"Polskie Centrum Serialowe"-pierwszy na świecie portal telewizyjny

PCS
seriale TV



PCS
seriale TV

STRONA GLOWNA | INFORMACJE | STRESZCZENIA | THEMEPACKI | GRY | BIOGRAFIE | REALITY SHOW | TV NA ŻYWO | | NEWS | | TV NEWS | TOP TEN | LINKI | ANKIETA | QUIZY | FORUM DYSKUSYJNE | CHATROOM | RANKING BEST WWW | KONTA WWW | REDAKCJA | EMAIL | REKLAMA


SERIALE:
-INFORMACJE
-
OPISY
-
GRY
-
QUIZY
-
THEMEPACKI
 
AKTORZY:
-BIOGRAFIE
 
INNE:
-REALITY SHOW
-
TV NA ŻYWO
-
TV NEWS
-
TOP TEN
-
BEST WWW
-
WWWASZE
-
LINKI
-
ANKIETA
-
CHATROOM
-
FORUM
-
REDAKCJA
-
REKLAMA
-
POMOZ INNYM
 
UWAGA!
PCS szuka nowych redaktorów. Jeśli lubisz seriale i chcesz o nich pisać- kliknij tutaj

Adam i Ewa


streszczenia odcinków 26-30

Odcinek 26:
Adam sugeruje policji że Werner fakt aresztowania Jacka wykorzystuje do swoich celów, nie podoba mu się bowiem że jego córka zadaje się z narkomanem i próbuje ją od niego odsunąć, a do tego celu posługuje się policją, prosi by dać chłopakowi szansę, poza tym mogą zamknąć usta prasie, która pewnie będzie dociekać dlaczego wypuszczono córkę mecenasa, a w areszcie został jej chłopak. Interwencja Adama okazuje się skuteczna, Jacek odzyskuje wolność, Magda jest szczęśliwa, Bogdan zaś wściekły. Ewa dowiaduje się że Bogdan był zamieszany w porwanie Czarka, Werner przedstawia swoją wersję, Ewa zdaje się wierzyć mężowi, Magda zaś jest zdziwiona opowieścią ojca, ale i ona wierzy jego wyjaśnieniom. Ewa zgadza się by Bogdan wrócił do domu, Magda też decyduje się mieszkać razem z rodzicami. Jacek czuje się nieco zawiedziony tym faktem, ważne jednak że może dalej mieszkać w mieszkaniu Kamieńskiego. Z powrotu Bogdana do domu nie wydaje się być zadowolona Małgorzata, sądzi że teraz dadzą sobie radę bez niej, Ewa jednak chce by kobieta dalej opiekowała się jej ojcem. Bogdan chciałby wrócić do wspólnej sypialni z Ewą, ta jednak decyduje że będzie sypiał na kanapie w salonie, uważa że być może jest potrzebny rodzinie ale nie jej. Bogdan rano zagląda do Kazimierza, jest zdania że ojca należy wysłać do jakiegoś sanatorium, Ewa jednak na razie to wyklucza. Renata chce by to Kamila zamieszkała w mieszkaniu Kazimierza, a nie jakiś zupełnie obcy człowiek. Ewa otrzymuje telefon od Michała, który znalazł kupca na prace Wernera, Bogdan czuje się zaniepokojony, szczególnie kiedy dowiaduje się że Ewa chce pojechać do Razdrażewa. Werner chce jechać za żoną, próbuje odwołać swoje dzisiejsze sprawy, niestety, jest zmuszony spotkać się z dyrektorem Bobickim. Dyrektor banku prosi Bogdana o opinię prawną na temat Agencji Reklamowej "Wikam", z którą zamierza podpisać kontrakt na kampanię reklamową. Werner ma wątpliwości czy to dobry wybór, mówi że "Wikam" ma kilka spraw w sądach o plagiat i wykorzystywanie cudzej własności intelektualnej, radzi wybrać inną agencję. Tymczasem Adam i Wiktor cieszą się że udało się im wynegocjować tak intratną umowę reklamową. Adam nie jest zadowolony z faktu że Ewa pozwoliła wrócić mężowi do domu, uspokaja się jednak kiedy dowiaduje się że śpią osobno. Zosia zaprasza Romka na kolację, chce mu powiedzieć iż będą mieli dziecko, wcześniej jednak mężczyzna komunikuje jej że muszą się rozstać, jest bowiem związany z inną kobietą, którą jakiś czas temu poznał we Włoszech, na jesieni mają zamiar się pobrać. Zosia jest zaskoczona tą wiadomością, próbuje zatrzymać wychodzącego Romka, ale ten nie reaguje. Zosia bardzo przeżywa rozstanie z Romanem, dostaje ataku boleści w okolicach łonowych. Adam odwiedza Laudańskich i jest zaskoczony obecnością tam bardzo zadomowionej Moniki, wuj Karol tłumaczy siostrzeńcowi dlaczego przyjął jego narzeczoną pod swój dach, sugeruje też Adamowi by znalazł Monice jakąś pracę, po porzucając ją pozbawił środków do życia, proponuje by zatrudnił ją w swojej agencji, ten jednak stanowczo odrzuca ten pomysł. Wiktor odnajduje nieprzytomną Zosię i odwozi ją do szpitala.

Odcinek 27:
Kamila znudzona oczekiwaniem na zakończenia zabiegu operacyjnego Zosi opuszcza szpital, podenerwowany Wiktor wraz z Ewą czeka na wynik operacji, za chwilę pielęgniarka komunikuje mu że zabieg się powiódł, zarówno matce jak i dziecku nic nie grozi. Wiktor i Ewa oddychają z ulgą, potem udają się do Zosi, bowiem lekarz pozwolił na krótką wizytę. Zosia dziękuje Wiktorowi za uratowanie jej życia, potem opowiada o rozstaniu z Romkiem, czuje się załamana, wybucha płaczem. Pielęgniarka wyprasza z sali gości pacjentki, jej zaś podaje środek uspokajający. Bogdan udaje się do Rozdrażewa i ku niezadowoleniu gospodarza pojawia się w domu Wernera - swojego dziadka, dopytuje się o wizytę u niego Ewy, chce też wiedzieć co się stało że stracił wzrok. Werner nazywa Bogdana zbrodniarzem i swoim bękarcim wnukiem. Bogdan przyznaje się dziadkowi że trzydzieści lat temu kiedy podpalał stodołę wiedział, że śpią ta Rozdrażewscy, a zrobił to bo nienawidził Zygmunta za to że ten miał wszystko, a on nic, dodaje też że teraz już nic mu nie grozi, nakazuje jednak staremu Wernerowi by nadal milczał. Na zakończenie tej rozmowy rzeźbiarz rzuca za wychodzącym Bogdanem że nawet nie wie kogo tak naprawdę spalił. Ewa, która z powodu wypadku Zosi opóźniła swój wyjazd do Rozdrażewa kiedy zjawia się w leśnym domku rzeźbiarza znajduje go powieszonego na dachowej belce. Wstrząśnięta Ewa informuje o swoim tragicznym odkryciu Mariannę i Antoniego, ci zastanawiają się dlaczego Werner targnął się na swoje życie, Marianna nawet wysuwa podejrzenie że staruszka ktoś zamordował, Antoni jednak wyklucza taką ewentualność, przecież on nikogo nie obchodził. Wiktorowi udaje się przekonać Adama by zatrudnił Kamilę w Agencji "Wikam", o czym Korcz z satysfakcją informuje swoją dziewczynę. Kamila zaskakuje Wiktora pytaniem o zarobki, ten poruszanie tej kwestii uznaje za nietakt, zauważa że ludzie od razu na początku pytający o pieniądze nie zagrzewają u nich długo miejsca. Adam telefonicznie uzgadnia szczegóły spotkania jakie organizuje w Pałacu Kultury i Nauki, Wiktor cieszy się że stan zdrowia Zosi się poprawia. Roztrzęsiona Ewa opowiada Michałowi o tragicznych wydarzeniach w Rozdrażewie i dziwnym zachowaniu Marianny i Antoniego, mówi że odniosła wrażenie że nie byli z nią do końca szczerzy. Tymczasem Marianna chce pojechać do Adama by poinformować go o śmierci Wernera, Antoni odwodzi żonę od tego zamiaru, radzi nie mieszać się do tej sprawy, czuje że coś w tym wszystkim bardzo śmierdzi. Michała nie chce by pozostałe po Wernerze rzeźby gdzieś przepadły, obiecuje zająć się tą sprawą. W galerii pojawia się Adam, od Ewy dowiaduje się o tragedii w Rozdrażewie. Renata zmienia rozpiskę leków Kazimierza, według tej fałszywej Małgorzata przygotowuje lekarstwa, po jej wyjściu Renata ponownie zamienia kartki. Na konsekwencje przedawkowania leków nie trzeba długo czekać, Kazimierz dostaje duszności, zaalarmowany przez Małgorzatę Bogdan wzywa doktora Jakubiczkę. Kiedy Adam i Ewa rozmawiają przed domem o śmierci Wernera pod budynek podjeżdża lekarz, Ewa tknięta złym przeczuciem natychmiast biegnie do domu, Adam za nią. Bogdan nie ukrywa swojego niezadowolenia z obecności Adama w jego domu, Rozdrażewski się wycofuje. Lekarzowi udaje się uratować Kazimierza, zaleca szczególną ostrożność przy podawaniu leków. Renata obwinia Małgorzatę o przedawkowanie medykamentów, stwierdza że ta nie nadaje się do opieki nad jej mężem.

Odcinek 28:
Załamana Małgorzata przyznaje że jest już zbyt stara by zajmować się Kazimierzem, może przy nim czuwać, lecz nie będzie już podawać leków. W związku z takim rozwojem wydarzeń Renata żąda by Ewa zwolniła się z pracy i zajęła ojcem, Bogdan jednak znajduje inne rozwiązanie - zna pielęgniarkę, która z wdzięczności że bronił jej męża zgodzi się opiekować Kazimierzem. Ewa dziękuje mężowi za uratowanie życia ojcu, Bogdan czuje się usatysfakcjonowany, jak na razie wszystko przebiega tak jak sobie zaplanował. Wieczorem Adam spotyka się z Ewą na tarasie Pałacu Kultury i Nauki, w miejscu ich pierwszej, nieudanej randki. Adam w dowód swojej miłości wręcza Ewie pierścionek zaręczynowy swojej matki, ma nadzieję że ta rozwiedzie się z Bogdanem i zostanie jego żoną. Ewa czuje się szczęśliwa, lecz wciąż waha się czy przyjąć oświadczyny, ma przecież dzieci, dom. Monika wmawia Karolowi że ma dzisiaj urodziny, czuje się zawiedziona że nikt o tym nie pamiętał, a ona tak pragnie by Adam złożył jej życzenia. Laudański obiecuje , że postara się jej to załatwić, pojawia się w Agencji i sugeruje Adamowi by kupił jakiś drobiazg i podarował go Monice, ta kobieta przez niego cierpi, więc powinien okazać jej trochę serca. Adam niechętnie zgadza się przyjść na urodzinowe przyjęcie do byłej narzeczonej. W domu Wernerów pojawia się Agata Sobczyk - pielęgniarka rekomendowana przez Bogdana do opieki nad Kazimierzem. Renacie nie podoba się nowa pielęgniarka, według niej jest zbytnio wygadana, radzi też Kamili by uważała na Wiktora, on może się jej jeszcze przydać, ma duże szanse by zdobyć Adama, trzeba tylko z tej gry wyeliminować Ewę, ale to prędzej czy później powinno się udać. Adam w prezencie urodzinowym wręcza Monice torebkę ze skóry krokodyla, podczas uroczystości myślami wciąż jest przy Ewie. Michał zauważa na palcu Ewy piękny pierścionek, czuje się zawiedziony kiedy dowiaduje się że dostała go od Adama i zdumiony jednocześnie faktem że to pierścionek zaręczynowy. Michał nie rozumie zachowania Rozdrażewskiego, uważa że wszystko co on robi to jedna wielka farsa, Ewa jest innego zadania, zamierza rozejść się z Bogdanem i wyjść za Adama. Michał ma nadzieję że Ewa wreszcie będzie szczęśliwa, z trudem jednak przychodzi mu ukrywanie co tak naprawdę do niej czuje. W Agencji Wiktor uświadamia Adamowi że Monika nie mogła mieć akurat dzisiaj urodzin, bo na świat przyszła 3 czerwca. Na Rozdrażewskim fakt ten nie robi większego wrażenia, ważne że ma to już z głowy. Piotruś zjawia się przy łóżku dziadka, pielęgniarka wykorzystuje ten fakt by udać się nieco rozprostować kości i porozmawiać z Renatą. Piotruś pokazuje dziadkowi swój rysunek, ten stawia mu za niego piątkę, chłopiec jest zdumiony faktem że dziadek może pisać.

Odcinek 29:
Rozradowany Piotruś biegnie pochwalić się Renacie i pielęgniarce swoim odkryciem, te nie daję wiary jego słowom, sądzą nawet że chłopiec kpi z choroby dziadka. Początkowo Ewa też nie chce wierzyć w rewelacje syna, lecz przeprowadzona kolejna próba dowodzi że chłopiec nie kłamał. Wszyscy są podnieceni nagłą poprawą stanu zdrowia Kazimierza, szczęśliwa Ewa telefonicznie dzieli się swoja radością z Adamem, zdenerwowana zaś Renata swoimi obawami z Bogdanem. Adam zaprasza Ewę, Magdę i Piotrusia na uroczysty obiad. Wiktor pojawia się u Zosi w szpitalu, przynosi ze sobą magnetofon z nagraniem "Wesela Figara", operą, którą mieli razem zobaczyć w teatrze, potem śpiewają popularne arie operowe. Zosia jest w wyśmienitym nastroju, markotnieje jednak na wspomnienie o rozstaniu z Romkiem. Wiktor pociesza płaczącą Zosię, mówi że to Roman powinien żałować, nie był jej wart, sądzi że to skończony dureń, za to Ewa i on zawsze będą jej pomocni. Po chwili Wiktor otrzymuje telefon że ich kontrakt reklamowy z Bankiem Mazowieckim stoi pod wielkim znakiem zapytania. Zdenerwowany Korcz natychmiast jedzie do Agencji, przerywa Adamowi jego spotkanie z japońskimi klientami i przekazuje hiobową wieść. Adam jest zdumiony rewelacjami wspólnika, przecież kontrakt mieli już w kieszeni, podejrzewa że ktoś robi im koło pióra, obiecuje zbadać tę sprawę. W galerii Nowickiego pojawia się Józef Olczyk - sołtys wsi Rozdrażewo, chce by Ewa pojechała na pogrzeb Wernera i zaopiekowała się rzeźbami przez niego pozostawionymi. Bogdan, kiedy dowiaduje się że Kazimierz zaczął pisać wpada w popłoch i znajduje kolejny sposób jak najszybszego pozbycia się niewygodnego teścia, chce mu podać lek na wszelkie nieszczęścia - chlorek potasu. Renata jest przerażona planami Bogdana, ten kolejny raz uświadamia jej że jadą na tym samym wózku i jeżeli sprawa fałszerstwa podpisu Kazimierza się wyda to oboje trafia za kratki. Renata nie chce być zamieszana w morderstwo własnego męża. Bogdan wymyśla kolejny szantaż - w razie czego nie będzie krył kto sfałszował dawki leków Kazimierza. Adam od jednaj z pracownic Banku Mazowieckiego dowiaduje się że dyrektor Bobicki tak zmienił warunki przetargu by Agencja "Wikam" go przegrała, podejrzewa że ktoś musiał im podłożyć świnię, obiecuje zbadać kto to mógł być, informuje też Adama o dziwnych interesach banku, takich jak kupowanie kamienic, pokazuje też zdjęcia jednej z nich. Adam na fotografii rozpoznaje dom w którym mieszka Ewa, bank zaś kupuje go od Zdrojewskiego, ciekawe jest jednak jak ten zdobył doń prawa. Ewa prosi męża by zaopiekował się Piotrusiem, ona bowiem musi jechać do Rozdrażewa na pogrzeb rzeźbiarza Wernera. Bogdan jest tym faktem zaskoczony, skrzętnie jednak to ukrywa. Bogdan zabiera syna do stadniny, ten pragnie pojeździć konno, Werner udaje się do stajni poszukać jakiegoś spokojnego konia, tam odnajduje Iwonę. Piotruś zniecierpliwiony przedłużającą się nieobecnością ojca udaje się na jego poszukiwanie, w stajni widzi jak Bogdan całuje się z Iwoną.

Odcinek 30:
Bogdan obiecuje Iwonie że kupi jej wszystko co tylko chce, choćby nawet jutro, ale potem muszą odwiedzić razem jakiś motel, dziś jednak musi załatwić pewną sprawę. Werner pomimo protestów ze strony Piotrusia zostawia syna pod opieką Iwony, kiedy ta na chwilę odchodzi by wyprowadzić ze stajni konia chłopiec ucieka. Tymczasem Bogdan pojawia się w domu swojego tragicznie zmarłego dziadka i z jego szafy zabiera kilka dokumentów oraz ich wspólną fotografię, którą przedziera na pół, fragment na którym widnieje jego podobizna zabiera, a drugą część wyrzuca. Marianna i Antoni komentują pogrzeb Wernera, który odbył się bez udziału księdza, bo ten odmówił samobójcy katolickiego pochówku. Po pogrzebie Ewa i Michał w towarzystwie sołtysa udają się do domu zmarłego i tam kupują wszystkie jego prace. Ciekawość Ewy wzbudza jedna niedokończona rzeźba z napisem "Nigdy nie wiesz kogo zabijasz" oraz znaleziony fragment fotografii z wizerunkiem artysty. Zdenerwowany zaginięciem syna Bogdan swą złość przelewa na Iwonę. Piotrusia odnajduje stajenny, Bogdan szarpie chłopcem domagając się wyjaśnień, ale w obronie chłopca staje Iwona. Ewa zaintrygowana znaleziona fotografią Wernera zastanawia się co też było na drugiej części zdjęcia. Po powrocie do domu Piotruś pytany o przyczyny swojej ucieczki wciąż milczy, Ewa chce by chłopiec przeprosił ojca za swoje zachowanie, lecz ten stanowczo odmawia, mówi nawet że go nienawidzi. Ewa nie rozumie zachowania syna, pyta Bogdana co takiego wydarzyło się w stadninie że Piotruś ma do niego żal. Kiedy Bogdan mówi że nie przypomina sobie niczego takiego co mogłoby urazić dziecko Ewa oświadcza mężowi że on to może sobie robić co chce, ale ona nie pozwoli mu skrzywdzić syna. Na to stwierdzenie Bogdan reaguje bardzo gwałtownie, próbuje nawet uderzyć Ewę, ta zarzuca mężowi że czasami wydaje się jej że wyszła za potwora. Magda postanawia zabrać ze sobą Jacka na uroczysty obiad do Adama Rozdrażewskiego. Monika chwali się Kamili torebką, którą dostała od Adama, Kamila jest zdania że Ewa powinna się dowiedzieć o tym prezencie. Ewa skutecznie przekonuje Michała do swojego pomysłu zorganizowania prac Wernera. W galerii niby to przypadkowo pojawia się Kamila, robi wszystko by Ewa zauważyła torebkę z którą przyszła, co też się jej udaje, potem informuje ją że ten kosztowny bibelot należy do Moniki, a dostała go przedwczoraj od Adama na urodziny. Ewa czuje się niemile zaskoczona, nie potrafi ukryć swojego zdenerwowania.

 

<<< wstecz <<<

 


TV NEWS
 
TOP TEN
 
FORUM
Wyraź swoją opinię na temat seriali, aktorów i nie tylko
 
CHARITY
Kliknij tutaj
PCS wspiera różne akcje humanitarne- Ty też możesz pomóc innym!
 
GŁOSUJ
Zagłosuj na nasz serwis na listach:
-
Sonik.net
-
NLP WP
-
TopSide
 




Copyright by Polskie Centrum Serialowe 1999-2006. All rights reserved.