"Polskie Centrum Serialowe"-pierwszy na świecie portal telewizyjny

PCS
seriale TV



PCS
seriale TV

STRONA GLOWNA | INFORMACJE | STRESZCZENIA | THEMEPACKI | GRY | BIOGRAFIE | REALITY SHOW | TV NA ŻYWO | | NEWS | | TV NEWS | TOP TEN | LINKI | ANKIETA | QUIZY | FORUM DYSKUSYJNE | CHATROOM | RANKING BEST WWW | KONTA WWW | REDAKCJA | EMAIL | REKLAMA


SERIALE:
-INFORMACJE
-
OPISY
-
GRY
-
QUIZY
-
THEMEPACKI
 
AKTORZY:
-BIOGRAFIE
 
INNE:
-REALITY SHOW
-
TV NA ŻYWO
-
TV NEWS
-
TOP TEN
-
BEST WWW
-
WWWASZE
-
LINKI
-
ANKIETA
-
CHATROOM
-
FORUM
-
REDAKCJA
-
REKLAMA
-
POMOZ INNYM
 
UWAGA!
PCS szuka nowych redaktorów. Jeśli lubisz seriale i chcesz o nich pisać- kliknij tutaj

Adam i Ewa


streszczenia odcinków 21-25

Odcinek 21:
Ewa w rozmowie z Renatą przyznaje że poprawa stanu zdrowia ojca to prawdziwy cud, tata porusza już głową, rękoma, niedługo będzie już mógł normalnie jeść, nie wyklucza też możliwości że zacznie mówić. Małgorzata stwierdza że Kazimierz słyszy, w związku z tym bardzo wzruszona przyznaje się Kamieńskiemu że od bardzo dawna go kocha, jednak zawsze skrywała swoje uczucia, teraz jednak cieszy się że może być tak blisko niego. Z oczu Kazimierza zaczynają płynąć łzy. Kamila chwali się matce i Ewie swoją kreacją, którą kupiła sobie specjalnie na bal, chce też pożyczyć od siostry naszyjnik, ale ta odmawia, ona dziś wieczorem też wychodzi. Monika wciąż się zastanawia czy pomimo licznych śladów po niefortunnym upadku nie pójść na bal, jednak po namyśle decyduje się na pozostanie w domu. Iwona spotyka się z fotografem Bartkiem, być może jeszcze dziś wieczorem będzie miała dla niego kolejne zadanie. Magda bezskutecznie próbuje porozmawiać z matką, dlatego też o swoich problemach mówi Małgorzacie, ta radzi dziewczynie by wprost zapytała ojca czy to on kazał porwać Czarka. Do Pałacu zaczynają się zjeżdżać goście zaproszeni na bal, Iwona, podobnie jak i Laudańscy są zdziwieni że Adam przyjechał sam, dodatkowo Melania jest oburzona faktem że Adam tak spoufala się z dziennikarką "Głosu Dnia". Zdrojewski wypytuje Wernera o teścia i rzekomą poprawę stanu jego zdrowia, Bogdan dementuje te pogłoski, zapewnia że Kamieński nigdy nie odzyska przytomności, Zdrojewski przypomina Wernerowi że jeśli stanie się inaczej to będzie musiał zabić swojego teścia. Rozpoczyna się aukcja, jej pierwszą część prowadzi Adam, Bogdan chcąc odzyskać Iwonę kupuje jej naszyjnik z pereł, całe to zdarzenie z boku obserwuje Ewa. Prawnik Zdrojewskiego proponuje mu sprzedaż kamienicy Kamieńskiego, znalazł mu już na nią kupca, jednak nie chce ujawnić kto nim jest. Drugą część aukcji prowadzi Ewa, Bogdan i Kamila są niemile zaskoczeni tym faktem, tymczasem Adam kupuje wszystko co licytuje Ewa. Kiedy Rozdrażewski odbiera kolejny zakupiony eksponat Ewa pyta go po co to wszystko robi, ten odpowiada że ją kocha. Zachowanie Adama wzbudza rozliczne komentarze, Kamila przypadkowo dowiaduje się że Rozdrażewski podarował Ewie konia wartego 70 tyś.$. Już po aukcji wszyscy gratulują Ewie wspaniale poprowadzonego przetargu, Zdrojewski wspomina że jego syn podkochuje się w jej córce, pyta też o samopoczucie ojca. Ewa przyznaje że stan jego zdrowia uległ radykalnej poprawie i lekarze nie wykluczają całkowitego wyzdrowienia. O północy rozpoczyna się wieńczący aukcję bal, pierwszym tańcem jest biały walc, do którego Ewa zaprasza Adama. Melania obserwują tańczącą parę czuje iż ten romans zakończy się jakąś tragedią. Nieoczekiwanie na balu pojawia się wyzywająco ubrana i krzykliwie umalowana Monika, Kamila z satysfakcją informuje ją o wizycie Ewy i nadmiernym zainteresowaniu nią Adama. Monika nie potrafi ukryć zazdrości, nie mogąc odnaleźć Adama napada na Bogdana, krzyczy że jego żona zachowuje się jak dziwka, radzi Wernerowi by lepiej jej pilnował. Bogdan chcąc uniknąć skandalu wyprowadza Monikę z sali. Tymczasem Adam i Ewa postanawiają ukradkiem uciec z balu, jednak czujnie obserwujący parę Bartek robi im z ukrycia kilka zdjęć. Adam próbuje interweniować, ale fotoreporter nagle znika. Adam postanawia zabrać Ewę do swojej dawnej posiadłości w Rozdrażewie.

Odcinek 22:
Bogdan oświadcza zdenerwowanej Monice że jeśli myśli że jej przedstawienia spowodują że Adam do niej wróci to się głęboko myli, więc zamiast robić sceny lepiej żeby się zastanowiła co zrobić by Rozdrażewski zostawił jego żonę w spokoju. Bogdan uważa że lepiej będzie jak zaczną współpracować, jest przecież jej naturalnym sojusznikiem, sądzi że zawsze może oskarżyć Rozdrażewskiego o niedotrzymanie obietnicy małżeństwa i wymusić ogromne odszkodowanie. Monika podchwytuje pomysł Wernera, ten zaprasza ją do swojej kancelarii na rozmowę. Bartek informuje Iwonę iż ma zdjęcia jak Adam z Ewą opuszczają bal, dziennikarka waha się przed napisaniem czegokolwiek o Rozdrażewskim, jednak namówiona przez fotoreportera wymyśla już nawet tytuł przyszłego artykułu: "Wielki comeback miłości". Tymczasem Adam i Ewa zjawiają się w Rozdrażewie w domu dawnych opiekunów Adama - Marianny i Antoniego. Ewa przed wejściem do chaty gospodarzy zdejmuje ślubną obrączką, Adam przy stole opowiada o dawnym majątku Rozdrażewskich, tragicznej śmierci rodziców. Marianna i Antoni przy tych słowach spoglądają na siebie znacząco. Adam i Ewa spędzają w Rozdrażewie upojną noc, Adam wyznaje Ewie że nigdy nie przywiózł tu żadnej kobiety, bo o żadnej nigdy nie myślał jak o przyszłej żonie. Ewa przypomina Adamowi że jest mężatką. Marianna i Antoni rozmawiają o swoich gościach, są zaintrygowani nazwiskiem Ewy, bo we wsi jest już jeden Werner, ale on miał wnuka. Marianna prosi męża by nie rozmawiał z Adamem o śmierci jego rodziców, on nie wie że to nie był wypadek, Melania jak będzie chciała to powie mu prawdę. Ewa chce wiedzieć dlaczego Adam zaręczył się z Moniką, skoro jej nie kocha. Mężczyzna oświadcza że się zaręczył bo stracił nadzieję że będzie z nią. Ewa wyznaje Adamowi że go kocha, prosi by jej obiecał że już na zawsze zostaną razem. Przy śniadaniu Ewa dowiaduje się o istnieniu pewnego rzeźbiarza nazwiskiem Werner, postanawia go odwiedzić. Marianna i Antoni odprowadzając wzrokiem wyruszających do lasu Adama i Ewę wspominają tragiczną historię miłości młodej Wernerówny i Zygmunta Rozdrażewskiego, której owocem był chłopiec imieniem Bogdan. Adam i Ewa pojawiają się w domu niewidomego rzeźbiarza Wernera, Ewa proponuje mu współpracę, artysta bardzo się irytuje, kiedy dowiaduje się jakie Ewa nosi nazwisko oraz że Adam nazywa się Rozdrażewski, obojgu nakazuje natychmiastowe opuszczenie jego domu. Ewa w drodze powrotnej komentuje zachowanie artysty, dziwi ją jego reakcja na jej nazwisko, uważa jednak że ten rzeźbiarz to jej pierwsze wielki odkrycie. Adam w toku dalszej rozmowy przypomina sobie o pewnej butelce, którą piętnaście lat temu ukrył w dziupli drzewa, wspólnie z Ewą udaje mu się ją odnaleźć, a w niej kartkę z napisem: "Kocham Cię, to jest dowód. Adam". Adam opowiada jak to właśnie piętnaście lat temu obiecał sobie że da ten list kobiecie, którą będzie naprawdę kochał, teraz czuje że ten dzień właśnie nadszedł. W nocy w domu Marianny i Antoniego nieoczekiwanie pojawia się stary Werner, pyta o Adama i jego kobietę, domyśla się że to żona jego wnuka, którego kiedyś przygarnął i wychował, ale wyrósł z niego jak z zatrutego nasienia człowiek na wskroś zły i podły. Antoni zastanawia się potem dlaczego Werner tak nienawidzi swojego wnuka. W kancelarii Bogdana pojawia się jego córka, chce by ojciec wyjaśnił jej sprawę porwania Czarka. Werner nie chce teraz o tym mówić, ma nadzieję że policja niedługo złapie porywaczy. Nieoczekiwanie Magda oświadcza że wie kto porwał Czarka, tym człowiekiem jest siedzący obok jej ojciec.

Odcinek 23:
Bogdan uważa zarzut córki o porwanie Czarka za absurdalny, dochodzi do karczemnej awantury na koniec której Magda oświadcza ojcu iż go nienawidzi. Kamila relacjonuje Renacie wydarzenia na balu i obie aż się nadziwić nie mogą co też Adam widzi w Ewie. Kamila opowiada o licytacji, na której wszystkie eksponatu wykupił Rozdrażewski, nagłym zniknięciu Adama i Ewy i scenie zazdrości jaką odstawiła Monika, o Bogdanie, który kupił swojej kochance naszyjnik z pereł oraz Wiktorze, który wpatrzony jest w nią jak w obrazek i obiecał że załatwi jej dobrą pracę. Tymczasem Ewa po dwóch dniach nieobecności wraca do domu, jest szczęśliwa i pełna nadziei, że jej życie w końcu się zmieni. Ale są to tylko marzenia, już w drzwiach napada na nią Renata, która zarzuca jej że nikogo nie uprzedziła iż będzie nieobecna podczas weekendu, poza tym wytyka jej niemoralne zachowanie i pozostawienie chorego ojca samemu sobie. Ewa z uśmiechem na twarzy odpiera wszystkie zarzuty macochy, wyznaje też że pierwszy raz czuła się naprawdę szczęśliwa. Adam zjawia się w agencji i znajduje tam rozmarzonego Wiktora, który przyznaje mu się że zakochał się w Kamili, Adam zaś opowiada o swojej wizycie z Ewą w Rozdrażewie i swoich rozterkach związanych z Moniką, chce się z nią rozstać, ale musi to zrobić bardzo delikatnie. Laudańscy zastanawiają się gdzie też mógł zniknąć Adam, Melania boi się że chłopak zbyt pochopnie zdecydował się na zaręczyny z Moniką, nie rozumie tego pośpiechu, a po balu to już w ogóle nie wie o co chodzi. Karol podobnie jak i żona jest zdania że Ewa pod każdym względem wypada korzystniej od Moniki. Tymczasem zniecierpliwiona oczekiwaniem na Adama Monika telefonuje do Kamili i proponuje spotkanie. Michał wita przybyłą do galerii Ewę, gratuluje jej wzorowo przeprowadzonej aukcji, przyznaje że spółka z nią to była najlepsza i najmądrzejsza rzecz jaką w życiu zrobił, jednak mina mu rzednie kiedy dowiaduje się że Ewa ostatnie dwa dni spędziła z Adamem w Rozdrażewie, z udawanym zainteresowaniem ogląda prace i odkrytego przez nią miejscowego rzeźbiarza. Adam cały jakby w skowronkach pojawia się u wujostwa Laudańskich, opowiada o swojej wizycie w Rozdrażewie, potem niespodziewanie oświadcza że postanowił ożenić się z Ewą. Wuj Karol za wszelką cenę próbuje wyperswadować siostrzeńcowi ten pomysł, przypomina że Ewa ma męża i dzieci, on zaś zaręczył się z Moniką. W kancelarii Bogdana pojawia się Zdrojewski, pyta Wernera co ma zamiar zrobić ze swoim teściem, grozi też że jeśli zostanie wrobiony w fałszerstwo to nie wyklucza podobnie jak on porwać dla okupu kogoś z jego rodziny. Magda opowiada Jackowi o przykrej rozmowie z ojcem. Jacek odbiera tajemniczy telefon, jego rozmówca żąda pieniędzy, jednak chłopak takowych nie ma i nie wie co zrobić. Monika podczas rozmowy z Kamilą odgraża się że dopadnie Ewę i odpłaci jej za odbicie Adama. W galerii Nowickiego pojawia się Adam, który tak bardzo stęsknił się za Ewą, że musiał tu przyjechać. Zazdrosny Michał złośliwie komentuje każde słowo Rozdrażewskiego. Za chwilę do galerii wpada wściekła Monika, napada na Ewę, nazywa ją dziwką. Po tym incydencie Adam postanawia definitywnie zerwać z narzeczoną, poleca jej pakować swoje rzeczy i wynosić się z jego domu, ma dość tego rodzaju scen jak ta z Ewą, jak jej ukartowana próba samobójcza. Monika grozi Adamowi że zerwanie obietnicy małżeństwa będzie go drogo kosztowało, a ten jego koleżka Wiktor to próbował ją nawet kiedyś zgwałcić. Michał opowiada zrozpaczonej Ewie historię swojej nieszczęśliwej miłości, kiedy to nie próbował walczyć o kobietę którą kochał i wciąż kocha, i oddał ją innemu mężczyźnie, to był jego największy błąd jaki w życiu popełnił.

Odcinek 24:
Adam wyprowadzając się ze swojego mieszkania daje Monice trzy dni na opuszczenie tego lokum. Monika odgraża się Rozdrażewskiemu że popamięta iż odważył się z nią zerwać. Kamila nie kryje zadowolenia z faktu że Monika rozstała się Adamem. Tymczasem Monika telefonuje do Wernera z prośbą o spotkanie. Kamila i Renata zastanawiają się jak odsunąć Ewę od Adama, sądzą że należy w niej wzbudzić poczucie winy za rozpad rodziny, a powrót do domu Bogdana może być cudownym zbiegiem okoliczności, potem zaś, kiedy Ewa już rzuci Adama trzeba by ktoś go pocieszył, dlatego należy być blisko niego. Kamila przypomina sobie że przecież Wiktor obiecał jej pomoc w znalezieniu pracy, poprosi go więc by zatrudnił ją u siebie w Agencji "Wikam". Renata zaleca daleko idącą ostrożność, żeby tylko Wiktor nie zaczął się czegoś domyślać. Tymczasem Korcz ma wątpliwości czy Kamila naprawdę się nim interesuje, Adam proponuje by ją o to zapytał. Monika w rozmowie z Wernerem skarży się na Adama, który ją rzucił. Bogdan obiecuje dziewczynie pomoc, radzi jak najszybciej wkraść się w łaski Laudańskich, najlepiej by było gdyby się do nich wprowadziła i zrobiła wszystko żeby byli po jej stronie. Monika idąc za radą Wernera z walizkami zjawia się w domu Laudańskich, opowiada jak to brutalnie została potraktowana przez Adama, nie wie co ma teraz ze sobą począć. Karol i Melania wyrażają jej współczucie i proponują by zamieszkała u nich, obiecują też porozmawiać z siostrzeńcem i przemówić mu do rozumu. U Ewy w domu pojawia się Zosia, jest bardzo podniecona, bo dziś przyjeżdża Romek, a ona chce mu wreszcie powiedzieć o dziecku. Kamila na spotkaniu z Moniką zarzuca dziewczynie zbytnią impulsywność, niepotrzebnie bowiem zrobiła Ewie awanturę przy Adamie. Monika opowiada jak to udało się jej skołować Karola, sądzi nawet że gdyby tylko zechciała to mogłaby rozkochać w sobie starego Laudańskiego. Kamila natychmiast podchwytuje ten pomysł i gorąco Monikę do niego namawia. Karol pojawia się w galerii Nowickiego i wypytuje go o incydent pomiędzy Moniką i Ewą. Michał zaprzecza jakoby Adam chciał uderzyć narzeczoną, sądzi też że Rozdrażewski kocha Ewę, wyznaje przy okazji Laudańskiemu że on kocha tę kobietę od ponad dwudziestu lat. Bogdan jest coraz bardziej zaniepokojony poprawą stanu zdrowia teścia, boi się że Kamieński w pełni odzyska przytomność i przeszkodzi mu w jego interesach, dlatego też postanawia wrócić do domu, pozbyć się Małgorzaty, by mieć swobodny dostęp do teścia, oraz zmusić Ewę do zrezygnowania z pracy u Nowickiego. Werner opowiada Renacie jak to na studiach Michał ciągle wchodził mu w paradę, wciąż z nim rywalizował, miał wszystko a on nic, jedynie walkę o Ewę udało mu się z nim wygrać. Werner chce by Małgorzata natychmiast opuściła pokój Kamieńskiego, ta jednak nie zamierza podporządkować się żądaniu Bogdana, mówi e nigdy nie zostawi go sam na sam z Kazimierzem nawet na chwilę. Wieczorem Adam spontanicznie zaprasza Ewę, Zosię i Wiktora do siebie do domu na kolację, wszyscy w bardzo miłej atmosferze spędzają czas, Wiktor i Zosia bardzo przypadają sobie do gustu, Korcz odwozi ją do domu i zaprasza do filharmonii na koncert. Adam proponuje Ewie by zabrała ze sobą Piotrka i wyjechała z nim gdzieś daleko na miodowy miesiąc. Ewa odrzuca tę propozycję, musieliby bowiem zabrać także Magdę, Jacka, ojca i Małgorzatę. Bogdan spotyka się ze swoją żoną i oświadcza iż zrozumiał że ona i dzieci są dla niego najważniejsze i dlatego pragnie wrócić do domu. Ewa uznaje decyzję męża za spóźnioną, bowiem podczas jego nieobecności w jej życiu wiele się zmieniło, poznała Adama, zakochała się w nim i nie zamierza rezygnować z tej miłości, natomiast chce się rozwieść. Bogdan stanowczo oświadcza Ewie że nigdy nie da jej rozwodu, a jeśli już jakimś cudem go dostanie, to pozbawi ją opieki nad dziećmi, przekona bowiem sąd że nie ma ku temu odpowiednich kwalifikacji moralnych. Małgorzata wzywa do siebie Melanię i przejęta komunikuje jej że trzykrotnie stawiała karty i za każdym razem wychodziło to samo - Adamowi grozi wielkie niebezpieczeństwo. Ewa dzieli się z księdzem swoimi troskami, ten opowiada jej historię swojej nieszczęśliwej miłości, która jako żywo przypomina tę Zygmunta Rozdrażewskiego i młodej Wernerówny, która po nieudanej próbie samobójczej trafiła do zakładu dla obłąkanych i do dziś tam przebywa. Ewa zastanawia się czy dla dobra dzieci nie zgodzić się na powrót Bogdana do domu.

Odcinek 25:
Małgorzata podejrzewa że za powrotem Bogdana do domu coś się kryje, nie wierzy bowiem by tak nagle się zmienił, namawia Ewę do rozwodu, ta jednak boi się że wtedy mąż zabierze jej dzieci. Kazimierz daje córce znaki by nie godziła się na powrót Bogdana do domu. Michała rozmawia z Michałem o Ewie i jej małżeństwie, Rozdrażewski przyznaje że boi się Bogdana. Czarek oświadcza Magdzie że jest zazdrosny o Jacka, cała ta sytuacja jest dla niego nie do zniesienia, dlatego stawia dziewczynie ultimatum - albo Jacek albo on, nie uzyskawszy jednak jasnej odpowiedzi odchodzi. Kazimierz denerwuje się na widok Bogdana, Małgorzata niemalże siła wyprasza go z pokoju. Renata ma pomysł jak pozbyć się Małgorzaty, trzeba wmówić Ewie że opieka tej kobiety nad Kazimierzem może się dla niego skończyć tragicznie, na przykład może pomylić lekarstwa. Magda na chwilę pojawia się w domu, nie może powstrzymać się przed złośliwymi komentarzami pod adresem ojca oraz broniącej go Renaty. Bogdan jest niezadowolony z faktu że Piotruś chce jechać z Adamem na ryby, dlatego obiecuje synowi że zabierze go do stadniny na konie. Magda dostrzega w mieszkaniu dziadka brak wielu rzeczy, na przykład telewizora., podejrzewa że Jacek sprzedał go by mieć pieniądze na narkotyki. Jacek ze łzami w oczach przyznaje się Magdzie że ma potworne długi i jeśli ich natychmiast nie spłaci to grozi mu śmierć. Bartek pokazuje Monice efekt jej sesji fotograficznej, dziewczyna przypadkowo znajduje wspólne zdjęcia Adama i Ewy, jest potwornie wściekła, krzyczy że nienawidzi zarówno jej jak i całej tej rodzinki, potem przed domem Ewy wyczekuje jej powrotu, lecz wcześniej zjawia się Bogdan, który przestrzega ją przed zamiarem pobicia Ewy, prosi o spokojną rozmowę. Jacek przekonuje Magdę by zostawiła go w spokoju i wróciła do Czarka, dziewczyna jednak deklaruje że nadal będzie mu pomagać. Jacek potyka się ze swoim wierzycielem - dealerem narkotyków, lecz w trakcie rozmowy aresztuje ich policja, Magda próbuje interweniować i też zostaje zatrzymana. Pomiędzy Moniką a Bogdanem dochodzi do zbliżenia. Po spotkaniu z Wernerem Monika wraca do Laudańskich, udaje chorą, Melania troskliwie się nią zajmuje. Zarówno Bogdan jak i Ewa zostają powiadomieni o zatrzymaniu ich córki. Pierwszy na komisariacie pojawia się Bogdan, prowadzący sprawę policjant okazuje się jego znajomym, mówi że Magda jest niewinna, ale towarzystwo narkomanów nie jest dla niej zbyt odpowiednie, potem przekazuje córkę w ręce ojca. Magda nalega by ojciec wyciągnął z aresztu także Jacka, ale Werner nie chce się na to zgodzić. Pomoc w tej sprawie obiecuje dziewczynie Adam, który pojawia się na policji w towarzystwie Ewy. Fakt ten nie podoba się Bogdanowi, żąda by Rozdrażewski nie wtrącał się w ich rodzinne sprawy, jednak Adam chcąc zjednać sobie Magdę postanawia wyciągnąć Jacka z aresztu.

 

<<< wstecz <<<

 


TV NEWS
 
TOP TEN
 
FORUM
Wyraź swoją opinię na temat seriali, aktorów i nie tylko
 
CHARITY
Kliknij tutaj
PCS wspiera różne akcje humanitarne- Ty też możesz pomóc innym!
 
GŁOSUJ
Zagłosuj na nasz serwis na listach:
-
Sonik.net
-
NLP WP
-
TopSide
 




Copyright by Polskie Centrum Serialowe 1999-2006. All rights reserved.