|
Adam i Ewa
streszczenia
odcinków 16-20
Odcinek 16:
Wiktor powiadamia Rozdrażewskiego o sfingowanym samobójstwie
Moniki, wściekły Adam nie rozumie po co przyjaciel mu o tym
mówi, dochodzi do awantury. Wiktor tłumaczy Adamowi że żeniąc
się z Moniką szykuje sobie koszmar, lecz Rozdrażewski nie
zmienia decyzji. Melania jest zdania że Adam nie kocha Moniki,
Karol zaś przypuszcza że Ewa przysporzy ich siostrzeńcowi
jeszcze wielu kłopotów. Piotruś chce zaprosić na swój mecz
Adama, Ewa daje mu delikatnie do zrozumienia że to niemożliwe.
Ewa namawia Bartka by zaproponował Monice sesję zdjęciową i
próbował uzyskać jak najbardziej rozebrane zdjęcia. Ewa czuje że
jej córka jest w niebezpieczeństwie, Małgorzata radzi jej by
porozmawiała o Magdzie z dyrektorem szkoły. Werner dowiaduje się
od Iwony że Rozdrażewski podarował jego żonie Ahmeda - konia na
którym tak bardzo mu zależało. Bogdan próbuje pożyczyć od Iwony
50 tyś. złotych, kiedy ta odmawia wypomina jej że dzięki niemu
nie trafiła do więzienia, więc powinna być mu wdzięczna.
Wściekła Iwona wyznaje Wernerowi że wie o jego fałszerstwie,
potem z nim zrywa. Pomiędzy Magdą z Czarkiem dochodzi do
awantury o Jacka. Ewa udaje się do dyrektora Chrupka, opowiada
mu o córce i jej kontaktach z Jackiem, prosi o pomoc. Dyrektor
przewiduje kłopoty, ale obiecuje zająć się tą sprawą. Melania
prosi Małgorzatę o wróżbę w sprawie Adama, który ma się
oświadczyć Monice. Kobiety przy okazji wymieniają swoje poglądy
na temat romansu Adama i Ewy, karty zaś mówią że Monika nie
kocha swojego narzeczonego, a próba samobójcza była zwyczajnym
szantażem moralnym. Melania nie daje wiary słowom Małgorzaty.
Monika dziękuje Kamili za pomoc w doprowadzeniu do zaręczyn z
Adamem, sama bowiem nigdy by nie wpadła na pomysł z
samobójstwem. Kamila czuje się niezręcznie, swoje dziwne
zachowanie tłumaczy przemęczeniem. Ewa postanawia sprzedać kilka
swoich rzeźb, w tym celu kontaktuje się z dawnym znajomym, który
jest właścicielem galerii sztuki ludowej. Michał Nowicki po
obejrzeniu kolekcji Ewy proponuje by została jego wspólniczką,
zaskoczona kobieta po chwili wahania przyjmuje tę propozycję.
Ewa w rozmowie z Nowickim przyznaje się do swoich kłopotów
małżeńskich. Karol Laudański pragnie by Adam podarował Monice
pierścionek swojej matki. Magda postanawia pomóc Jackowi w
wyjściu z nałogu narkomanii, dyrektor Chrupek ostrzega
dziewczynę że podejmuje się bardzo trudnego zadania, ale postara
się jej pomóc, potem instruuje jak powinna postępować z Jackiem.
Kamila jest wściekła na Wiktora że nie powiedział Adamowi o
podstępie Moniki, Korcz zaprzecza, ale Kamila jest przekonana że
mężczyzna kłamie. Renata próbując pocieszyć załamaną córkę wpada
na kolejny genialny pomysł.
Odcinek 17:
Renata ma kolejny pomysł jak zniechęcić Adama i Laudańskich
do Moniki, namawia Kamilę by spotkała się z nią na krótko przed
zaręczynami i spróbowała ją upić. Ewa zwiedza galerię Michała,
jest zachwycona jego zbiorami. Nowicki jest zdania że spółka z
Ewą to dobry interes, który niedługo przyniesie wymierne
korzyści, na dobry początek proponuje jej zaliczkę w wysokości 5
tyś. złotych. Kamila spotyka się z Moniką i korzystając z chwili
nieuwagi "wzmacnia" jej wino spirytusem, które ta potem wypija.
Kolejnym zaplanowanym przez Kamilę podstępem jest awaria jej
malucha, co powoduje że Monika na pewno spóźni się na
zaręczynowy obiad. Tymczasem Adam, Melania i Karol z
niecierpliwością oczekują przybycia Moniki, zamiast niej w domu
Laudańskich nieoczekiwanie zjawia się Ewa, która przyszła
zwrócić zaliczkę swoim byłym pracodawcom. Laudańscy nie kryją
swojego zaskoczenia, Adam cieszy się że znowu widzi swoją
oblubienicę. Rozdrażewski pyta Ewę czy nie jest jej żal
rozstania i dlaczego jest taka obojętna po tym co między nimi
zaszło. Ewa krzyczy że nie ma prawa mieć żalu i właściwie to nie
mają o czym rozmawiać, bo on już podjął decyzję, odchodzi, a w
bramie mija się ze spóźnioną Moniką. Podczas obiadu Adam
oficjalnie prosi Monikę o rękę, dziewczyna przy stole zachowuje
się bardzo niestosownie, Laudańscy są oburzeni. Melanię i Karola
niepokoi fakt że Adam wręczył Monice nie pierścionek matki, a
jakiś zupełnie inny, z satysfakcją zaś wypowiadają się na temat
zachowania Ewy. Renata wciąż zarzuca Ewie nieodpowiedzialność,
pyta też czy zamierza wyprzedać cały dom. Bogdan borykający się
z coraz poważniejszymi kłopotami finansowymi telefonuje do żony
z prośbą o spotkanie. Dyrektor Chrupek przedstawia Ewie plan,
który pozwoli wyciągnąć Jacka z narkomanii, pragnie też by
kobieta zrobiła coś by Magda zauważyła że matce na niej zależy.
Kiedy w gabinecie dyrektora pojawia się Magda Chrupek
szczegółowo objaśnia swój plan, mówi że wszyscy powinni ze sobą
współpracować, choć największy ciężar spoczywa na Magdzie. Adam
wypomina Monice jej naganne zachowanie podczas przyjęcia,
dziewczyna zasłanie się niepamięcią. Bogdan żąda od Ewy by
pożyczyła dla niego pieniądze od Rozdrażewskiego, kiedy ta
odmawia radzi żonie by sprzedała konia, którego dostała od
swojego kochanka. Monika podczas spotkania z Kamilą skarży się
na zimne zachowanie Adama, Kamila radzi dziewczynie by lepiej
pilnowała narzeczonego, bo wkoło niego wciąż kręci się wiele
kobiet. Ewa w Agencji "Wikam" poszukuje Adama, tam też natyka
się na Monikę, pomiędzy kobietami dochodzi do ostrej wymiany
zdań. Bogdan spotyka się z pewnym podejrzanym typem i próbuje go
nakłonić do "przyciśnięcia" Zdrojewskiego.
Odcinek 18:
Człowiek wynajęty przez Wernera waha się czy przyjąć jego
zlecenie, mówi że Zdrojewski nigdzie nie rusza się bez ochrony,
tak więc trudno będzie go dopaść, proponuje jednak by porwać
jego syna. Czarek przeprasza Magdę za swoje zachowanie w
mieszkaniu jej dziadka, dziewczyna wyjawia chłopakowi plan
dyrektora mający uwolnić Jacka ze szponów narkomanii, Czarek
deklaruje swoją pomoc, co Magda przyjmuje z zadowoleniem. Ewa
spotyka się z Adamem i bezskutecznie próbuje mu zwrócić konia.
Kłótnię Adama i Ewy z ukrycia obserwuje Iwona, próbuje potem
porozmawiać z Wernerową o Bogdanie i Adamie, ale kobieta
odmawia. Po tym jak Jacek wyłamuje zamek w drzwiach mieszkania
Kamieńskiego Magda zaczyna wątpić czy uda się jej wyciągnąć go z
narkomanii, Czarek próbuje podnieść dziewczynę na duchu, potem
udaje się na poszukiwanie Jacka. Piotruś jest zawiedziony faktem
że ojciec nie ma czasu przyjść na jego mecz, Ewa próbuje
usprawiedliwić Bogdana. Piotruś telefonuje do Adama i zaprasza
go na swój mecz. Jacek wraca do domu naćpany, Magda krzyczy na
niego, chłopak próbuje uciszyć ją pocałunkiem, co mu się udaje.
Całe zdarzenie widzi wchodzący akurat do domu Czarek, po chwili
jednak ucieka stamtąd, Magda próbuje go zatrzymać, ale bez
skutku. Iwona namawia Bartka by zatelefonował do Moniki i
zaproponował jej sesję zdjęciową. Michał w rozmowie z Ewą
wspomina o swoim synu Janie i byłej żonie, próbuje też namówić
Ewę na wspólny udział w balu charytatywnym. Bogdan instruuje
porywaczy gdzie i jak długo mają przetrzymywać syna
Zdrojewskiego. Podczas sesji fotograficznej Bartek próbuje
dobierać się do Moniki, ta jednak studzi jego zapędy. W galerii
Nowickiego zjawia się Karol Laudański, jest zaskoczony
obecnością w niej Ewy, z satysfakcją przysłuchuje się jej
rozmowie z klientem, chwali fachowość, potem przeprasza że tak
źle ją ocenił, stara się dowiedzieć co zaszło pomiędzy nią a
Adamem. Ewa przyznaje się Laudańskiemu że zrozumiała że iż na
romans jest już trochę za późno, a wchodzący akurat do galerii
Michał zapewnia swoją wspólniczkę że na miłość nigdy nie jest za
późno, a on do końca życia nie przestanie jej podrywać. Karol i
Ewa przygotowują eksponaty na aukcję charytatywną, którą
poprowadzi Adam. Na meczu Piotrusia nieco spóźniona pojawia się
Ewa, jest zaskoczona obecnością Adama, siada po drugiej stronie
trybun, stara się nie zwracać na niego uwagi, ale ich oczy
spotykają się kilkakrotnie. Ewa po powrocie do domu znajduje na
stole rysunek przedstawiający Adam i Ewę lecących razem balonem.
Odcinek 19:
Kamila jest niezadowolona bo po pierwsze nie ma się w co
ubrać na wielki bal charytatywny, a po drugie będzie tam Monika,
która zapewne ani na krok nie będzie odstępować Adama. Renata
jest zdania że najlepiej by było gdyby Monika na ów bal nie
poszła, dlatego też trzeba pomóc losowi, by tak się stało.
Kamila udaje się do mieszkania Rozdrażewskiego w którym przebywa
Monika, wcześniej jednak polewa schody oliwą, po to by były
śliskie. Ewa prosi Michała by zwolnił ją z prowadzenia aukcji i
udziału w wieńczącym ją balu, uważa bowiem że w ogóle się na tym
nie zna, a także obawia się że spotka tam człowieka, którego
spotkać nie chce. Michał nie przyjmuje żadnych tłumaczeń, jednak
potem zgadza się na pewien kompromis - Ewa poprowadzi aukcję
wspólnie z nim. Na udział w balu nie chce się też zgodzić Adam,
nie przekonują go argumenty Wiktora że ten bal to wielka szansa
na intratny kontrakt z Bankiem Mazowieckim, być albo nie być
Agencji Reklamowej "Wikam". Monika wpada w pułapkę zastawioną
przez Kamilę i upada na schodach dotkliwie się obijając.
Zrozpaczona Monika telefonuje do Adama, mówi mu o swoim wypadku,
który wyklucza jej udział w balu. Rozdrażewski oświadcza
narzeczonej że on też na ów bal nie pójdzie. Monika nieopatrznie
uznaje tę decyzję Adama jako dowód wielkiej miłości
narzeczonego, Kamila zaś ze złości aż przygryza paznokcie,
bowiem cały jej plan właśnie legł w gruzach. Bogdan raz jeszcze
instruuje wynajętych zbirów jak, kiedy i gdzie mają porwać
Czarka. Magda spotyka się z Czarkiem, próbuje go przekonać że z
Jackiem nic ją nie łączy, chce mu jedynie pomóc wyjść z nałogu,
a ich pocałunek to była jedynie chwila słabości. Bandyci wciąż
śledzą Czarka, kiedy Magda na chwilę wchodzi do sklepu porywają
chłopaka. Przerażona Magda próbuje uzyskać jakąś pomoc, zwraca
się z nią do ojca, nie wie oczywiście że to on jest
zleceniodawcą porwania jej chłopaka. Bogdan orientuje się że
córka pamięta dużo istotnych szczegółów porwania, w związku z
tym obiecuje Magdzie pomoc pod warunkiem jednak że zachowa w tej
sprawie absolutne milczenie, ani słowa nikomu, nawet matce.
Zdrojewski otrzymuje krótki telefon od porwanego syna, zaraz też
kontaktuje się z nim Bogdan i żąda spotkania. Tymczasem Czarkowi
udaje się zidentyfikować numer telefonu, którym posługują się
porywacze. Kamila spotyka się z Wiktorem i podsuwa mu pomysł by
poprosił Laudańskich by wpłynęli na Adama by ten zgodził się na
udział w balu. Karol rozmawia z Adamem i udaje mu się go
przekonać że jest najodpowiedniejszą osobą do poprowadzenia
aukcji charytatywnej, z której zysk przeznaczony jest na bardzo
szczytny cel. Melania wspomina Adamowi o nowym zajęciu Ewy,
mężczyzna wydaje się być bardzo zainteresowany tą informacją,
choć stara się to ukryć. Magda łamie zakaz ojca i informuje
Jackowi o porwaniu Czarka, chłopak nie może w to uwierzyć. Iwona
stara się wyprosić od Adama zaproszenia na bal charytatywny, ten
przyrzeka że takowe dostanie, o ile powie kto napisał o nim
artykuł w "Głosie Dnia". Iwona przyznaje się że to ona jest
autorką tego artykułu, czego Adam zresztą domyślał się już
wcześniej, tym razem jednak żąda od dziennikarki by każdy
następny tekst o nim najpierw trafiał na jego biurko. Iwona nie
ma wyjścia, musi się na to zgodzić. Czarek obiecuje porywaczom,
że jeśli go natychmiast uwolnią, to namówi ojca by ich nie
skarżył, bandyci nie dają się jednak przekonać. Tymczasem Bogdan
spotyka się ze Zdrojewskim, przedstawia swoje warunki od których
uzależnia uwolnienie jego syna - pieniądze za kamienicę i to w
gotówce, nigdy więcej żadnych czeków. Zdrojewski przystaje na te
żądania. W galerii Ewy niby to przypadkiem pojawia się Adam,
stara się zbliżyć do kobiety, ale ta odsuwa usta. Adam wychodzi
zawiedziony.
Odcinek 20:
Dyrektor Chrupek chce znać przyczyny dla których Magda
zrezygnowała z udziału w Olimpiadzie Matematycznej, dziewczyna
prosi o odłożenie tej rozmowy na inny termin, teraz bowiem musi
pilnie skontaktować się ze swoim ojcem. Zdrojewski zjawia się w
kancelarii Wernera z pieniędzmi, grozi jednak mecenasowi, że
jeśli w ciągu pięciu minut jego syn nie zatelefonuje to go
zabije, po czym wyciąga pistolet i celuje w Bogdana. Tymczasem
Magda przekonuje sekretarkę Wernera o konieczności
natychmiastowego spotkania z ojcem, ta jednak nie chce jej
wpuścić do gabinetu. Zaraz po telefonie od syna Zdrojewski
wręcza Wernerowi okup, w tym samym czasie do gabinetu Bogdana
wpada jego córka, Zdrojewski natychmiast chowa pistolet, a
Wernerowi udaje się wyprowadzić dziewczynę za drzwi. Zdrojewski
w umówionym miejscu znajduje syna, Czarek daje ojcu numer
telefonu szefa porywaczy, mówi że jeśli natychmiast powiadomi
się policję to jest szansa na ujęcie bandyty. Ku wielkiemu
zaskoczeniu Czarka. Zdrojewski oświadcza synowi że żadnej
policji wzywać nie będzie, a on ma wspomniany numer telefonu
natychmiast wymazać ze swojej pamięci, żąda też by syn zaniechał
spotkań z córką mecenasa Wernera. Czarek nie rozumie
postępowania ojca, zarzuca mu despotyzm. Ewa dzieli się z Zosią
swoimi wątpliwościami związanymi z udziałem w balu. Zosia jest
przekonana że Michał myśli o niej nie tylko jako wspólniczce,
jednak Ewa odrzuca te podejrzenia. Czarek pomimo zakazu ojca
spotyka się z Magdą, opowiada o porwaniu i numerze telefonu,
który udało mu się zdobyć, potem wraz z Jackiem starają się
zidentyfikować porywacza. Magda orientuje się że numer
zapamiętany przez Czarka jest jej znany, za wszelką cenę próbuje
odwieść chłopaka od zamiaru zatelefonowania tamże, dochodzi do
sprzeczki, po której Czarek wychodzi. Magda wyjawia Jackowi że
ów tajemniczy numer to numer komórki jej ojca, wymusza jednak na
chłopaku przysięgę że nie powie o tym Czarkowi. Bogdan wręcza
Renacie 50 tyś. $ za kamienicę, żąda też by przez jakiś czas nie
chwaliła się tymi pieniędzmi. Renata nie rozumie jego
ostrożności, przecież legalnie sprzedała mu swoje prawa do
posesji. Bogdan wyprowadza Kamieńską z błędu, przecież Kazimierz
przed ślubem przeprowadził rozdział majątku, tak więc nic jej
się nie należy. Galerię Nowickiego odwiedza Wiktor, wypytuje Ewę
o Kamilę, czy kogoś ma, co lubi, potem nieśmiało przyznaje że
jest zakochany. Tymczasem Kamila już planuje na co wyda
pieniądze matki, Renata jednak nieco studzi zapędy córki,
postanawia nieco grosza zainwestować w siebie. Kiedy kobiety
spierają się o pieniądze do ich pokoju wpada podniecona
Małgorzata oświadczając że Kazimierz właśnie odzyskał
przytomność. Ewa telefonicznie powiadomiona o cudownym
ozdrowieniu ojca nie może w to uwierzyć, pragnie natychmiast
pojechać do domu, niestety, bardzo natrętny klient nie pozwala
jej na szybsze zamknięcie galerii. Zaniepokojona nagłą poprawą
stanu zdrowia męża Renata informuje o tym Bogdana, ten
natychmiast pojawia się w domu by sprawdzić czy to rzeczywiście
prawda. Zaraz potem w domu zjawia się Magda, po niej Ewa. Magda
pragnie natychmiast porozmawiać z matką, Ewa jednak prosi o
odłożenie tej rozmowy, teraz nie ma czasu, dziadek jest
najważniejszy. Bogdan poleca Renacie bacznie obserwować
Kazimierza, mówi by się modliła by Kamieński w pełni nie
odzyskał świadomości, bo wtedy zarówno on jak i ona mogą trafić
do więzienia.
<<< wstecz <<<
|
|