa że nie stać ich na to, nie zgadza się
na tę inwestycję i prosi by już nigdy więcej nie rozmawiali na
ten temat.
Odcinek 53:
Karol z niecierpliwością oczekuje powrotu do domu Adama,
kiedy ten wreszcie się pojawia pokazuje mu kompromitujący
artykuł w prasie. Adam nie potrafi ukryć wściekłości, podejrzewa
że w sprawę artykułu zamieszana jest Iwona, zwłaszcza że
zamieszczone w gazecie zdjęcia pochodzą jeszcze z balu i są już
bardzo nieaktualne, rozumie też już dlaczego Ewa wylała na niego
kubeł zimnej wody. Laudański wspomina o reakcji Moniki na
prasowe doniesienia, Adam natychmiast udaje się do jej pokoju,
niepokoi się o zdrowie narzeczonej. Monika swoją złość
wyładowuje na narzeczonym, Adam zapewnia że wie kto jest autorem
tego steku bzdur i obiecuje że doprowadzi do sprostowania.
Monika gra na uczuciach Adama, mówi że jak starci dziecko to
będzie to tylko jego wina, dodaje że nienawidzi Ewy Werner,
próbuje nieco zbliżyć się do Rozdrażewskiego, ale ten nie
poddaje się nastrojowi chwili. Rozdrażewski pojawia się w
mieszkaniu Iwony, ta udaje że rzekoma autorka artykułu, niejaka
Violetta Walis to nie ona, jednak Adam udowadnia że to jej
artystyczny pseudonim, żąda natychmiastowego sprostowania, a
kiedy spotyka się z odmową grozi że sprawę skieruje do sądu, nie
przeraża go nawet wizja że wtedy nie będzie schodził z
pierwszych stron gazet i może to zaszkodzić jego karierze. W
mieszkaniu Ewy pojawia się niejaki Drzazga - Igieliński,
przedstawiciel Biblioteki Narodowej, informuje o złożonym przez
Kamieńskiego depozycie - zbiorze bardzo cennych książek, ma
nadzieję że reprezentowana przez niego instytucja uzyska prawo
pierwokupu tych woluminów, o ile zdecydują się sprzedać ten
księgozbiór, sam został upoważniony do zaproponowania zań 600
tyś. DM. Renata jest oszołomiona tak wielką sumą, potem jednak
dochodzi do wniosku że jeżeli tak biedna instytucja jak
Biblioteka Narodowa daje tak dużo, to ten księgozbiór wart jest
pewnie o wiele więcej, chce powołać rzeczoznawców do oceny
rzeczywistej wartości dzieł. Tymczasem Jacek negocjuje z
Wernerem cenę za kolejny fragment testamentu Kamieńskiego, za
chwilę w jego kancelarii pojawia się Renata, mówi o książkach,
które w spadku pozostawił im Kazimierz, pragnie by Bogdan
dopomógł jej w uzyskaniu opinii fachowców na temat wartości
woluminów. Renata obawia się że Kazimierz mógł zapisać
bibliotece w spadku sporne książki, dlatego byłoby dobrze gdyby
jego testament się nie znalazł. Monika podejrzewa że to Kamila
poinformowała Ligockiego o jej ciąży, ta stanowczo zaprzecza,
przecież o jej błogosławionym stanie plotkuje już całe miasto.
Monika obawia się o swoją rolę w serialu, chce usunąć ciążę, ale
dopiero po ślubie, Kamila deklaruje że pomoże jej w dotarciu do
lekarza, który przeprowadzi zabieg.
Odcinek 54:
Kamila pomaga Monice w wyborze sukienki ślubnej, ta jednak
nie może się na żadną zdecydować, dlatego właścicielka
salonu "Panna Młoda" proponuje by w rodzinnym gronie
skonsultowała swój wybór, mogą w domu dokonać prezentacji. Adam
w rozmowie z Karolem dowodzi że składanie przyrzeczenia
małżeńskiego wbrew sobie jest moralnie naganne, wuj przyznaje mu
rację, dodaje też że w związku z tym nie powinien przed ślubem
sypiać ze swoją dziewczyną, potem mówi o honorze mężczyzny,
który powinien brać odpowiedzialność za dziecko bez względu na
to czy kocha jego matkę czy też nie. Adam zapewnia Laudańskiego
że kocha tylko Ewę i już zawsze tak będzie. Wuj Karol ma
nadzieję że Adam jakoś ułoży sobie życie z Moniką, sądzi że
dziecko scementuje ich związek, jest przekonany że wszystko
jakoś się ułoży, jednak Adam ma co do tego wątpliwości. Ewa
przybita śmiercią księdza Olgierda koi swój smutek w rozmowie z
Małgorzatą, ta stara się ją pocieszyć częstując nalewką ziołową.
Ewa wspomina o spotkaniu z Adamem, Małgorzata przyznaje że to
ona doradziła mu by przejął inicjatywę, dodaje że zna Adama od
lat, była niegdyś jego opiekunką. Ewa czuję się oszukana i
poniżona postępowaniem Małgorzaty, zarzuca jej że siłą wepchnęła
ją w ramiona Rozdrażewskiego, z trzaskiem drzwi opuszcza jej
mieszkanie. Monika przed rodziną prezentuje sukienki ślubne,
najmniej zainteresowany pokazem wydaje się być Adam, myślami
jest przy Ewie, wyobraża ją sobie nawet w ślubnej kreacji.
Kamila chce by Renata pomogła Monice znaleźć lekarza, który
usunie jej ciążę, uważa że jak Adam się o tym dowie to na pewno
nie dojdzie do ślubu, a to może być jej jedyna szansa na
zdobycie Rozdrażewskiego.
Odcinek 55:
Renata z trudem daje się przekonać by zatelefonować do
znajomego ginekologa, Kamila gra na jej uczuciach, Kamieńska
uzgadnia termin zabiegu, ma się on odbyć jeszcze dzisiaj. Teraz
pozostaje przekonać do dokonania aborcji Monikę. Podczas
przymiarki sukienki ślubnej krawcowa boleśnie kłuje Monikę,
pojawia się kropla krwi, dziewczyna uznaje to za zły omen. W
międzyczasie telefonuje Kamila, informuje Wilczyńską że jeśli
chce przerwać ciążę to może to zrobić tylko dziś, bowiem już
jutro lekarz, który ma przeprowadzić zabieg wyjeżdża zagranicę.
Monika się waha, umawia się jednak na spotkanie. Iwona wymusza
na Bartku przyrzeczenie że nie piśnie słowem kto jest autorem
artykułu kompromitującego Rozdrażewskiego. Fotograf zauważa
przybyłą do kawiarni Kamilę, nieopatrznie przyznaje się też iż
przespał się z Moniką, sądził nawet że ta zechce wrobić go w
ciążę. Bartek i Iwona ustalają że razem pójdą na ślub
Rozdrażewskiego i Wilczyńskiej, są przekonani że uroczystość ta
nie obędzie się bez jakiegoś skandalu. Monika w drodze na
spotkanie z Kamilą napotyka matki z dziećmi, jej duszą targają
wątpliwości czy powinna spędzić noszone pod sercem dziecko,
ostatecznie tuż przed drzwiami lokalu w którym się umówiła
zawraca. Iwona bacznie obserwując Kamilę zastanawia się kto też
nie stawił się na spotkanie z Kłosówną, Bartek zaś
zainteresowany jest z kim też związana jest Rudecka. Kamila jest
wściekła że Monika nie pojawiła się na spotkaniu, Renata
proponuje by spróbowała pojechać po nią do domu, ale gdzie ona
może teraz być? Dywagacje na temat gdzie też podziała się Monika
przerywa telefon właśnie od niej, Kamila zaprasza ją do swojego
mieszkania, błaga też matkę by pomogła jej w przekonaniu
dziewczyny do zabiegu. Małgorzata kolejny raz stawia Melanii
karty, nie widzi jednak w nich nic dobrego zarówno dla Adama jak
i Moniki, dodaje że nawet nie trzeba stawiać kabały by to
dostrzec, Laudańska przyznaje jej rację. Małgorzata zaś stara
się ją przekonać by na siłę nie wpychała Adama w ramiona
kobiety, której on nigdy nie pokocha. Melania jest oburzona
słowami Okińczycowej, przecież Adaś będzie miał z Moniką
dziecko, to koronny argument decydujący o ślubie. Karol wręcza
Adamowi obrączki ślubne, ten jednak myślami jest gdzieś daleko,
nie chce ich nawet przymierzyć, nagle postanawia pojechać do
Agencji, ma podobno bardzo dużo pracy. Kamila i Renata starają
się przekonać Monikę do aborcji, przeważa argument że jej rola w
serialu może przejść bokiem. Kiedy Adam pojawia się w Agencji
czeka tam już na niego Magda, chce by Rozdrażewski w jakiś
sposób wpłynął na matkę by nie wyrzucała Jacka z mieszkania
dziadka. Adam czuje się bardzo niezręcznie, przyznaje że nie ma
żadnego wpływu na decyzje Ewy, ona i tak go nie posłucha.
Rozmowę przerywa telefon, to z gabinetu ginekologicznego
telefonuje Kamila i zmienionym głosem komunikuje Adamowi by
natychmiast tu przyjechał po swoją narzeczoną. Adam niczym burza
wpada do kliniki ginekologicznej, jednak nie zostaje tam
wpuszczony, gospodyni mówi że tu nikogo nie ma, a pan doktor już
nie przyjmuje. Rozdrażewski nie wie co ma o tym wszystkim
myśleć.
<<< wstecz <<<
|
|