"Polskie Centrum Serialowe"-pierwszy na świecie portal telewizyjny

PCS
seriale TV



PCS
seriale TV

STRONA GLOWNA | INFORMACJE | STRESZCZENIA | THEMEPACKI | GRY | BIOGRAFIE | REALITY SHOW | TV NA ŻYWO | | NEWS | | TV NEWS | TOP TEN | LINKI | ANKIETA | QUIZY | FORUM DYSKUSYJNE | CHATROOM | RANKING BEST WWW | KONTA WWW | REDAKCJA | EMAIL | REKLAMA


SERIALE:
-INFORMACJE
-
OPISY
-
GRY
-
QUIZY
-
THEMEPACKI
 
AKTORZY:
-BIOGRAFIE
 
INNE:
-REALITY SHOW
-
TV NA ŻYWO
-
TV NEWS
-
TOP TEN
-
BEST WWW
-
WWWASZE
-
LINKI
-
ANKIETA
-
CHATROOM
-
FORUM
-
REDAKCJA
-
REKLAMA
-
POMOZ INNYM
 
UWAGA!
PCS szuka nowych redaktorów. Jeśli lubisz seriale i chcesz o nich pisać- kliknij tutaj

Ally McBeal


seria piąta

streszczenie odcinków 108-112

Odcinek 108:
Ally wpada do firmy spóźniona bo jedzie na wakacje na Bermudy. Elaine uspokaja ją, że zdąży na samolot bo ma on pół godziny opóźnienia. Na zebranui Ally informuje pracowników, że John zatrudnił Lizę i że zajmie ona jego biuro. Nelle jest tym oburzona. Ally przypomina jej, że to gabinet Johna i mógł go wynająć komu chciał. Liza zaczyna płakać po ataku Nelle i Ally patrzy na nią zdezorientowana. Po chwili Liza informuje zebranych, że zatrudniła nowego prawnika. Zapewnia, że jest świetny i sama chciała go zatrudnić kiedy myślała o własnej kancelarii. W tej chwili wchodzi ten prawnik. To młody, przystojny mężczyzna, Wilson Jade. Informuje zebranych, że zdzirowata sekretarka pokazała mu wolny gabinet i idzie bo ma klijentów. Stwierdza, że wierzy Lizie, iż są przemili. Liza odkryła, że na akcie urodzenie Nelle figuruje imię Morgan i tak się teraz do niej zwraca. Claire wpada na Wilsona w toalecie i jest nim zachwycona a on wręcz przeciwnie. Proponuje mu by zatańczył nago na jej wieczorze panieńskim. On jej oznajmia, że jest prawnikiem. Po chwili do toalety wchodzi Nelle i Wilson myśli, że wszedł do damskiej ale Claire wyjaśnia mu, że to jest toaleta koedukacyjna. Wilson pyta Nelle czy nie jest miła. Kiedy ona potwierdza, on prosi ją by mu pomogła przy sprawie, którą właśnie prowadzi. Liza spotyka się, ze swoją klijentką, Nicole Naples, która ma dwóch mężów i jest oskarżona o bigamię. Nicole zauważa, że oczy Napoleona na obrazie poruszają się. Lolita domyśla się, że to John je podgląda. Zabiera Nicole do dziupli Johna, który rzeczywiście tam jest. Liza proponuje Johnowi by pomógł jej przy sprawie Nicole ale on się wacha. Kiedy Nicole dowiaduje się, że John śpiewa jako mariachi, jest zachwycona. Ona też chciała ale jej nie przyjęli bo jest kobietą. John i Nicole zaczynają rozmawiać o płytach z muzyką meksykańską, których oboje namiętnie słuchali. Lolita jest znudzona ich rozmową. John zgadza się wziąć sprawę. Klijentka Wilsona, Connie Dekumbis, oskrża męża o molestowanie seksualne, gdyż mąż, Barry, ciągle jej dotykał. Wilson wywleka wszystkie brudy z ich małżeństwa. Kiedy Barry proponuje 25 tys. aby żona nie wniosła sprawy do sądu, Connie odrzuca ofertę. Nelle uważa, że to błąd bo tej sprawy nie można wygrać w sądzie. Wilson obiecuje, że załatwi więcej. Mówi też Nelle jak ma być jej rola. Chce by ona odegrała "dobrego gliniarza". Kiedy on zniweczy sznase na ugodę, ona ma do niej doprowadzić. Nicole została oskarżona o bigamię bo policja otrzymała donos. Po sprawdzeniu okazało się, że poślubiła dwóch mężczyzn. On wiedzą o sobie nawazjem i godzą się na taki układ. Nicole zeznaje, że z pierwszym mężem łaczą jej dziecięce ideały bo razem się wychowali i nikt nie zna jej tak dobrze. Natomiast z drugim mężem pracuje i może z nim porozmawiać o swojej pracy. Nicole nie zgadza się na rozwód z jednym z nich. John i Liza robią wspólnie cyrk w sądzie strając się pokazać, że prawo jest w tym punkcie głupie. Liza i Nicole idą do knajpy gdzie śpiewa John. Nicole jest zachwycona gdy John dla niej śpiewa. Potem odprowadza ją do domu a Nicole całuje go w policzek na pożegnanie. John zwierza się Richardowi, że Nicole bardzo go pociąga ale jej styl życia jest dla niego nie do przyjęcia. Wilson napada na adwokata Barry'ego. Mówi, że z przyjemnością pójdzie do sądu i wywlecze wszystki brudy. Po jego wyjściu, Nelle mówi adwokatowi, że go rozumie i proponuje mu by dogadali się za plecami Wilsona. Sprawa Nicole zaczyna wyglądać źle kiedy zeznania składa jej była przyjaciółka i współlokatorka, Tally Cupp. Mimo, że obie kobiety są heteroseksualne, miały przygodę lesbijską kiedy mieszkały razem. Tally zeznaje, że Nicole jest mistrzynią dotyku i żaden mężczyzna jej tak nie dotykał jak ona. Nelly odpłaca się Lizie tym samym i odnajduje w Internecie jej akt urodzenia. Wynika z niego, że Liza ma na imię Debbie i z przyjemnością ją tak nazywa. John w mowie końcowej stwierdza, że prawo powinno nadążać za zmianami obyczajowymi. Podkreśla, że prawo nie powinno ingerować w życie prywatne obywatela. Nicole kocha swoich obu mężów w czasach gdu ludzie masowo się rozwodzą. Nelle udaje się wytargować 225 tys. za odstąpienie od pozwu przez Connie. Wszyscy się bardzo z tego cieszą. Wilson stwierdza, że Nelle jest jak ożywczy powiew powietrza, naprawdę nie jest miła, nie jak inne kobiety, które tylko udają. Claire ciągle chodzi za Wilsonem a jego męczą jej awanse i opędza się od niej. Przysięgli uznają Nicole za winną ale sędzia daje jej trzy miesiące w zawieszeniu. Liza komentuje ten łagodny wyrok: "Pewnie sędzia ma kochankę". Z radości Nicole śpiewa w zespole Johna. W knajpie siedzą także Nelle, Richard, Claire, Wilson i Lolita. Richard pyta Nelle czy Wilson jest dobry i czy powinien go zatrudnić. Nelle potwierdza. Dochodzi do spięcia między Lolitą a Claire. Lolita nazywa ją dużą kobietą a Claire odwdzięcza się hobbitem. John odprowadza Nicole. Ona proponuje mu kolację ale on odmawia bo nie chce się w niej zakochać.

Odcinek 109:
Ally i Victor wracają z wycieczki na Bermudy. Już w domu dochodzi między nimi do awantury. Wakacje nie były udane. Nie mieli o czym rozmawiać. Ally zarzuca Victorowi, że nadmiernie dba o swoje włosy, każdy jego włosek ma swego stylistę. Kiedy Ally każe Victorowi wyjść i otwiera mu drzwi, stoi za nimi posłaniec, który wręcza Victorowi pozew. W pracy Ally mówi Elaine, że ma mówić Victorowi, że jest w sądzie. Na zebraniu wszyscy zauważają, że Ally ma zły humor i dochodzą do wniosku, że wyjazd się nie udał. Elaine zapomina o poleceniu Ally i ta musi wyjść z zebrania do Victora. Na jego widok wybucha śmiechem bo Victor przylizał sobie wszystkie włosy do tyłu. Victor stwierdza, że to już jakiś postęp, że Ally się śmieje. Oboje przyznają, że wyjazd na Bermudy był kompletną klapą i przechodzą nad tym do porządku. Ally zgadza się być adwokatem Victora. Ku swemu zaskoczeniu dowiaduje się, że Victor maluje i został pozwany przez właścicielkę galerii i swoją byłą dziewczynę, za to że nie dostarczył jej 8 obrazów tylko 3. Claire pyta Richarda czy nie jest chory bo ciągle ostatnio pracuje. Claire dochodzi do wniosku, że Richard jej pożąda i pracuje by nie myśleć. Richard wyznaje jej, że owszem pożąda ale Lolitę bo jest ona jeszcze bardziej wredna niż Ling. Claire jest wyraźnie rozczarowana. Victor zaprasza Ally do swojej pracowni i pokazuje jej swoje prace. To abstrakcyjne akty. Ally uważa, że nie powiedział jej o malowaniu by nie przyznać się, że ciągle oglada nagie, piękne kobiety. Ally jest zazdrosna i zła. Victor wyjaśnia, że nie powiedział jej o malowaniu bo przygotowywał dla niej niespodziankę na urodziny czyli jej portret. Victor pokazuje jej go i Ally jest nim zauroczona do momentu kiedy Victor pokazuje jej gdzie są jej pośladki. W tych miejscach faktura jest chropowata co zdaniem Ally wyglada jak skórka pomarańczowa. A ona jej nie ma. A przecież Victor namalował jej portret zanim pokazała mu tyłek. Więc uważał, że ona ma taki tyłek. Victor tłumaczy się, że to tylko faktura na obrazie a Ally ma świetny tyłek. Ally też tak uważa i wściekła wychodzi od Victora. W drzwiach wpada na nią atrakcyjna dziewczyna, modelka Victora. To jeszcze bardziej rozzłaszcza Ally. W toalecie Richard zwierza się Raymondowi i Correttcie, że jest zafascynowany Lizą ale boi się, że może zostać posądzony o molestowanie pracownicy. Z drugiej strony gdyby mu odmówiła to przeżyłby bardzo ciężko a gdyby się zgodziła z nim spotkać to nie wie czy by to przeżył. W tym momencie Liza wchodzi do dziuli Johna i mówi, że idzie poćwiczyć. Richard stwierdza, że najwspanialej na skórze kobiety wygląda pot. Liza chodzi po kancelarii w skąpym stroju do ćwiczeń i szuka prysznica. Mówi do gapiącego się na nią Richarda, że jest kompletnie mokra jak po dobrym seksie. Ponieważ Richard nie ma odwagi zaproponować Lizie randki, Claire stwierdza, że będzie jego Cyrano de Bergerackiem i będzie mu podpowiadać co ma mówić. Barry Dekumbis wraca do kancelarii i chce by Wilson został jego adwokatem. Ma kolejny problem z kobietą tym razem byłą dziewczyną. Barry nagrał ich jak się kochali. Sandra zrobiła sobie kopię nagrania i teraz szantażuje Barry'ego za to, że z nią zerwał. Żąda 25 tys albo pokaże kolegom Barry'ego nagranie. Barry obawia się, że jego kariera na tym ucierpi. Wilson wpada na szatański pomysł. Nelle zna faceta od efaktów komputerowych, który poprawia nagranie. Pokazują tę kasetę Sandrze i jej adwokatowi. Sandra kocha się na niej z Barrym ale także z tłumem innych facetów a nawet ze zwierzakiem. Wilson uprzedza ją, że jeśli ona pokaże kasetę z Barrym, kaseta z nią także zostanie pokazana jej kolegom a nawet sprzedana do kanału erotycznego. Mimo, że ta kaseta została zmontowana, Sandra przestaje szantażować Barry'ego. Barry gratuluje Wisonowi i Nelle, że prześlizgnęli się choć poprzeczka była ustawiona nisko. Wilson i Nelle są z siebie zadowoleni i uważają, że są bardzo dobrzy. Ally rozmawia z Sheilą Hunt, była dziewczyną Victora i jej adwokatem. Shelia to atrakcyjna kobieta. Ujawia ona Ally, że Victor to fetyszysta. Fascynują go pośladki. Najlepiej by miały skórkę pomarańczową i były asymetryczne. Przez to jej zdaniem rozpadł się ich związek bo ona ma idealne pośladki. Dodatkowo Victor uwielbia w czasie stosunku gryźć w pośladki. Ally jest zdziwiona. W domu Ally prosi Maddie by zmierzyła jej pośladki. Zdaniem Maddie oba są jednakowe choć może lewy jest bardziej umięśniony. Ally uważa, że to od kopania piłki. Przyłapuje je na tym Victor. Ally wyjaśnia, że szyje sobie garsonkę na miarę. Schodzą na dół by porozmawiać i Ally każe Victorowi iść pierwszemu. Claire pomaga Richrdowi podpiąć mikrofon przez, który będzie mu mówiła co on ma mówić Lolicie. Ogłusza go przy tym kilka razy. W barze Richard podchodzi do stolika, przy którym siedzą już Coretta, Raymond, Nelle i Lolita. Richard mówi, że pisze książkę o rozmawianiu, że we współczsnym świecie ludzie za mało ze sobą rozmawiają i nie umieją tego robić a dużo osób wykorzystuje mowę ciała. Tak też robi Lolita. Corretta, Raymond i Nelle zgodnie kiwają głowami przytakując Richardowi. Lolita wyznaje, że ma problem bo każdy ze współpracowników chce się z nią przespać i kombinuje jak to zrobić. A to jest bardzo denerwujące i ją rozprasza. Słysząc to Claire mówi zdzira a Richard powtarza. Lolita proponuje Richardowi by się z nią przespał. To zaspokoi jego ciekawość a potem będą mogli spokojnie pracować. Ally jest zła na Victora, że ich seks jest taki grzeczny. To samo było na Bermudach. Żadnego gryzienia w pośladki, nic. Victor obiecuje jej, że kolejnym razem będzie gryzł i skubał. Opowiada Ally o swoim związku z Shelią. Zależało mu na niej ale jej nie kochał dlatego kiedy poczuł, że ona zaczyna go kochać, odszedł od niej bez słowa. Uważał, że kiedy będzie na niego wściekła to łatwiej pogodzi się z ich rozstaniem. Słuchając go Ally dochodzi do wniosku, że tak samo postapił Larry. Rzucił ją tak by była na niego wściekła. Słysząc to Victor wychodzi. Maddie pyta ją czy wróci ale Ally stwierdza, że do niej faceci nie wracają. Jednak Victor wraca i przynosi Ally bilet lotniczy do Detroit. Chce by poleciała i uporządkowała swoje sprawy z Larrym. Dopiero wtedy ich związek będzie mógł pójść dalej. Ally jest na niego wściekła. Uważa, że to jej prywatna sprawa i nie dotyczy ona Victora. I nie ma prawa on nią żądzić. Zrywa z Victorem. Każe mu się wynosić a jutro może przyjść i pożegnać się z Maddie. Richard jest zaskoczony wyglądem mieszkania Lizy. Jest ono urządzone w stylu pop, dużo metalu, dywanów, dziwnych zestawień. A nad okrągłym łóżkiem jest trampolina. Richard jest spięty i niepewny a Liza przejmuje pałeczkę. Pyta na co Richard ma ochotę a on stwierdza, że popatrzeć jak ona bierze prysznic więc idą do łazienki. Kiedy z niej wychodzą, Liza jest w seksownej bieliźnie. Każe Richardowi położyć się na łóżku i leżeć nieruchomo. Sama wchodzi na trampolinę i skacze na niego. Siedząc na nim pyta czy może on sobie wyobraźić jak się kochają. Kiedy Richard mówi, że tak, Liza wstaje i stwierdza, że może już sobie iść bo zaspokoił swoją ciekawość a ona nie jest puszczalska i nie powinni razem spać. Victor znowu przychodzi do Ally. Przeprasza ją a ona mu mówi, że nie poleci do Detroit i że świadomie wybiera nie bycie z Larrym. Ally uważa, że związek jej i Victora nie ma przyszłości. A Victor wyobrażał sobie nawet ich ślub. Ally uważa, że muszą od siebie odpocząć ale Victor będzie mógł odwiedzać ja i Maddie.

Odcinek 110:
Ally musi zostać w domu bo Maddie jest chora. Elaine pyta ją czy może wyjść na przesłuchania do musicalu "A Chorus Line" i Ally się zgadza. Lisa ćwiczy w dziupli a Richard spogląda na nią pożądliwie. Lisa przypomina mu, że okres kiedy myślał jak wyglądałby seks z nią mają już za sobą. Richard mówi jej, że potrzeebuje jej soli. Lisa zgadza się by polizał jej pot, kiedy do dziupli wchodzi Claire w stroju do ćwiczeń i pyta Richarda czy spocić się dla niego. Richard stwierdza, że nie musi. Claire mówi mu, że w gabinecie czeka na niego jakiś mężczyzna, który wspominał, że jest jego ojcem. Przywitanie Richarda z ojcem wypada bardzo sztywno. Okazuje się, że Charlie Fisch ma kłopoty bo zakochał się w swojej sekretarce, zwolnił ją by do czegoś między nimi nie doszło a ona go za to pozwała i chce 350 tys. odszkodowania. Charlie uważa, że to sprawa dla firmy syna. Richard uważa, że nie może jej wygrać ale Lisa jest innego zdania. Każe Richardowi popatrzeć w swoje oczy olbrzymie jak okna i stwierdza, że dzięki nim przekona ławę przysięgłych, którzy są tylko ludźmi. Nelle wchodzi do gabinetu Ally, z którego rozlega się głośna muzyka. Zastaje tam tańczącą Elaine. Nelle jest oburzona zachowaniem Elaine ale ta stwierdza, że ma pozwolenie Ally a to ona jest tu szefem i Nelle nie ma nic do gadania. Na eliminacjach Elaine spotyka Claire, która mówi, że wyszła na przeciw swojemu gwiazdorstwu i to Elaine ją do tego zainspirowała. Elaine wypada świetnie na przesłuchaniu a Claire okropnie. Sekretarka zeznaje, że Charlie na początku tylko ją obwąchiwał, chwalił jej perfumy, potem zaczął głaskać jej podbródek. Na końcu wyznał, że się w niej zakochał i zwolnił ją z pracy. Lisa pyta sekretarkę czy gdyby ona miała męża to chciałaby by pracował z atrakcyjną kobietą, w której się zakochał. Sekretarka stwierdza, że nie. Lisa stwierdza, że Charlie zwolnił sekretarkę z miłości do żony. Siadając, Lisa zauważa wśród widzów rozzłoszczoną kobietę. Pyta Richarda czy ją znają. Obaj panowie Fisch obracają się i wydają jęk rozpaczy bo to pani Fisch, która nie powinna była dowiedzieć się o tej sprawie. Elaine czyta z nadzieją listę przyjętych ale nie ma tam jej nazwiska. Kiedy odchodzi rozczarowana, wpada na reżysera. Mówi on jej, że była bardzo dobra ale nie ma doświadczenia. Elaine stwierdza z sarkazmem, że trzeba mieć doświadczenie by zdobyć doświadczenie. Reżyser zaprasza ją na kolację a ponieważ jest bardzo przystojny, Elaine się zgadza. Matka Richarda jest wściekła na męża. Kłócą się przy Richardzie i Lisie bo Richard uważa, że lepiej nie zostawiać ich samych. Richard mówi mamie, że przecież do niczego nie doszło. Ona stwierdza, że przez wiele lat znosiła zdrady męża dla Richarda i jego sióstr. Miała pociechę w tym, że Charlie nigdy żadnej kobiety nie pokocha tak jak jej. A teraz jaką ma mieć pociechę. Lisa przedstawia Charliego jako ofiarę własnych chuci. Nie mógł on odejść z pracy bo to jego firma a z drugiej strony bardzo zależy mu na swoim małżeństwie więc nie miał wyjścia, musiał zwolnić sekretarkę. Lisa wzywa na świadka Richarda i udowadnia, że to genetyczna skłonność - chęć do ciągłego romansowania. Matka Richarda chce się rozwieść. Richard jest niepocieszony. Je kolację z mamą, która uważa, że syn nigdy nie stworzy trwałego związku bo nie jest zdolny do poważnego uczucia. Jedynie pożąda kobiety tak jak teraz Lisę. Powiela wzorzec ojca i ona czuje się za to odpowiedzialna. Richard nie poleca jej bycia samotnym. Na kolacji Elaine dobrze się bawi, opowiada o swej miłosci do tańca i śpiewu. Na koniec ląduje w łóżku z reżyserem. Elaine przychodzi do pracy bardzo wściekła. Na sarkastyczną uwagę Nelle, rzuca czymś w nią, ale Nelle się uchyla i obrywa Claire. Corretta stwierdza, że to wina Nelle bo ona zawsze jest wszystkiemu winna. Nelle rozmawia z Elaine, która przyznaje, że nie dostała roli a na dodatek przespała się z reżyserem, który rano ją wyprosił. Nelle pyta czy zrobiła to by dostać rolę a Elaine stwierdza, że po prostu jej się podobał. Elaine zarzuca sobie, że nie zaryzykowała, że nie poszła na całość i nie dała z siebie wszystkiego, ża zatańczyła bardzo zachowawczo. Nelle idzie do reżysera i prosi go by jeszcze raz przesłuchał Elaine, by dał jej szansę by mogła pokazać na co ją stać. Elaine jest wściekła na Nelle, kiedy reżyser zaprasza ją na kolejne przesłuchanie i stwierdza, że ma w Nelle przyjaciela. Stwierdza, że nie chce pomocy Nelle ani litości reżysera. Nelle mówi, że zazdrości Elaine pasji bo w jej życiu jej nie ma. Każe jej iść na przesłuchanie i pokazać co potrafi. Elaine tańczy i śpiewa wspaniale. Wszyscy biją jej brawo. Lisa wygłasza wspaniałą mowę końcową. Podkreśla w niej jak ważne dla Charliego jest małżeństwo i miłość do żony. Sędziowie ogłaszają wyrok: Charlie ma wypłacić sekretarce odszkodowanie w wysokości 68 tys. czyli roczną pensję. Jest z tego bardzo zadowolony. Po wysłuchaniu mowy Lisy, pani Fisch już nie chce rozwodu bo nadal mimo wszystko kocha męża. Charlie prosi ją by ponownie za niego wyszła a ona się zgadza. Elaine nie dostała roli bo mieli już kogoś innego ale jest zadowolona ze swego występu. Richard odprowadza Lisę. Mówi jej, że pewnie nie chce tego słuchać ale jego fascynacja nią nie jest czysto seksualna bo zaczyna ją kochać. Lisa przerażona jego słowami, zatrzymuje taksówkę. Chce odjechać ale widząc, że Richard stoi bez słowa jak mały chłopczyk, każe mu wsiadać. On podchodzi do niej i ją całuje. Wsiadają i odjeżdzają, nadal się całując.

Odcinek 111:
Wszyscy czekają na Ally, która spóźnia się na zebranie. Nelle snuje przypuszczenia, że Ally załamała się po rozstaniu z Victorem i zrobiła sobie krzywdę. W tym momencie pojawia się Ally ubrana w kolorowy kostium, super mini spódniczkę i bluzeczkę odsłaniającą pępek. Oznajmia pogodnie, że załatwiała catering na swoje 32 urodziny i wszystkich zaprasza. Stwierdza, że lubi urodziny a boi się starzenia. Liza proponuje, że zrobi jej motylka czyli włoży język do pępka. Stwierdza, że jest w tym bardzo dobra. Richard napomyka, że on też ma pępek. Liza ma klijentkę Helenę, która chce wnieść sprawę rozwodową. Ale jej mąż nie chce do tego dopuścić i chce ją ubezwłasnowolnić. Helena prowadzi własny biznes, jest stanowcza, niesympatyczna i wie czego chce. Lisa i Richard zostają jej adwokatami. W łazience Ally spotyka zagubioną kobietę, która nai wie gdzie jest. Przedstawia się jako Helen i mówi, że pewna kobieta chce zniszczyć jej małżeństwo. Okazuje się, że Helena cierpi na rozdwojeni jaźni. Ponieważ Helena jest silniejsza psychicznie i twrdsza, zdominowała ostatnio łagodną Helen, która kocha męż i nie chce się z nim rozwodzić. Helen wynajmuje Ally by pomogła jej ratować małżeństwo. Ponieważ Lisa i Richard są teraz parą Lisa uważa, że musi go poddać odpowiedniej tresurze. Ally idzie do meksykańskiej restauracji i prosi Johna o pomoc przy sprawie Helen. Ally i John spotykają się z mężem Helen. Pokazuje on im piękne wiersze, które pisała Helen. Ale od roku Helen się nie pojawiała bo zdominowała ją Helena. Helen ujawniła się dopiero w obecności Ally. W sądzie John stwierdza, że Helena nie może wnieść sparwy o rozwód bo to nie ona poślubiła Stevena tylko Helen. Na korytarzu Ally prosi Helen by się ujawniła i ona to robi. Uszczęśliwiona przytula męża i prosi go by nie pozwolił Helenie zniszczyć ich małżeństwa. Ale po chwili znowu wraca Helena. Przed sądem zeznaje psychiatra Helen. Wyjaśnia on, że słaba Helen została zdominowana przez silniejszą osobowość Heleny, którą sama powołała do życia. W trudnych sytuacjach pojawiała się Helena i ona wszystko załatwiała. Te dwie różne osobowości mają wpływ na organizm. Jako Helen jest on zagrożony cukrzycą, ma inne ciśnienie. Jako Helena jest zdrowy. Jest lek, który pomógłby Helen ale Helena go nie przyjmie bo mogłby zabić jej osobowość. Richard mówi Lisie, że kocha ją za jej delikatność. Ona nie chce tego słuchać i przekonuje go, że jest wredna. Nie chce z nim prowadzić tej sprawy bo ją rozprasza a to utrudnia jej pracę. Kiedy znowu pojawia się Helen, John proponuje by przenocowała u Ally skoro w jej obecności się pojawia. Muszą sędziemu pokazać Helen a do tej pory poznał tylko Helenę. Helen pięknie maluje i obiecuje Ally, że namaluje jej portret jako prezent na urodziny. Helen boi się, że Helena pojawi się w sądzie bo ona boi się publicznych wystąpień. Zawsze wtedy pojawia się Helena i ratuje ją z opresji. Helen zeznaje, że kocha swego męża ale gdyby miała wybierać to wybrałaby bycie Heleną bo wtedy byłaby zdrowsza i szczęśliwsza. Wszyscy są zaskoczeni. John udowadnia, że to Helena podszywa się pod Helen. Helen jest z siebie dumna, że zeznawała w sądzie. Maddie przychodzi do Ally do pracy. Ponieważ Ally nie może wyjść z nią na zakupy, zostawia ją pod opieką Elaine. John obserwuje z przyjemnością Ally w roli matki. John i Liza wygłaszają mowy końcowe. John powołuje się na przykład Ally, która ma sto różnych twarzy i niektórzy mogą ją uznać za osobę chorą psychicznie. Ale tym co ją określa jest jej dusza. Tak jest i w przypadku Helen. To ona ma duszę i jest dobra. Wie o tym nawet Helena. Sędzia stwierdza, że Helena/Helen jest osobą chorą a ponieważ to Helen pierwsza została dotknięta chorobą, ją uznaje za główną osobowość i ubezwłasnowolnia ją. To jej mąż zadecyduje czy ma przyjąć lek. Richard wyznaje Lizie, że dla niego ona nie musi się zmieniać bo on kocha również wredną część jej osobowości. I zgadza się na tresurę. Ally świętuje swoje 32 urodziny w domu, z córką i przyjaciółmi. Jest szczęśliwa i nie ma żadnych życzeń. No może ewentualnie ten motylek Lizy. Ale Liza stwierdza, że robi jednego dziennie a ona już obiecała Richardowi. W trakcie imprezy Ally, John, Liza i Richard zostają wezwani do domu Helen. Okazuje się, że po podaniu leku zniknęła Helen a została tylko Helena, która właśnie się wyprowadza. Wszyscy są wstrząśnięci. W drzwiach Helena stwierdza, że ona też lubiła Helen. Ally zauważa na sztalugach swój portret z Maddie. To jej obiecany prezent urodzinowy od Helen. Zabiera go i wracają z Johnem w milczeniu.

Odcinek 112:
Maddie nadal gorączkuje. Ally opowiada jej o swoich randkach i stwierdza, że jest "seryjną randkowiczką" bo spotykała się już chyba z wszystkimi mężczyznami w Bostonie. Maddie pyta czy żaden oprócz Larry'ego nie był tym właściwym. Ally poprawia, że oprócz Grega, którego odbiła jej Renee. Ally z Maddie wchodzą po schodach na piętro. Nagle Maddie traci przytomność i spada ze schodów. Ally wpada w panikę i wzywa nie tylko pogotowie ale i straż pożarną. Kiedy Maddie odzyskuje przytomność stwierdza, że nic jej nie jest. Zdaniem lekarza albo spanikowała albo jest w ciąży. Ally nie rozumie co on do niej mówi.Na porannym zebraniu w firmie Richard ogłasza, że on i Liza mają zamiar się pobrać. Wszyscy są zaskoczeni i uważają, że oboje zwariowali. John nie może zrozumieć skąd ten pośpiech. Richard wyjaśnia, że chcą się pobrać jak najszybiciej by na początek ich małżeństwa przypadło apogeum pożądania. Natomiast Liza stwierdza, że chce wyjść za mąż bo po trzydziestce łatwiej może kobietę trafić piorun niż wyjść za mąż. No i lepiej być rozwódką niż panną. Zdaniem pani psycholog, Maddie przechodzi załamanie nerwowe. Zmarł jej ojciec, prezprowadziła się do Bostonu, gdzie jest nowa i wyobcowana. Wszystkich przyjaciół zostawiła w Nowym Jorku. Jej stan może się jeszcze pogorszyć a wszystko dusi w sobie. John pyta Richarda czy dobrze przemyślał decyzję o ślubie. Przecież wcale nie zna Lizy. Ale Richard jest pewny. Chce mieć Lizę dla siebie a może to uzyskać tylko przez ślub. Prosi Johna by został jego świadkiem. Liza nie chce iść tradycyjnie do ołtarza. Uważa, że lepiej będzie jak spuszczą się z sufitu na linach. Richard nie wygląda na uszczęśliwionego tym pomysłem. Ally zwołuje nagłe zebranie pracowników. Ogłasza na nim, że od zaraz odchodzi z pracy i wyjeżdza z Maddie do Nowego Jorku. Wszyscy są zaskoczeni. Nie rozumieją jej decyzji. Ally tłumaczy, że robi to ze względu na stan psychiczny Maddie, która musi wrócić do dawnych przyjaciół. Mówi też, że jej dom jest na sprzedaż gdyby któreś z nich było zainteresowane. Ellaine ma pretensje do Ally, że nie dowiedziała się o jej decyzji wcześniej. W końcu łączy je coś więcej. Także Richard nie może uwierzyć w odejście Ally. Pyta czy dobrze się zastanowiła i mówi, że chce by była na jego ślubie. Ally zapewnia go, że przyjedzie. On stwierdza, że na pewno Maddie zachoruje i nie przyjedzie. Pyta ją kiedy odlatują. Ally mówi, że jutro wieczorem. Richard stwierdza, że wobec tego jutro odbędzie się cichy ślub. A drugi raz pobiorą się z Lizą w czerwcu w kościele. Nikt nie może pogodzić się z odejściem Ally. Ally stwierdza, że to tylko chwilowe ale chyba sama w to nie wierzy. Ally i Maddie się pakują. Maddie pyta czy muszą tak szybko wyjeżdzać. Ally zapewnia ją, że tak. Nagle Ally widzi cztery postacie kojarzone z Nowym Jorkiem: niemowlaka ubranego w strój NYKnicks, burmistrza Guliani'ego, Hilary Clinton, która na smyczy prowadzi Billa. Zapewnia ich, że nie polecą z nią do Nowego Jorku. Do Ally przychodzi Renne by się pożegnać. Wspominają dawne czasy i żałują, że przez ostani rok tak się od siebie oddaliły. John myśli o Ally. Nelle pyta go czy rozmawiał już z Ally o jej wyjeździe. On stwierdza, że nie ma takiej potrzeby. Że każdy musi zrobić krok naprzód. Richard się żeni, Ling została sędzią a Ally wyjeżdza do Nowego Jorku. Richard poznaje pastora, który jest znajomym Lizy i ma im udzielić ślubu. Pastor, starszy człowiek, cierpi na dziwną przypadłość. Kiedy się wzrusza, następuje u niego skurcz naczyń i traci na chwilę przytomność. Kiedy poznaje Richarda też się wzusza i upada na niego. Potem przewraca się na widok Claire. Aby uchronić się przed upadkiem w trakcie ślubu, pastor konstruuje specjalną klatkę, do której przypina się specjalną uprzężą. Kiedy pastor straci przytomność, John ma pociągnąć za specjalną rączkę co go ma obudzić. John nie jest tym zachwycony. W trakcie ceremoni, Ally zaczyna wyobrażać sobie, że to ona bierze ślub. Pastor wymienia po kolei imiona jej byłych facetów. Ally wraca do rzeczywistości kiedy Liza zamiast powiedzieć tak, mówi, oczywiście, przecież po to tu przyszłam. Liza i Richard napisali własne teksty przysięgi małżeńskiej. Richard mówi, że to dzięki Ally poszedł za głosem serca i zachował się spontanicznie. W trakcie ceremoni John musi kilka razy ciągnąć za rączkę by pastor odzyskał przytomność. Po ślubie jest impreza w barze. Pojawia się na niej Georgia, która też się chce pożegnać z Ally. Tymczasem dla Richarda i Lizy śpiewają Renee, Elaine i Vonda. Jak zwykle Renee i Elaine chcą błyszczeć na pierwszym planie i przepychają się na scenie. Ally idzie na górę by pożegnać się ze swoim gabinetem. Wspomina chwile, które tu przeżyła z Billy'm i Larry'm. Przychodzi do niej John, który boi się tego co stanie się po jej odejściu. Daje jej naszyjnik zaprojektowany przez jego kolegę z kawałkami WTC. Przez chwilę patrzą sobie w oczy a potem wracają do baru. Tutaj wszyscy dobrze się bawią. Na scenie pojawia się nawet Barry White, którego sprowadziła dla państwa młodych Nelle. Wszyscy idą tańczyć z wyjątkiem Raymonda i Corretty, którzy siedzą przy barze. Nelle pyta Ally czy może zająć jej pokój bo jest jeśniejszy. Ally nie ma nic przeciwko temu i mówi, że przynosi on szczęście. Ally chce ochłonąć i wychodzi na świerze powietrze. Tam pojawia się jej Billy. Pyta czy jest źle skoro go wezwała. Ona stwierdza, że nie, że jest dobrze. On mówi, że bez niego potrafi żyć ale czy potrafi żyć bez wszystkich przyjaciół. Ally odpowiada, że musi bo jest matką i musi to zrobić dla dobra Maddie. Stwierdza, że wezwała Billy'ego chyba po to by z nim też się pożegnać. On odpowiada, że właśnie tego się obawiał. Całują się i Billy znika. Przed bar wychodzą Nelle, Elaine, Renee, Richard, Georgia i John. Wszyscy mają łzy w oczach i nie potrafią ukryć wzruszenia. Ally podchodzi do każdego po kolei, żegna się i mówi coś miłego. Nelle nazywa oszustką, która ukrywa wielkie serce. Richardowi mówi, że nie przypuszczała, że ożeni się przed nią a John'owi, że chyba z nim będzie najbardziej tęsknić. Przy jej przyjaciołach pojawia się także duch Billy'ego. Ally powoly odchodzi a potem odwraca się macha wszystkim i znowu idzie, płacząc. Mówi sama do siebie, że wszystko co uważała za smutne w swoim życiu, okazywało się w końcu czymś dobrym więc i teraz pewnie jest szczęśliwa bo inaczej dlaczego by płakała.
Jest to ostatni odcinek serialu. Dziękujemy pani McBeal za wspólnie spędzone chwile. Będziemy je wspominać z dużym sentymentem.

 

<<< wstecz <<<

 


TV NEWS
 
TOP TEN
 
FORUM
Wyraź swoją opinię na temat seriali, aktorów i nie tylko
 
CHARITY
Kliknij tutaj
PCS wspiera różne akcje humanitarne- Ty też możesz pomóc innym!
 
GŁOSUJ
Zagłosuj na nasz serwis na listach:
-
Sonik.net
-
NLP WP
-
TopSide
 




Copyright by Polskie Centrum Serialowe 1999-2006. All rights reserved.