|
Adam i Ewa
streszczenia
odcinków 31-35
Odcinek 31:
Monika, która po śniadaniu zostaje sama w salonie z nudów
szpera po szufladach komody, w jednej z nich znajduje szkatułkę
z pieniędzmi, jako że okazja czyni złodzieja kradnie stamtąd 200
zł. Po chwili do domu wraca Melania, zapomniała bowiem
pieniędzy, sięga do rzeczonej szkatułki, dziwi się nawet że jest
tak mało pieniędzy, myślała że ma ich więcej, sądzi jednak że
musiała się pomylić. Monika w napięciu obserwuje Melanię,
oddycha z ulgą kiedy ta wychodzi z salonu nie zorientowawszy się
że coś jej zginęło. Ewa odwiedza przybywającą na zwolnieniu
lekarskim Zosię, ma pretensje do przyjaciółki że nie zadzwoniła,
kiedy wychodzi ze szpitala, była by ją odebrała, Zosia przyznaje
że przywiózł ją Wiktor, przy tym wyraża się o nim w samych
suprlatywach. Ewa cieszy się że Zosia nie straciła dziecka, ta
zastanawia się co też powie synowi kiedy ten dorośnie i zapyta
gdzie jest jego ojciec. Ewa ma wątpliwości czy iść na obiad do
Adama, nie wie czy jest on w stosunku do niej lojalny, potem
opowiada o historii z torebką. Zosia radzi Ewie by jednak poszła
na ten obiad i wprost zapytała Adama co miał znaczyć ten gest.
Kamila z satysfakcją opowiada Monice o reakcji Ewy na temat jej
urodzinowego prezentu. Kazimierz chce by przyszła do niego
Małgorzata, Bogdan zgadza się na tę wizytę. Werner próbuje
wykorzystać chwilową nieobecność domowników by podać teściowi
śmiertelną dawkę chlorku potasu, jednak w pośpiechu tłucze
fiolkę z lekiem, na dodatek niespodziewanie do domu wraca
Piotruś, który nakrywa ojca jak ten sprząta rozbitą ampułkę, za
chwile też w domu pojawia się Małgorzata i pielęgniarka. Bogdan
jest wściekły, bo kolejny raz jego plan pozbycia się
niewygodnego teścia spalił na panewce. Kazimierz porozumiewający
się z Małgorzatą poprzez pisanie na karteczkach krótkich tekstów
prosi ją by udała się do jego mieszkania i z dolnej szafki
biurka wyciągnęła jego testament, kluczyk zaś jest w szufladzie
w pudełku ze starymi monetami. Małgorzata nieopatrznie wyrzuca
karteczki z poleceniami Kazimierza do kosza na śmieci, Bogdan,
który zauważa ten fakt wyciąga potem z kubła skrawki i dowiaduje
się o czym pisał teść. Werner pojawia się w mieszkaniu teścia,
ale nie może znaleźć kluczyka, zrezygnowany pyta o niego Jacka,
ten jednak udaje że nie wie o co chodzi. Werner próbuje siłą
wymóc na Jacku zwrot pudełka z monetami i kluczem, jednak do
domu wraca Magda i powstrzymuje ojca przed awanturą z jej
chłopakiem.
Odcinek 32:
Magda staje w obronie Jacka na którym Werner chce siłą wymóc
zwrot kluczyka do biurka Kazimierza, skąd niby na jego polecenie
miał zabrać pudełko z cennymi monetami, ma je sprzedać a
pieniądze przeznaczyć na leczenie. Jacek nadal utrzymuje że nic
nie wie o żadnym kluczyku ani monetach. Magda wciąż wierzy że
Jacek mówi prawdę, przypomina mu o jutrzejszym obiedzie u
Rozdrażewskiego, chce by chłopak na przyjęciu wyglądał
elegancko, daje mu koszulę, którą specjalnie kupiła na tę
okoliczność. Po wyjściu Bogdana i Magdy chłopak ze swojego
plecaka wyciąga pudełko z monetami, znalezionym w nim kluczykiem
otwiera biurko i odnajduje testament Kamieńskiego. Jacek
przezwycięża wszelkie opory, rozrywa kopertę i czyta wyciągnięty
stamtąd dokument. Kamila prosi Wiktora o podwyżkę, mówi że musi
wynająć sobie jakieś osobne mieszkanie, bo w tym domu wariatów
nie da się już dłużej wytrzymać. Wiktor rozumie sytuację Kamili,
jednak jej żądania finansowe uznaje za zbytnio wygórowane.
Kamila jest zaskoczona informacją że Adam chce by Ewa
zamieszkała razem z nim, prosi Wiktora by nieco otrzeźwił
przyjaciela, ostrzegł, sugeruje że Ewa wciąż kocha Bogdana, jest
z nim związana uczuciowo i materialnie, a romans z Adamem to
tylko próba odegrania się na zdradzającym ją mężu. Wiktor nie
wierzy w grę Ewy, zauważa jednak że kiedy tak słucha Kamili to
wyczuwa w jej głosie nutkę zazdrości, czemu dziewczyna
zaprzecza. Adam samodzielnie przygotowuje obiad, krzątając się
po kuchni rozmawia z Piotrusiem, przeprasza że nie pojadą w
najbliższych dniach razem na ryby, ale musi nagle wyjechać do
Japonii, gdzie będzie kręcić nową reklamówkę. Piotruś pragnie by
Adam przywiózł mu w prezencie z tej egzotycznej wyprawy
samurajski nóż, Ewa złośliwie zauważa że Adam w prezencie kupuje
tylko drogie torebki. Rozdrażewski rozumie już dlaczego Ewa się
na niego boczy, wyjaśnia dlaczego podarował Monice tę torebkę,
tłumaczy że gest ten wymógł na nim wuj Karol. Ewa z politowaniem
patrzy na Adama, śmieje się że wygląda jak zbity pies, mówi że
już się na niego nie gniewa. Na obiedzie pojawia się Magda,
Jacek jak to ma w stylu nie przyszedł. Ewa przez przypadek
dowiaduje się od Adama że kamienica jej ojca została sprzedana,
jest wielce zdziwiona tym faktem, uznaje że to niemożliwe, musi
to sprawdzić. Bogdan stara się przekonać żonę że sprzedaży
kamienicy dokonał na wyraźne polecenia Kazimierza, prosił go on
też o utrzymanie tego faktu w głębokiej tajemnicy. Ewa
postanawia zapytać ojca jak było naprawdę, Kazimierz na kartce
pisze że nic nie wie, nic nie pamięta. Zdenerwowana Ewa opowiada
o wszystkim Małgorzacie, która z kolei wyjawia jej że Kazimierz
zostawił testament, być może tam jest coś o sprzedaży kamienicy
i pieniądzach uzyskanych z tej transakcji. Ewa chce, jeśli tylko
ojciec się zgodzi otworzyć jego testament. Renata jest
wstrząśnięta faktem że Ewa dowiedziała się o sprzedaży
kamienicy, Bogdan chce by Renata w jakiś sposób wyprowadziła z
domu pielęgniarkę, on w tym czasie raz na zawsze pozbędzie się
Kazimierza. Ewa pojawia się w mieszkaniu ojca, Magda czuwa przy
Jacku, który dostał ataku objawów abstynencyjnych. Ewa szuka
pudełka z monetami, pyta o niego Magdę, ta mówi że ojciec też
już tu był i go szukał, ale nigdzie go nie ma. Ewa jest
zaskoczona słowami córki, zaczyna podejrzewać że Bogdan ma
nieczyste sumienie.
Odcinek 33:
Ewa postanawia włamać się do biurka ojca, lecz po jego
otwarciu w środku nie znajduje testamentu. Ewa odwiedza
Zdrojewskiego w jego biurze, dowiaduje się że ten kupił
kamienicę od jej męża, który przedstawił pełnomocnictwo
podpisane przez Kamieńskiego. Zdrojewski zdenerwowany śledztwem
Ewy pojawia się w kancelarii Bogdana, żąda by ten powstrzymał
żonę w jej zapędach w dochodzeniu do prawdy, ma już dosyć tej
sprawy i chce o niej jak najszybciej zapomnieć, grozi Wernerowi
że w razie wpadki go wykończy, sugeruje też że należy pozbyć się
Kamieńskiego, ostrzega że jego cierpliwość się kończy. Adam
zastanawia się dlaczego ojciec Ewy zataił przed nią cała
transakcję sprzedaży kamienicy, dziwi się też że Kamieński
sprzedał posesję tak tanio, tak doskonały prawnik nie mógł
popełnić takiego głupstwa, postanawia to sprawdzić. Ewa zarzuca
Adamowi że ma dziwny sposób wtrącania się do cudzych spraw, chce
zakończyć rozmowę na temat kamienicy, Adam ustępuje. Melania
zaśmiewa się z artykułu jaki przeczytała w gazecie o pewnym
kioskarzu - przeciwniku regulacji urodzin, który przedziurawiał
sprzedawane przez siebie prezerwatywy. Monika czuje się
zaniepokojona, udaje się do apteki po test ciążowy, boi się że
jeśli jest w błogosławionym stanie to będzie to skuteczną
przeszkodą w jej karierze modelki. Bogdan jest wściekły na Ewę,
podejrzewa że prywatne śledztwo żona wszczęła za sprawą Adama,
grozi że go wykończy, poza tym oświadcza że Kazimierz musi
umrzeć, nie ma innego wyjścia. Renata jest przerażona tą wizją.
Adam w stadninie uczy Ewę jeździć konno, potem pod drzewem
śpiewa napisaną specjalnie dla niej piosenkę, Ewa jest
wzruszona. Jacek telefonuje do Magdy, prosi o natychmiastowe
spotkanie, mówi że jest głodny. Magda chce pożyczyć od Kamili
pieniądze na jedzenie dla Jacka, Renata proponuje by zaniosła mu
rosół, sądzi jednak że dziewczyna powinna wyrzucić chłopka z
mieszkania Kazimierza, ona sama nie ma litości dla tych
wszystkich zboczeńców, ćpunów i pedałów, chętnie by ich
wszystkich zamknęła w obozach pracy, przypuszcza że z kontaktów
Magdy z tym narkomanem nic dobrego nie wyniknie, jeszcze wspomni
jej słowa. Tymczasem Czarek w ostrej rozmowie z Jackiem zarzuca
mu że krzywdzi Magdę, chce by zostawił ją w spokoju a sam zaczął
się leczyć, proponuje że pomoże mu załatwić miejsce w "Monarze".
Za chwilę w mieszkaniu dziadka pojawia się Magda, kiedy daje
Jackowi zupę chłopak wpada w furię, rozbija słoik, krzyczy że ma
w dupie jej rosół. Ewa ma się dziś spotkać ze swoim adwokatem,
który ma poprowadzić jej sprawę rozwodową, Adam pragnie iść
razem z nią na tę rozmowę. Melania przypadkowo słyszy jak Monika
umawia się na wizytę u lekarza ginekologa.
Odcinek 34:
Czarek daje potrzebującemu na narkotyki Jackowi całe swoje
kieszonkowe, potem żąda od Magdy by go wreszcie wyrzuciła z
mieszkania, może jak poczuje że jest sam to zrozumie że powinien
się leczyć. Magda się waha, jest dla Jacka jedynym oparciem, z
drugiej jednak strony chłopak wynosi z mieszkania coraz więcej
rzeczy, dobrze że rodzina nie wie co dziadek tak naprawdę miał,
bo byłaby z tego powodu niezła chryja, po zastanowieniu
przyznaje jednak Czarkowi rację, pozbycie się Jacka to jedyne co
może teraz zrobić, ale będzie to dla niej bardzo trudny ruch.
Ewa chce zorganizować wystawę prac starego Wernera, prosi Adama
o pomoc w wydaniu katalogu. Rozdrażewskiemu z trudem udaje się
przekonać do tego pomysłu Wiktora, jednak i ten ulega, potem
wszyscy troje ustalają szczegóły. Adam rozmawia też z
przyjacielem o sprzedaży kamienicy Kamieńskich, chce wyjaśnić tę
sprawę, czuje w tym wszystkim jakiś szwindel, myśli że Bogdan
zrobił jakiś przekręt, zarzeka się że jeśli to prawda to będzie
to koniec mecenasa Wernera. Wiktor podstępnie uzyskuje od
Zdrojewskiego adres kancelarii notarialnej, która zajmowała się
sprawą sprzedaży kamienicy, poleca Adamowi udanie się tam i
wyciągnięcie wszystkich dokumentów, potem poproszą o ekspertyzę
grafologa, który orzeknie czy podpis Kamieńskiego jest prawdziwy
czy też został sfałszowany. Stan zdrowia Kazimierza
systematycznie ulega poprawie, pielęgniarka opowiada jak to pan
profesor wciąż przypomina sobie nowe fakty i notuje je w
zeszycie, który dostał od córki. Bogdan i Renata czują się
zaniepokojeni, oboje pragną zobaczyć te notatki. Adam
korzystając z wrodzonego uroku osobistego oczarowuje pracownice
kancelarii notarialnej na Hożej i wyciąga od nich dokumenty
dotyczące sprzedaży kamienicy Kamieńskich. Kamila jest
zaskoczona wiadomością że Monika jest w ciąży, początkowo sądzi
że to jej kolejny wybieg, potem jednak dochodzi do wniosku że
jeśli to prawda to Ewa na pewno zerwie z Adamem. Monika cieszy
się już na samą myśl jak zareaguje Ewa kiedy powie jej że będzie
miała z Adamem dziecko. Tymczasem Rozdrażewski pojawia się w
mieszkaniu Kazimierza i prosi Magdę o wypożyczenie rękopisów
dziadka, chce też by dziewczyna zachowała w tej sprawie
absolutną dyskrecję, obiecuje że jak coś wyjaśni to wszystko jej
wytłumaczy, teraz jednak musi milczeć. Magda w obecności Adama
żąda od Jacka by natychmiast się wyprowadził, bowiem ona nie
jest już w stanie dłużej mu pomagać. Monika chwali się Kamili
swoimi zdjęciami wydrukowanymi w prasie pod tytułem "Jesienna
Wenus", mówi też że jeśli okaże się że jest w ciąży to Adam
będzie musiał się z nią ożenić, wtedy na pewno uda się jej
zrobić karierę. Jacek przyznaje się Magdzie i Adamowi że
systematycznie okrada mieszkanie Kamieńskiego, musi jednak
zdobyć pieniądze, bo ściga go mafia narkotykowa. Adam proponuje
trójstronne porozumienie - on spłaci zobowiązania Jacka, załatwi
mu też miejsce w ośrodku dla narkomanów, chłopak za to
dobrowolnie zgodzi się na odtrucie i leczenie, Magda zaś będzie
go wspierać w trudnych chwilach. Jacek zastanawia się dlaczego
Rozdrażewski to wszystko dla niego robi.
Odcinek 35:
Kamila uświadamia Monice że nie ma co liczyć na ślub z
Adamem, bo on chce się ożenić z Ewą, czekają tylko na jej
rozwód. Monika mówi że w takim razie długo będą czekać,
Bogusiowi w ogóle na tym nie zależy, przyznaje się przy okazji
do bliższej znajomości z mecenasem Wernerem. Ewa wspólnie z
Adamem udaje się do mecenasa Orlińskiego, który ma być jej
pełnomocnikiem w sprawie rozwodowej. Mecenas radzi Ewie dojść do
porozumienia z mężem, w przeciwnym razie jej sprawa rozwodowa
będzie się ciągnęła w nieskończoność, mówi że zna mecenasa
Wernera, wie że to znakomity prawnik, który potrafi skutecznie
stopować postępowanie sądowe. Ewa błaga Orlińskiego by coś
zrobił, ten uważa że jedynym wyjściem jest przekupienie Wernera,
to najlepsze dla tej sprawy. Adam zapewnia Ewę że uczyni
wszystko by była szczęśliwa. Monika po wizycie u ginekologa jest
pewna że jest w ósmym tygodniu ciąży, towarzysząca jej Kamila
służy swoim telefonem komórkowym by Wilczyńska mogła jak
najszybciej poinformować Adama o tym fakcie. Niestety, jego
komórka jest wyłączona, Adam w tym czasie żegna się z Ewą na
lotnisku przed wylotem do Japonii. Fakt, że Monika jest w ciąży
staje się tajemnicą poliszynela, wszyscy są zgodni co do tego
jak w tej sytuacji powinien postąpić Adam. Ewa pod nieobecność
Rozdrażewskiego mieszka w jego domu, nieoczekiwanie pojawia się
tam Monika, która jest zaskoczona że Adam wyjechał. Pomiędzy
kobietami dochodzi do utarczki słownej w trakcie której Ewa
dowiaduje się o ciąży, jest zdruzgotana tą wiadomością. Monika
wychodząc radzi Ewie by nie wchodziła jej więcej w drogę, bo
gorzko tego pożałuje. O odmiennym stanie Moniki dowiadują się
też Laudańscy, Melania aż mdleje z wrażenia, w zdumienie wprawia
ich fakt że Monika chce u nich zamieszkać, są lekko przerażeni
tą wizją, szczególnie że dziewczyna ma dziwne zachcianki. Ewa z
płaczem wpada do Małgorzaty, mówi że właśnie świat zawalił się
jej na głowę, nie wie co ma robić, nigdy nie wybaczy Adamowi.
Małgorzata przypomina Ewie że sama zmusiła Rozdrażewskiego do
powrotu do Moniki, poza tym fakt że dziewczyna jest w ciąży
wcale nie znaczy że musi się z nią żenić, to byłoby zresztą
fatalne rozwiązanie. Małgorzata wspomina też o Bogdanie, uważa
że to cham niezdolny do żadnych wyższych uczuć, który ożenił się
z Ewą tylko dla kariery. Melania jest przerażona myślą o
małżeństwie Adama i Moniki, według niej taki związek bez miłości
nie ma przyszłości, Karol jak zwykle jest innego zdania, snuje
już nawet plany na przyszłość, pragnie by dziecko Adama, o ile
będzie to syn nosił imię Zygmunt. Kamila dzieli się z Renatą
swoimi podejrzeniami że Monika niekoniecznie jest w ciąży z
Adamem, niewykluczone że ojcem jej dziecka jest Bogdan.
Zaskoczona Renata przestrzega córkę by przypadkiem nie wygadała
się o tym przed Ewą. Kamila postanawia wynająć mieszkanie, jej
matka nie jest tym faktem zachwycona. W Agencji "Wikam" zjawia
się Karol Laudański, mówi że musi pilnie skontaktować się z
Adamem. Wiktor nie wierzy by Monika była w ciąży, sądzi że
dziewczyna kłamie, to do niej podobne. Pod wpływem tych słów
Karol rezygnuje z telefonowania do Adama, mówi że poczeka do
jego powrotu.
<<< wstecz <<<
|
|