"Polskie Centrum Serialowe"-pierwszy na świecie portal telewizyjny

PCS
seriale TV



PCS
seriale TV

STRONA GLOWNA | INFORMACJE | STRESZCZENIA | THEMEPACKI | GRY | BIOGRAFIE | REALITY SHOW | TV NA ŻYWO | | NEWS | | TV NEWS | TOP TEN | LINKI | ANKIETA | QUIZY | FORUM DYSKUSYJNE | CHATROOM | RANKING BEST WWW | KONTA WWW | REDAKCJA | EMAIL | REKLAMA


SERIALE:
-INFORMACJE
-
OPISY
-
GRY
-
QUIZY
-
THEMEPACKI
 
AKTORZY:
-BIOGRAFIE
 
INNE:
-REALITY SHOW
-
TV NA ŻYWO
-
TV NEWS
-
TOP TEN
-
BEST WWW
-
WWWASZE
-
LINKI
-
ANKIETA
-
CHATROOM
-
FORUM
-
REDAKCJA
-
REKLAMA
-
POMOZ INNYM
 
UWAGA!
PCS szuka nowych redaktorów. Jeśli lubisz seriale i chcesz o nich pisać- kliknij tutaj

Bez śladu


streszczenia odcinków 21-25

seria pierwsza

Odcinek 21: "Are You Now Or Have You Ever Been?"
Odbywa się proces pedofila Graham'a Spaulding'a. W odcinku 5: "Suspect", w którym grupa Jacka szukała zaginionego ucznia, Andy'ego Deaver'a, okazało się, że chłopca porwał i ukrył związanego w jaskiniach, jego dyrektor Graham Spaulding. Jackowi udało się w ostatniej chwili odnaleźć Andy'ego żywego. Spaulding pokazał mu gdzie ukrył Andy'ego, bo Jack obiecał mu 15 minut sam na sam z chłopcem.
Rossi, prokurator, przesłuchuje Andy'ego w sądzie. Chce by Andy opowiedział jak został porwany. Ale chłopak nie może tego zrobić. Stan New Jersey wysłał ekipę by przeliczyła żółwie błotne. W trakcie liczenia pod Rutherford znaleźli zwłoki kobiety. Zwłoki przeleżały tam 5 miesięcy. Obok nich znaleziono czerwoną bluzę New York Giants. I Danny i Samantha przypuszczają, że to zwłoki Carrie Wilkins, która zaginęła 5 miesięcy temu. Jack i Martin wracają z sądu w nienajlepszych humorach, bo sędzia uznał Andy'ego za niekompetentnego świadka i jego zeznania nie będą się liczyć w procesie Spaulding'a. Przełożona Jacka, Paula Van Doren, wzywa go i informuje, że zostało wznowione śledztwo w sprawie śmierci Anwar'a Zamir'a, bo Waszyngton ma wątpliwości czy jego śmierci nie można było uniknąć. Dlatego Biuro Odpowiedzialności Zawodowej przeprowadzi dochodzenie by rozwiać wątpliwości. Van Doren prosi Jacka o współpracę i ostrzega, że chodzi o jego głowę. Jack informuje swoich ludzi, że Biuro Odpowiedzialności Zawodowej będzie badać sprawę śmierci Anwar'a Zamir'a i prosi ich o współpracę. Van Doren przedstawia im Jasona Farrell'a, śledczego Biura Odpowiedzialności Zawodowej. Pierwszy przesłuchiwany przez niego jest Martin. Rossi informuje Jacka, że obrona Spaulding'a opiera się na tym, że domagał się w samochodzie adwokata. Jeśli sędzie mu nie uwierzy to zeznania Spaulding'a i dowody zdobyte na ich podstawie, zostaną odrzucone. Martin wyjaśnia Farrell'owi, że to on wyciągnął pochopne wnioski w sprawie doktora Zamir'a. A Jack nie uważał Zamir'a za terrprystę. Spaulding zeznaje na temat tego co się wydarzyło w samochodzie. Twierdzi, że zażądał adwokata, a agenci przesłuchiwali go jeszcze 2 godziny. Martin zeznaje, że Spaulding nie prosił o adwokata. Kolejnym przesłuchiwanym przez Farrella jest Danny. Nie był on świadkiem śmierci Zamir'a, ale Farrell chce by Danny ocenił czy Jack uważał Zamir'a za terrorystę. Kiedy Danny odmawia gdybania, Farrell przypomina mu brutalne przesłuchania i radzi by przemyślał do jutra czy nie chce zeznawać. Jako świadek obrony zeznaje oficer Hurst z posterunku w Westchester. Hurst zeznaje, że Spaulding prosił go o adwokata, a on poinformował o tym Martina, do którego zadzwonił na komórkę. Kolejną przesłuchiwaną przez Farrella jest Sam. Z raportu wynika Sam uważała iż Jack za wcześnie wprowadził antyterrorystów. Farrell pyta Sam czy kochała się Jackiem. Ona odmawia odpowiedzi. Jack wyjaśnia Martinowi, że to on odebrał jego telefon od Hurst'a. Sam mówi Jackowi, że Hurst wie o nich, ale ona skłamała, że nic ich z Jackiem nie łączy. Danny zarzuca Martinowi, że ta kontrola to zasługa jego ojca. Kolejną przesłuchiwaną jest Vivian. Od razu oświadcza Farrell'owi, że nie pomoże mu pogrążyć Jacka, choć on przypomina jej, że chciała awansować i składała podania o kierownicze stanowiska. Sugeruje, że mogłaby dostać posadę Jacka, ale Vivian jest nieugięta. Na prośbę Rossi Jack ma zeznać, że on nie wiedział o prośbie Spaulding'a o adwokata, a to on go przesłuchiwał. Martin jedzie porozmawiać z ojcem. Ojciec wiedział, że nowojorskie biuro będzie musiało odpowiedzieć za śmierć Zamir'a, bo tego zażądał departament. Nie spodobało się mu jednak, że chcą poświęcić młodego agenta więc zasugerował żeby skupili się na Jacku. Jack zeznaje w sądzie. Potwierdza, że w samochodzie Spaulding nie prosił o adwokata i wyjaśnia, że to on odebrał telefon do Martina od oficera Hurst'a, a Martin nic nie wiedział o tym telefonie. Danny, Vivian i Samantha wchodzą do biura, w którym urzęduje Farrell i oznajmiają zgodnie, że nie będą z nim współpracować. Jack mówi prawdę o przesłuchaniu Spaulding'a. Myślał tylko o tym jak uratować Andy'ego, bo na tym polega jego praca, a nie czy postępuje zgodnie z prawem. Jack i Samantha się rozstają. Jack składa rezygnację na biurku Van Doren. Agent Farrell kończy przesłuchania i wraca do Waszyngtonu. Załatwia to ojciec Martina. Sąd podejmuje decyzję, że zeznania Spaulding'a zostały uzyskane z pogwałceniem praw i nie można ich przyjąć. Spaulding zostaje zwolniony. Zwłoki kobiety z bagien zostają zidentyfikowane. To Carrie Wilkins. Jack rozdziela pracę swoim ludziom. Obserwuje go Van Doren, która wrzuca do kosza jego rezygnację.

Odcinek 22: "Fall Out (part 1)"
Sydney Harrison prowadzi biuro zajmujące się pośrednictwem pracy. W budynku, w którym znajduje się jej biuro, wsiada do windy, a razem z nią mężczyzna w czapce, który ukrywa twarz przed kamerą. Mężczyzna porywa Sydney z windy, a wychodzą przez podziemny garaż. Sydney ma 41 lat, jest rozwódką, nie ma dzieci. Porywacz zamalował kamerę i zmienił głos kiedy mówił. Do biura Sydney do jej wspólnika przychodzi mailem żądanie okupu. Porywacze żądają 687 tysięcy, które chcą otrzymać za 3 godziny o 14:00. Vivian ustala, że przy wjeździe do garażu tuż przy drzwiach do windy stała nieprawidłowo zaparkowana biała furgonetka, która prawdopodobnie należała do porywacza. Nie mogą zrozumieć skąd taka dziwna kwota okupu i wysoka, bo Sydney nie jest zamożna. Wspólnik Sydney mówi Jackowi, że poprzednie biuro Sydney było w World Trade Center. Mieli 18-tu pracowników, a stracili 15-tu. Ostatnio Sydney zwolniła Jim'ego Thatcher'a, ale nie powiedziała za co. Vivian przeszukuje mieszkanie Sydney. Danny i Martin przesłuchują Thatcher'a, który zeznaje, że Sydney kazała mu wystawić lewy czek na 10 tysięcy, a kiedy on wziął dla siebie dolę za złamanie prawa, ona go zwolniła. Czek był dla przyjaciela w potrzebie, Barry'ego Mashburn'a. Libby Coulter, asystentka Sydney, przypomina sobie, że Sydney bardzo ciężko dla niego pracowała starając się znaleźć mu pracę. Porywacze przesyłaj maila z informacją, że okup ma zostać przekazany w księgarnii "The Table of Contents", a pieniądze ma przynieść Libby Coulter. Księgarnia zostaje otoczona i jest obserwowana, a Samntha udaje się środku klientkę. Libby wchodzi do księgarnii, pyta o dział podróżniczy i zostawia z nim torbę z pieniędzmi. Kiedy wychodzi, sprzedawca zwraca jej uwagę, że zostawiła torbę. Libby tłumaczy się, że jest ciężka, a ona zaraz wróci tylko dopłaci w parkometrze. W tym momencie torbę zabiera Barry Mashburn i chce z nią wyjść, ale zatrzymuje go jeden z klientów księgarnii, który jest zdziwiony, że Libby nie reaguje na kradzież jej torby. Kiedy Barry wyjmuje broń, Libby chowa się za regał i powtarza do mikrofonu, który ma w torebce: To Barry Mashburn, a Samantha odruchowo pada na podłogę. Barry domyśla się, że Libby ma podsłuch i wyrzuca jej torebkę na ulicę. Samantha ukrywa swoją broń między regałami, a widzi to mężczyzna, który usiłował zatrzymać Barry'ego, Richard. Barry przykłada broń do głowy Fran, jednej z klientek i każe wszystkim położyć się na podłodze. Jest zdenerwowany, bo wie, że na zewnątrz jest policja. Podejżewa, że policjant jest także w księgarnii i obszukuje wszystkich zakładników w poszukiwaniu broni. Księgarnia zostaje otoczona przez oddział specjalny. Jack zakłada centrum dowodzenia. Chce mieć wsparcie z powietrza i bezpośrednie połączenie telefoniczne z księgarnią. Każe także zwiększyć ogrzewanie w księgarnii. Danny zbiera informacje o Barrym. Ustala, że mężczyzna ma 42 lata i jest wdowcem. Jego żona miała na imię Nicole i miała 38 lat, gdy zmarła. Ma dwoje dzieci: Petera, lat 12 i Wendy, lat 10. Trzy miesiące temu został wyrzucony z pracy. I ma białą furgonetką Forda. Mieszka na Brooklynie i do tej pory nie był karany. W księgarni cały czas dzwoni telefon, ale Barry nie odbiera. Barry każe opuścić rolety w oknach księgarnii. Vivian czyta pamiętnik Sydney i odkrywa, że żona Barry'ego Nicole była asystentką Sydney i zginęła 11 września. Sydney czuła się w obowiązku i bardzo chciała mu znaleźć pracę. Wszyscy w księgarni są zdenerwowani. Dodatkowo robi się gorąco, a telefon ciągle dzwoni i tylko wzmaga irytację. Sydney prosi Barry'ego by pozwolił jej wyjść do ubikacji. Stara się coś wymyślić. Wspólnik Sydney nie może uwierzyć, że to Barry jest porywaczem. Kiedy go ostatnio widział, Barry wyglądał na zdesperowanego, ale nie szalonego. Wspólnik stwierdza, że Sydney bardzo się zmieniła po 11 września. Wcześniej była zimną business women, a teraz traktowała pracę jak misję, a każdego klienta bardzo osobiście. Samantha udaje, że dostała rozstroju żołądka ze strachu. Barry nigdy nie dostał czeku na 10 tysiecy, który wysłała mu Sydney na adres teściowej, a ostatnią pracę przy kserokopiarkach stracił na własne życzenie. Samantha pyta pozostałych zakładników o imiona. Są to: Cheryl z synkiem Kyle'm, Libby, Ted, Fran, Richard. Paula Van Doren zjawia się w centrum dowodzenia i mówi Jackow, że jej zdaniem to nie on powinien prowadzić negocjacje, bo jest za bardzo emocjonalnie zaangażowany w tą sprawę. Tym bardziej, że Sam jest w księgarni, "ta agentka" jak podkreśla Paula. Jack uważa, że on najlepiej zna sprawę i Sam i zrozumie jeśli ona będzie starała się mu coś przekazać. W końcu Barry podnosi słuchawkę. Jack pyta go gdzie jest Sydney. Barry twierdzi, że z jego wspólnikiem, ale jedno jego słowo i Sydney zginie. Jack chce by Barry wypuścił dziecko i matkę. Barry chce w zamian helikopter by zawiózł go na lotnisko i samolot, który wywiózłby go z kraju. Jack chce dać Barry'emu wodę jeśli ten wypuści dziecko i matkę. Barry się zgadza. Danny jedzie do domu Barry'ego, który jest bardzo zaniedbany i jest wystawiony na sprzedaż. Sąsiadka Barry'ego podejżewała, że to się źle skończy, bo Barry nigdy nie doszedł do siebie po śmierci Nicole. Za jej życia to ona pracowała, a on zajmował się domem i dziećmi i bardzo dbał o dom i ogródek. Nie wziął pieniędzy z funduszu dla ofiar, a w lutym bank zajął mu dom. Dzieci zawiózł do teściowej. Vivian rozmawia z teściową Barry'ego, która nie rozumie jego postępowania. Barry pozwala wyjść, ale samemu Kyle'owi. Chłopiec nie chce iść bez mamy i w końcu Barry ją także wypuszcza. Samantha odbiera wodę mineralną od policjantów. Jack znowu dzwoni do Barry'ego i rozmawia o śmierci jego żony. Prosi by Barry oddał mu Sydney, bo ma dużo zakładników. Ale Barry stwierdza, że miejsce pobytu Sydney jest po za jego kontrolą. Grozi, że jeśli w ciągu godziny nie dostanie helikoptera to zrobi komuś krzywdę. Samntha uważnie słucha o czym Barry rozmawia z Jackiem. Danny rozmawia z ostatnim pracodawcą Barry'ego. Przyjął go, bo polecała go Sydney. Przepracował tylko dwa tygodnie. Zdaniem szefa był wybuchowy i nieobliczalny. Zdenerwował go klient i Barry rzucił kserem i o mało nie trafił w szefa. Sydney zaczyna rozmowę o 11 września. Każdy mówi co wtedy robił i gdzie był. Każdy stracił tam kogoś bliskiego. Barry mówi Libby, że pracuje na miejscu jego żony. Wini Sydney za śmierć Nicole, bo Sydney nie pozwoliła Nicole przychodzić później kiedy ta ją poprosiła ją, że chce rano odwozić dzieci do szkoły. Barry jest przekonany, że gdyby Sydney się zgodziła, Nicole by żyła. Telefon znowu dzwoni i Barry każe Samancie go odebrać. Udaje się jej przekazać Jackowi, że jest pięcioro zakładników, a pracownik ma na imię Ted. Barry się denerwuje i grozi, że jeśli Jack nie spełni jego żądania to komuś stanie się krzywda. Richard uważa, że to świetna okazja i sięga po broń Samnthy. Barry to zauważa i usiłuje mu ją wyrwać. Wywiązuje się walka. Samantha puszcza słuchawkę. Padają dwa strzały. Jack woła Sam, ale nikt nie odpowiada.

Odcinek 23: "Fall Out (part 2)"
Samantha zostaje postrzelona w nogę i mocno krwawi. Jack chce jej uwolnienia, a Barry chce lekarza dla niej. Jack decyduje się wysłać oddział SWAT, ale Paula Van Doren uważa, że nie jest obiektywny w podejmowaniu decyzji. Uważa, że nie powinien wysyłać oddziału SWAT tylko negocjować uwolnienie Samanthy. Barry słucha lokalne radio, w którym mówią o wypadkach w księgarni. Dzwoni do Jacka, bo jest zmartwiony, że media robią z niego potwora. Jack chce by uwolnił Samnthę, ale Barry się nie zgadza. Proponuje uwolnienie innego zakładnika jeśli Jack zadzwoni do radia i poinformuje ich, że strzał to był wypadek. Barry chce wypuścić mężczyznę, którego określa jako "Idiotę". Barry uwalnia Richarda, który stwierdza, że musiał coś zrobić, bo oni nic nie zrobili. Kiedy Richard odchodzi, Martin stwierdza, że on miał rację i powinni coś zrobić. Jack wymienia siebie za Samanthę. Jack zdejmuje płaszcz, krawat i zostawia broń. Samantha jest blada od utraty krwi i ma drgawki. A w księgarni jest naprawdę upalnie. Jack czule sprawdz co z nią, a potem bierze ją na ręce i wynosi na zewnątrz po czym wraca do środka. Martin podchodzi do Samanthy leżącej na noszach. Na jego widok ona zaczyna płakać i przepraszać więc on ją zapewnia, że wszystko w porządku. Potem delikatnie wypytuje ją o zakładników. Samantha odpowiada mu, że zostało trzech zakładników: Fran - tancerka, która jest bardziej opanowana od Libby - sekretarki Nicole i Ted - sprzedawca, który jest zbyt przerażony, by zrobić cokolwiek. Martin chwali ją za dobrą robotę i każe sanitariuszom zabrać ją do szpitala. Jack chce się czegoś dowiedzieć o Sydney Harrison i chce by Barry zadzwonił do wspólnika i powiedział mu by ten nie krzywdził Sydney. Barry dzwoni do swojej teściowej, ale telefon odbiera Vivian i nie pozwala mu porozmawiać z jego dziećmi. Jack negocjuje układ: jeśli Barry wypuści Fran i Ted'a to będzie mógł porozmawiać z dziećmi. A po rozmowie wypuści Libby. Barry się zgadza i rozmawia ze swoją córką, ale syn nie chce z nim rozmawiać. Wszyscy zakładnicy wyszli i został tylko Jack. Jack i Barry rozmawiają w efekcie czego lepiej się rozumieją. Jack dzwoni do Martina, a po rozmowie Paula pyta Martina czego chciał Jack, a on jej wyjaśnia, że życzył sobie pizzy. Kiedy pizza zostaje dostarczona, Jack wybiera sobie kawałek, a Barry zaczyna chichotać, bo on wie, że Jack go starał się go umęczyć podkręcając ogrzewanie w budynku, a teraz Jack utknął tu z nim. Jack także się uśmiecha. Rozmawiają na różne tematy, a na koniec Jack nazywa Barry'ego egoistą, bo nigdy nie pomyślał o innych, którzy też kochali Nicole. Barry nazywa Jacka głupcem, bo jak mógłby nie kochać własnej żony, matki jego dzieci. Jack przyznaje się, że miał jeden romans, bo był znudzony życiem. Barry domyśla się, że był to romans z Samanthą. Jack mówi Barry'emu o czeku, który na niego kazała wystawić Sydney, ukradła by mu pomóc. Barry zaczyna płakać i chce się zastrzelić. Jack przekonuje go by tego nie robił. Barry wyjaśnia, że Sydney jest przetrzymywana w jego schowku. Danny odnajduje ją razem z innym agentem po informacji od Jacka. Jack wraca do domu. Poprawia kołdrę na Kate i całuje Hannah. Obie dziewczynki śpią. Potem idzie do pokoju Marie, siedzi i patrzy na śpiącą żonę. Odwraca się i widzi zdjęcie z panoramą Nowego Jorku jeszcze z World Trade Center.

seria druga

Odcinek 24: "The Bus"
Jack odprowadza córki do szkoły. Matka odprowadza do autobusu Johnny'ego Atkinsa i patrzy za odjeżdzającym autobusem. Vivian informuje Jacka, że w Among doszło do porwania szkolnego autobusu, który jechał do liceum. W szkole Jack spotyka Samanthę, która informuje go, że w autobusie było 13 dzieci w wieku 12-16 lat, a ośmioro z nich miało komórki. Kierowca nazywa się Bernard Griffin. Helikoptery przeszukują okolicę, zatrzymali pozostałe autobusy by ten był widoczny. Vivian, Danny i Jack rozmawiają z dyrektorką i rodzicami. Od dyrektorki Vivian dowiaduje się, że bracia Carrol: Doug i Richard zostali zawieszeni w ostatnim tygodniu poprzedniego roku szkolnego, bo odpalili racę w szkole. Danny rozmawia z Rose Atkins, bo Johnny wsiadł do autobusu jako ostatni. Ale kobieta nie pamięta niczego szczególnego. Stwierdza tylko, że syn nie ma przyjaciół i jest nieprzystosowany. Martin i Samantha rozmawiają z dyrektorem Bernarda Griffina. Kierowca nigdy nie był karany i dziś zachowywał się jak zawsze. Samanthę jeszcze boli noga i radzi Martinowi by nigdy nie dał się postrzelić. Vivian i Jack odwiedzają pana Carrola, ale ojciec nie zgadza się na przeszukanie pokoju synów i stwierdza, że idą złym śladem. Anonimowy rozmówca dzwoni do dyrektorki i informuje ją gdzie jest autobus. Danny i policja znajdują autobus, ale jest w nim tylko związany i z torbą na głowie Johnny Atkins. Johnny mówi Danny'emu, że to Carrolowie porwali autobus i chcą 5 mln okupu, który ma zostać przekazany jutro o 10-tej w parku. Jedna z porwanych dziewczyn, Trish, przesyła matce nagranie video ze swojej komórki. Obraz jest nieostry, ale widać, że dzieci zostały stłoczone w jakimś ciasnym pomieszczeniu. Johnny opowiada, że nagle Doug i Richard wyjęli broń i zmusili kierowcę do zjazdu ze zwykłej trasy. Odebrali wszystkim komórki i pagery. Przywieźli ich tam, gdzie policja znalazła autobus. Jego związali i kazali przekazać informację o okupie. Nie wiedział gdzie zabrali pozostałych. Danny i Jack rewidują pokój Carrolów, bo mają nakaz. Samantha zastanawia się jak chłopcy zdobyli samochód skoro Doug ma 16 lat, a Richard 15. Uważa, że musi im pomagać ktoś dorosły. Okazuje się, że anonimowy telefon do dyrektorki wykonano z automatu w szkole. Dyrektorka jest pewna tylko, że to był męski głos. Z rozmowy z Carrolem Jack dowiaduje się, że w czasie wakacji chłopcy byli na obozie. Wczoraj widział ich przez chwilę, dziś nie wiedział ich wcale. Chłopcy mają grę, w której zdobywa się punkty strzelając do nauczycieli i dziewczyn. Trish przesyła kolejne nagranie. Mówi, że wsadzili ich do kontenera. Porywacz odbiera jej komórkę i dzięki temu widać jego twarz. To nie Richard ani Doug, ale ktoś starszy. Pokazują jego zdjęcie Johnny'emu, ale on nie rozpoznaje mężczyzny. Jego mama też. Rodzice decydują się zapłacić okup. Jack przynosi okup do parku, a Vivian i Danny go ubezpieczają. Samantha i Martin siedzą w samochodzie i pilnują domu Carrola. Kiedy wyjeżdza, śledzą go. Carrol wchodzi z torbą do parku, a Samantha i Martin za nim. Do Carrola podchodzą dwaj mężczyźni. On daje im 5 tysięcy, a oni są wściekli, bo miał być milion. Carrol zapewnia, że ma resztę pieniędzy, ale chce by uwolnili przynajmniej jedno dziecko na dowód, że można im ufać. Kiedy wściekli mężczyźni mierzą do Carrola z broni, do akcji wkracza Samantha i niestety zabija obu. Carrol wyjaśnia, że porywacze zadzwonili do niego wczoraj i zażądali od niego 1 mln dolarów. A te 5 mln to była tylko zasłona dymna. Jack odbiera Samanthcie broń i odznakę. To standardowa procedura. Każe jej iść do domu i odpocząć. Danny i Martin ustalają, że jeden z zabitych, Ned, wynajmował do niedawna pokój u pani Atkins. Jack chce by Johnny powiedział mu prawdę o porwaniu. Johnny wyznaje, że Ned obiecał mu 50 tys. za podanie mylącego opisu porywaczy. Johnny zapewnia, że nie wie gdzie są przetrzymywani jego koledzy. Jack prosi panią Atkins na korytarz. Uważa, że Johnny kłamie. Chce by pani Atkins przekonała syna by powiedział gdzie są przetrzymywane dzieci, bo w kontenerze zaczyna im już brakować powietrza. Pani Atkins rozmawia z Johnnym sam na sam, a potem wychodzi i mówi gdzie są dzieci. Na szczęście okazuje się, że wszyscy są cali i zdrowi. Byli przetrzymywani w kontenerze, który stał w hali. Jack prosi panią Atkins na rozmowę. Wyjaśnia jej, że we wszstkich salach mają czułe mikrofony i włącza nagranie jej rozmowy z Johnnym. Chłopak nie powiedział gdzie jest kontener, a matka kazała mu milczeć i stwierdziła, że ona wszystko załatwi. Pani Atkins miała romans z Nedem. Wymyśliła porwanie by zdobyć pieniądze. To ona zadzwoniła ze szkolnego automatu i puściła nagranie z głosem Carla. Przybita Samantha przychodzi wieczorem do pracy pod pretekstem, że czegoś zapomniała. Zaprasza Martina na drinka, a on się zgadza.

Odcinek 25: "Revelations"
Ma miejsce wypadek samochodowy. Ksiądz udziela ostatniego namaszczenia kobiecie, która zginęła w wypadku. Wstrząśniety i zakrwawiony przychodzi do kościoła by się pomodlić, a potem znika. Jack i jego zespół zjawiają się w kościele 54 godziny po zaginięciu. Zaginiony, ojciec Henry Stevens, jest proboszczem Saint Germain od 12 lat. Jest chory na morskość wątroby i jedynym ratunkiem dla niego jest przeszczep. To ostatnie stadium choroby. Znaleziono dla niego nerkę i szpital powiadomił go o tym, a kiedy nie oddzwonił, zadzwonili na plebanię. Ojciec Stevens nie zabrał żadnych rzeczy, zniknął tylko parafialny samochód. Chorobę wykryto u niego rok temu i do niedawna to nie miało wpływu na jego pracę. Ale ostatnio często był zmęczony i miał zmienne nastroje. Danny i Vivian przeszukują mieszkanie księdza. Danny stwierdza, że nie wykupił recept z ostatnich 10 dni, a Vivian znajduje zakrwawione pieniądze w jego Bibli. Samantha jest rozgoryczona, bo nie chcą jej dopuścić do pracy w terenie, zanim nie przejdzie rehabilitacji. Na razie może pracować tylko przy biurku. Samantha ustala, że tej nocy kiedy ojciec Stevens zaginął, odebrał telefon z posterunku policji. Martin rozmawia z policjantem, od którego dowiaduje się, że ojciec Stevens często udzielał pomocy duchowej ofiarom wypadków. Tego wieczoru zginęła kobieta i to bardzo wstrząsnęło ojcem. Poszedł do domu pieszo. Samantha ustala, że ojciec Stevens wstąpił do seminarium mając 34 lata. Cztery razy wynajmował samochód we Fresna, ale Sam nie wie jak tam dojechał. Jack i Danny rozmawiają z chłopakami z drużyny, którą prowadził ojciec Stevens. Jeden z nich mówi o David'zie, chłopaku, który przychodził prawie codziennie i dogadywał się z ojcem. Ale jego matka Teresa Powers przyszła do ojca Stevensa z awanturą. Nie chciała by ojciec zbliżał się do jej syna i zarzuciła mu, że niszczy ich rodzinę. Ale Teresa Powers nie chce powiedzieć o co chodziło. Zaprzecza, że ojciec Stevens molestował jej syna. Jack każe śledzić Teresę. Samantha ustala, że ojciec Stevens zawsze jeździł w to samo miejsce, ok. 90 km od lotniska. Badania wykazują, że na pieniądzach z Bibli są ślady amadryny czyli ktoś robił amfetaminę. Zaczynają podejżeważ, że ojciec Stevens zażywał narkotyki. Jeden z chłopaków wychodzi w trakcie nabożeństwa o odnalezienie ojca Stevensa. Danny podejżewa, że chłopak coś ukrywa. Chłopak przyznaje się, że kilka dni temu ojciec Stevens go podwoził. Zatrzymał się koło hotelu Heywood i tam spotkała się z jakimś mężczyzną. Wyglądało to tak jakby kupował u niego narkotyki. Teresa Powers melduje się w tanim motelu w Quins. Do jej pokoju wchodzi jakiś mężczyzna. Kiedy Danny i Martin wkraczają do jej pokoju, stwierdzają, że kochankiem Teresy jest ksiądz z parafii św. Urbana. Ojciec Stevens wiedział o tym romansie i chciał by ksiądz zerwał z Teresą. Także David o nich wiedział i bardzo to przeżywał. Ojciec Stevens zastanawiał się czy może donieść na księdza do biskupa. Nie uważał, że ma prawo go potępiać. Chciał mu dać szansę na poprawę. Samantha ustala, że ojciec Stevens jeździł do więzienia, gdzie odwiedzał przyjaciela Doyle'a. Kilka dni temu Doyle wyszedł z więzienia i zamieszkał w hotelu Heywood. Martin i Danny przeszukują jego pokój i znajdują zakrwawioną sutannę. Dolye wyszedł po 20 latach z więzienia. Siedział za produkcję amfetaminy. Pieniądze, który przechowywał ojciec Stevens to część Doyle'a. Zatrzymują Doyle'a w parafialnym samochodzie. Wyjaśnia on, że ojciec Stevens przyszedł do niego wieczorem i poprosił by zawiózł go na Florydę. W młodości razem produkowali amfetaminę, on został złapany, a Stevens uciekł z pieniędzmi. Pierwszy raz odwiedził go po 17 latach i przeprosił, że go wtedy zostawił. Swoją część pieniędzy wydał na cele dobroczynne. Doyle nie wie gdzie jest Stevens. W czasie drogi źle się poczuł więc zatrzymali się na odpoczynek. A kiedy Doyle się obudził, ojca już nie było. Szukał go, ale bez skutku. Samantha ustala, że tamtej nocy niedaleko ich fabryczki amfetaminy doszło do wypadku i zginął 17-letni Alec Bradford. Sprawca wypadku zbiegł. Jack domyśla się, że tym kierowcą był Stevens. Rodzice Aleca żyją w Jacksonvill na Florydzie. Jack spotyka ojca Stevensa przed domem Bradfordów. Wyznaje on, że po zabiciu Aleca wszystko się zmieniło. Nie chce przeszczepu. Chce zmyć tą plamę z serca przed śmiercią. Ojciec Steven modli się za Jacka, dziękuje, że go szukali i wchodzi do domu Bradfordów. Jack rozmawiał z Biurem Odpowiedzialności. Jeśli Samantha porozmawia z psychologiem, będzie mogła wrócić w teren. Jack zapewnia, że nigdy nie stracił w nią wiary.

 

<<< wstecz <<<

 


TV NEWS
 
TOP TEN
 
FORUM
Wyraź swoją opinię na temat seriali, aktorów i nie tylko
 
CHARITY
Kliknij tutaj
PCS wspiera różne akcje humanitarne- Ty też możesz pomóc innym!
 
GŁOSUJ
Zagłosuj na nasz serwis na listach:
-
Sonik.net
-
NLP WP
-
TopSide
 




Copyright by Polskie Centrum Serialowe 1999-2006. All rights reserved.