|
Bez śladu
streszczenia
odcinków 31-35
seria druga
Odcinek 31: "Trip Box"
Pożar magazynu. Scott McAllister gubi w dymie dwóch kolegów, ale wraca po nich i wyprowadza ich. Billy Molina jest ciężko poparzony i zostaje od razu przewieziony do szpitala. Po pożarze Scott dzwoni do żony, mówiąc, że wróci za godzinę, ale nie dociera do domu. Znika bez śladu. Patrick Finn, komendant, twierdzi, że Scott był bardzo lubiany przez kolegów. Był w drużynie 8 lat. Uratował z pożaru jego syna Gusa. Akcja pożarowa była dobrze poprowadzona, a Scott nie uciekałby przed odpowiedzialnością. Gdyby nic mu się nie stało, Scott byłby w tej chwili przy Billy'm w szpitalu. Samantha ustala dane Scotta, który ma lat 34, urodził się w Bronksie, ożenił się z Tracey, mają dwoje dzieci, spłacają kredyt. Jack uważa, że ktoś w komendzie wie więcej, ale nie chce powiedzieć. Jack informuje Vivian i Martina, że ich zeznania rozminęły się z zeznaniami dziewczynki, którą uratowali i będą przesłuchiwani jeszcze raz. Martin chce powiedzieć prawdę, ale Vivian uważa, że to by zaszkodziło tylko jej więc trzymają się poprzedniej wersji. Rozmawiają z Tracey, która przygotowywała się na śmierć Scotta lub poparzenia, ale nie na zniknięcie. Kiedy do niej dzwonił po pożarze to miał dość, chciał odejść ze straży. Nigdy wcześniej nie był w takim stanie. Podwładni go uwielbiali. Gus mieszka z nimi od 3 miesięcy, bo żona od niego odeszła i zabrała dzieci. Gus i Scott zawdzięczają sobie życie. Kilka lat temu zawalił się na nich dach i dzielili się tlenem z jednej butli. Martin i Vivian rozmawiają z Gus'em, który jest w szpitalu przy Billy'm. Billy może z tego nie wyjść i na razie lekarze go nie wybudzają by nie cierpiał. Gus uważa, że Scott żyje tą pracą. Podczas tego pożaru było ciężko. Wszystko się waliło. On i Billy zeszli do piwnic by sprawdzić czy nie ma tam bezdomnych. Wtedy zawalił się sufit i odciął Billy'ego. Gus'owi kończył się tlen i nagle zjawił się Scott i uratował ich. Po wyjściu z pożaru Gus od razu pojechał do szpitala i nie widział Scotta. Danny ogląda miejsce pożaru. Chce rozmawiać z Inspektorem Pożarowym. Ale zastaje tylko jego współpracownicę. Twierdzi ona, że pożar został wywołany przez zwarcie prądu. Samantha sprawdza finanse Scotta i ustala, że o 1 w nocy po pożarze Scott zapłacił kartą w Barze Victors. Jack i Samantha jadą do tego baru. Barman dobrze zna Scott i potwierdza, że był tu wtedy wieczorem. Wyglądał na mocno wstrząśniętego. Dużo wypił i wyszedł mocno pijany. Obiecał barmanowi, że pójdzie do domu pieszo. Jack uważa, że Scott mógł mieć wypadek samochodowy, który nie został zgłoszony na policję. Dzwonią do pomocy drogowych i w jednej z nich o 2:20 ktoś zgłosił wypadek. Na miejscu znaleźli samochód na latarni, ale bez kierowcy. Nie zgłosili tego na policję, bo uznali, że kierowca sam się do nich zgłosi. Jack ogląda samochód i stwierdza, że inne auto kilka razy uderzyło w zderzak samochodu Scott'a czyli ktoś próbował zepchnąć go z drogi. Nigdzie w samochodzie nie ma krwi. Pomoc wezwano z automatu cztery ulice dalej od miejsca wypadku. Sprawca wypadku mógł zabrać Scotta do swojego samochodu i podjechać do automatu. W samochodzie Scotta jest coś przypalonego. Danny pyta Inspektor Pożarową co to jest. To skrzynka zwierająca służąca do podpalania. Dzięki niej można wywołać zwarcie. Stażysta podsłuchał przypadkowo rozmowę Billy'ego ze Scottem. Billy spał z żoną Gusa, po ich rozstaniu. Czuł się winny i powiedział mu o tym. Żona rzuciła Gusa, bo jest nałogowym hazardzistą. Gus miał dwa motywy podpalenia: zemsta i finanse, a Scott znalazł skrzynkę i przejrzał Gusa. Zatrzymują Gusa, ale on ma alibi na czas kiedy ktoś spychał Scotta z drogi. Gus nie wierzy, że Scott mógł być podpalaczem. Był strażakiem. Scotta spychało z drogi srebrne auto, a Gus jeździ czerwonym. Samantha ustala, że magazyn, który się spalił był wystawiony na sprzedaż. Był ubezpieczony na 3 mln. Danny przesłuchuje nagrania z krótkofalówek strażaków w czasie pożaru. Po wejściu do magazynu Scott zamilkł na 10 minut. Nie wzywał Billy'ego i Gusa przez radio, bo wiedział gdzie są. Zeszli do piwnicy po skrzynkę zwierającą. Czyli zrobili to we trzech. Scott prosił komendanta Finna by porozmawiał z Gusem o hazardzie. Komendant uważa, że Scott nie naraziłby ludzi nawet dla Gusa. Stuart Turner, jeden z sześciu właścicieli magazynu jeździ srebrnym BMW. Zatrzymują go, a on przyznaje, że to było podpalenie i zorganizował je Victor Cartwright i to jemu Turner pożyczył swoje BMW. Samantha i Jack kolejny raz ida do Baru Victora, ale jego nie ma. Samantha zauważa, że na zapleczu grają w pokera. To tu Gus przegrywał pieniądze. Ale kilka tygodni temu przestał być tu mile widziany. Przegrał 50 tysięcy, a nie miał czym zapłacić. Victor zapłacił za niego i stwierdził, że oni jakoś się rozliczą. Billy odzyskuje przytomność i Martin z nim rozmawia. Scott nie był zamieszany w podpalenie. Miał to zrobić z nimi, bo Gus go przekonywał, że to tylko pusty magazyn i nikomu nic się nie stanie, a on wyjdzie z długów. Ale w dniu pożaru Scott chciał by Gus wszystko odwołał. Ten miał to zrobić, ale nie zrobił. Billy musiał mu pomóc, bo był mu to winny za spanie z jego żoną. Zeszli na dół po skrzynkę, sufit się zawalił. Ale Scott ich znalazł. I skrzynkę. Ale on by ich nie wydał, wziął skrzynkę by ich chronić. Scott siedział w barze, bo czekał na Victora, ale Victor czekał na niego na zewnątrz i zepchnął go z drogi na latarnię. Billy umiera. Jack rozmawia z Gusem. Mówi mu, że i tak pójdzie siedzieć, ale może zrobić coś dobrego. Scott najpewniej nie żyje. Ale to w samochodzie Scotta znaleźli skrzynkę więc na niego spadnie wina za podpalenie więc żona i dzieci nie dostaną renty. Jack chce by Gus poszedł do Victora z podsłuchem. Gus się zgadza. Victor mówi mu, żeby się nie martwił o zwłoki Scott, bo jego ciało zostawił w magazynie, który jutro podpalą. Gus rozbija butelkę i nią zbija Victora. Zostaje aresztowany. Vivian i Martin ponownie składają zeznania.
Odcinek 32: "Moving On"
W czasie uprawiania joggingu znika lekarka, Lianna Sardo, lat 39, neurochirurg, specjalistka od resekcji guzów. Biegała razem z byłym mężem, Evan'em Mayhew, kardiologiem. On skręcił do swego mieszkania, a ona pobiegła do swojego, ale tam nie dotarła. Nie ma tu żadnych krewnych. Jej siostra mieszka w Albuqerki. Nie miała dzieci. Były mąż uważa, że czegoś się bała, bo przypadkowo znalazł w jej mieszkaniu broń. Wyjaśniła, że ma ją dla obrony, bo ostatnio w ich bloku było kilka włamań. Lianna i Evan pozostali przyjaciółmi po rozwodzie, ale ich małżeństwo od początku źle się układało, bo dla obojga najważniejsza była kariera. Evan nie wie czy Lianna obecnie ma kogoś. Jack uważa, że Evan może kłamać, a Vivian potwierdza jego alibi. Martin ustala, że pistolet Lianna kupiła dwa tygodnie po rozstaniu z chłopakiem, Jesse'm Kirkpatrick'em. Dzwonili do siebie od 7 miesięcy, a potem coś się popsuło i przestali. On jeszcze dzwonił, ale Lianna nie oddzwaniała więc on też przestał. Samantha sprawdza mieszkanie Lianny. Znajduje pudełko z nabojami i stwierdza, że kilku brakuje. Przychodzi sąsiadka Lianny, Paula Drucker. Lianna często opiekowała się jej córką, Audrey. Paula rozpoznaje na zdjęciu Jesse'go, byłego chłopak Lianny. Paula nie wie czemu się rozstali, ale Lianna źle to zniosła, a kiedy się rozstawali, poważnie się kłócili. Martinowi ciągle nie udało się znaleźć Jesse'go, bo zmienił adres. Pracuje w budownictwie i często mieszka na budowach. Z ostatniej pracy wyleciał za pobicie brygadzisty. Samantha podejrzewa, że Lianna mogła popełnić samobójstwo. Współpracownik Lianny opowiada im o 7-letnim chłopcu, Zacku Patterson'ie, którego ona operowała 3 tygodnie temu. Niestety chłopiec zmarł na stole operacyjnym. Kiedy Lianna poinformowała o tym rodziców, pan Patterson jej groził. Jack ogląda akta Zacka i ustala, że Lianna dołączyła do operacji kiedy zaczęły się kłopoty, a operował dr Charlton Gregory. Rodzina skarży szpital, a Lianna została świadkiem oskarżenia. Dr Gregory twierdzi, że nie wiedział o pozwie i jest oburzony zdradą Lianny. Dlatego nie ma skrupułów i mówi, że pielęgniarka widziała jak Lianna wpychała strzykawki do kieszeni, a potem okazało się, że zginęły dwie ampułki narkotyków. Lianna dzwoniła na odwyk, podobno w sprawie koleżanki. Ale może to ona była uzależniona. Dwa dni temu przepisała metadon Ronald'owi Phelps'owi, choć ona nie ma takiego pacjenta. Martin znajduje Jesse'go w areszcie i rozmawia z nim. Jessie mówi, że mieli mieć z Lianną dziecko. Jesse'y go chciał, ale Lianna poroniła. Uważała, że byłaby okropną matką. Po poronieniu zaczęła go unikać, przestała go wpuszczać do mieszkania. Vivian i Jack rozmawiają z aptekarzem, który dobrze pamięta Ronald'a Phelps'a, bo przyszła z nim lekarka i wypisała receptę na jego oczach. Samantha sprawdza czeki Lianny i ustala, że kobieta płaciła komuś czynsz. Okazuje się, że w tym mieszkaniu mieszka Phelps. Vivian i Jack idą do mieszkania i znajdują w nim zwłoki Phelpsa. Zmarł on ok. 36 godzin temu. Danny ustala, że dziewczyna Phelpsa, Wendy była znajomą Lianny. Ustalają, że Wandy to córka Lianny, którą oddała do adopcji. Ale okazuje się, że prawdziwa Wandy mieszka gdzie indziej i Lianna nigdy się z nią nie kontaktowała. Natomiast dziewczyna, która podaje się za Wandy to była pracownica agencji adopcyjnej, Michelle Holmes. Lianna zgłosiła się do agencji, bo chciała się skontaktować z córką. To Michelle miała napisać list do Wendy, ale nigdy go nie napisała, bo wpadła na pomysł, że ona może udawać Wendy. Lianna urodziła córkę w wieku 14 lat. Ojcem był jej chłopak. Kilka tygodni po oddaniu córki przyszła do agencji, bo chciała ją zobaczyć. Ponieważ było to niemożliwe, pracownica poradziła jej by napisała list do córki. Oczywiście ona go nigdy nie wysłała. Michelle była wielokrotnie notowana, w tym za napad z bronią. Ukrywają się, bo Lianna myśli, że chroni córkę. Pewnie zamierza ją odtruć, a potem zgłosi się na policję. Nie podjęła pieniędzy ze swego konta więc musi je od kogoś pożyczyć. Danny i Jack rozmawiają z dr Evan'em Mayhew. On przyznaje się, że wczoraj Lianna zadzwoniła do niego. Chciała zabrać Wendy od Phelpsa, ale on się rzucił na nią i zaczął ją dusić. Wendy strzeliła do niego i go zabiła. Dr Mayhew ma dać Liannie pieniądze za 20 minut w podziemnym garażu. Samantha i Martin idą do garażu. Zauważają Liannę i Michelle, ale kiedy mówią kim są, Michelle przykłada broń do głowy Lianny i grozi, że ją zabije jeśli nie odejdą. Samantha odkłada broń i mówi do Michelle. Przypomina jej, że Lianna jest jedyną osobą, na której jej zależy, że troszczy się o nią i ją kocha. Dlatego Michelle uratowała jej życie. W końcu Michelle odkłada broń, a Lianna jest załamana, że to nie jej prawdziwa córka. Samantha podaje jej adres Wandy i mówi, że córka chce ją poznać. Daje jej także list, który Lianna napisała do Wendy jako 14-latka. Lianna nie jest pewna czy powinna spotkać się z Wendy. Jedzie na komisariat by sprawdzić co z Michelle, a potem idzie jednak do Wendy.
Odcinek 33: "Coming Home"
Ze zjazdu szkolnego Luke Horton odwozi pijaną koleżankę do jej domu. Nie wraca już na zjazd, mimo, że miał wrócić. Rano jej samochód nadal stoi przed domem, ale Luke zniknął. Koleżanka niczego nie pamięta, bo była zbyt pijana. W samochodzie jest krew i niezidentyfikowane odciski palców. Samantha i Danny podejrzewają porwanie. Martin ustala, że Luke ma tylko jedną kartę kredytową na swoje nazwisko. Płacił nią w barach, restauracjach. Jack informuje Vivian, że OPR nadal prowadzi śledztwo w sprawie zastrzelenia podejrzanego przez Martina, bo nie uwierzyli w ich zeznania. Żona Luke'a, Amy jest w ciąży. Nic nie wie o indywidualnej karcie kredytowej męża. Świadczyć może ona o romansie. Amy przypomina sobie, że kilka tygodni temu przyłapała Luke'a i Tinę, żonę jego szefa w dwuznacznej sytuacji w ich kuchni. Tina wyjaśniła jej wtedy, że mówiła szeptem do Luke'a, bo planuje przyjęcie niespodziankę z okazji urodzin Alana. Jack przesłuchuje Tinę, a ta powtarza wersję o przyjęciu niespodziance. W firmie Hodges i Tripp, Luke był wiceszefem. W firmie była kontrola, którą przeprowadzała pani Cassino. Sam dowiaduje się od niej, że wykryła ona kilka błędów, ale nie oszustwo. Alan Hodges nie wierzy w romans Luke'a ze swoją żoną. W Cyclone Club, w którym Luke najczęściej płacił swoją kartą, barman rozpoznaje Luke'a na zdjęciu. Przypomina sobie, że Luke spotykał się w klubie zawsze z tym samym atrakcyjnym mężczyzną. Amy ie wierzy, że jej mąż jest gejem. Luke utworzył fundusz powierniczy dla swojego nienarodzonego dziecka w wysokości 200 tysięcy. Ale miał tylko 80 tysięcy. Luke dzwonił kilka razy do Ricka Highlanda. Rick zameldował sie w hotelu, ale nie pojawił się na zlocie. Danny spotyka się z Rickiem. Luke dokuczał mu przez całą szkołę średnią, bo Rick był gejem. Przed zjazdem Luke spotkał się z nim i przeprosił go za to. Rick nie pojawił się na zlocie, bo został wezwany do pracy. Samantha spotyka się z Amy i matką Luke'a. Okazuje się, że kobieta wiedziała, że syn jest gejem, bo w szkole średniej przyłapała go na pocałunku z Drew Andersonem. Nigdy nie porozmawiała o tym z synem i była bardzo szczęśliwa, gdy ten ożenił się z Amy. Danny przesłuchuje Drew, który organizował zjazd razem z Lukiem. Jego odciski pasują do tych z samochodu Emily. Drew był przekonany, że Luke chciał się ujawnić i opowiedzieć przy okazji o nich. Pobił Luke'a na parkingu, a potem pił z kumplami. Vivian uważa, że jedno z nich powinno porozmawiać z Jackiem. Martin idzie do niego i mówi mu jak było naprawdę z zastrzeleniem Reyesa. Jack jest wściekły, że od razu nie powiedzieli mu prawdy. Sam ustala, że brakującą kwotę 120 tysięcy Luke dostał od Alana. To Alan jest mężczyzną, z którym Luke spotykał się od roku. Luke miał dosyć życia w kłamstwie i chciał powiedzieć bliskim prawdę po narodzinach syna. Bał się jednak, że Amy zabroni mu widywac się z dzieckiem i dlatego utworzył dla niego fundusz. Alan twierdzi, że nie rozmawiał z Lukiem tego wieczoru, gdy ten zniknął, ale do mieszkania Alana dzwoniono tej nocy o 1:00 z Motelu Shelton, a ten kto się tam zameldował, jeszcze się nie wymeldował. Pokój jest jednak pusty. Jest tylko list, w którym Luke wyznaje Amy kim jest. Jack ma żal do Vivain, że mu nie zaufała i nie opowiedziała prawdy, choć on się uważa za jej przyjaciela. Vivian tłumaczy się, że zrobiła to ze względu na swoją karierę. Jack informuje ją, że OPR oczyściło ją i Martina. W nocy policja zauważyła samochód Hodges'a przy drodze. Policja przeszukuje pobliski las i znajdują zwłoki Luke'a. Przesłuchują Alana. Twierdzi on, że po telefonie Luke'a pojechał do motelu by z nim porozmawiać. Wracali do miasta. Zatrzymali się na poboczu, bo Luke się źle poczuł i Alan tak po prostu zepchnął go w przepaść. Jack nie wierzy w jego zeznania. Przesłuchuje Tinę, która przyznaje się, że to ona odebrała telefon od Luke'a. Wiedziała o ich romansie i nie chciała stracić męża. Okłamała Luke, że Alana nie ma i pojechała do motelu. Przez całą drogę Luke mówił o tym, że musi się ujawnić i przestać żyć w kłamstwie. Na myśl o utracie męża i rodziny zrobiło się jej niedobrze. Zatrzymała się wysiadła. Luke stał obok niej, a ona go zepchnęła. Bała się, że jeśli mąż pojedzie do Luke'a to nie wróci do domu. Wyznała mężowi, co zrobiła, a on zabronił się jej przyznawać.
Odcinek 34: "Exposure"
Ośmiu paparazzi czeka przed hotelem na znanego koszykarza, Randall'a Corey'a i jego świeżo poślubioną małżonkę. Jest wśród nich Brian Owen, który znika sprzed hotelu. Zaginięcie Briana zgłosiła jego była żona Rachel, którą zaniepokoiło, że Brian nie przyjechał po ich córkę, Jessicę. W domu go nie ma i nie odbiera komórki. Samantha przynosi z alejki za hotelem rozbity aparat Briana. Są na nim ślady krwi i nie ma w środku karty. Jack i Vivian rozmawiają z Rachel i Jessicą. Dziewczynka przypomina sobie, że jakiś tydzień temu przechodziła z ojcem przez ulicę, kiedy zaczepił go jakiś facet i zaczął na niego krzyczeć, że rujnuje ludziom życie i był wściekły. Jessica pokazuje Jackowi gdzie ojciec trzymał CD z najnowszymi zdjęciami. Rachel mówi Vivian, że Brian szukał nowej pracy. Kiedy go poznała był fotoreporterem. Samantha i Martin rozmawiają z szefem Briana, który twierdzi, że nikt nie robi takich zdjęć jak on. Ostatni raz widział go w czwartek. Brian miał dostarczyć zdjęcia znanej modelki, Micry, w ciąży, ale ich nie dostarczył. Na aparacie są odciski palców Pete'a McCann'a, ochroniarza Randall'a Corey'a. Pete przyznaje, że kiedy wrócili pod boczne wejście hotelu tylko Brian na nich czekał. Corey odebrał mu aparat i go rozbił, uderzył Briana i poleciała mu krew z nosa, a potem Brian uciekł. Zastanawiają się czy Brian nie szantażował gwiazd i nie oddawał im zdjęć za pieniądze, bo nie dostarczył zdjęć super modelki Micry do redakcji, choć obiecał. Na pewno zdjęcia Briana zniszczyły życie aktora serialowego, Tristana. Zdjęcia, które Brian mu zrobił z jego partnerem, Ericem Larsonem, spowodowały wyrzucenie Tristana z serialu. Tristan zaczął się narkotyzować i zmarł z przedawkowani. Jessica rozpoznaje Erica Larsona. To on krzyczał na ojca na ulicy. Eric się do tego przyznaje. Chciał by Brian poczuł co czują Ci, którym jego zdjęcia niszczą życie. Zrobił Brianowi zdjęcia z jakąś blondynką i przesłał je żonie Briana. Po awanturze na ulicy, Brian przyszedł do niego i przeprosił go. Powiedział, że odchodzi z branży i zdziwił się, że to Eric przesłał te zdjęcia. Eric ma alibi na noc kiedy zaginął Brian. Żona nie wie kim jest ta kobieta ze zdjęć. To Brianowi zależało bardziej na ich pogodzeniu się więc nie sądzi, że to kochanka. Jack pokazuje zdjęcia Jessice. To dziewczynka znalazła te zdjęcia w skrzynce. Leżały luzem bez koperty. Wyrzuciła je by mama nie zobaczyła. Rozmawiała o nich z ojcem. Prosił by nikomu o nich nie mówiła i wyjaśnił, że to jego koleżanka z pracy. Martin rozmawia z Markiem Roche, dawnym przyjacielem Briana. Już dawno nie utrzymywali bliskich kontaktów. Brian został paparazzi, bo miał na utrzymaniu rodzinę. Nagle Brian przyszedł do niego i poprosił go o pewne informacje. Dotyczyły one powiązań krzemionki i metali ciężkich z rakiem. Martin i Samantha znaleźli wśród zdjęć Briana jedno z manifestacji ekologicznej. Rozpoznają wśród manifestujących blondynkę ze zdjęcia z Brianem. Ustalają, że nazywa się ona Melinda Guthrie i przewodzi agresywnej frakcji Planet Rescue. Martin ustala, że Biuro prowadzi przeciwko nim śledztwo od 6 miesięcy i podejrzewa ich o terroryzm. Przesłuchują Melindę. Kobieta twierdzi, że miała romans z Brianem, ale twierdzi, że z nim zerwała. Jack uważa, że kobieta nie mówi prawdy. To zdjęcie z manifestacji Brian zrobił przy odlewni Wyland Industries w Ashton. Jack rozmawia z Cameron Simms, prawnikiem Wyland Industries. Kobieta wyjaśnia, że Planet Rescue zarzuca ich firmie, że spowodowali wyciek metali ciężkich i krzemionki do wód gruntowych. Samantha i Martin rozmawiają z panią Wilson, której syn Sean zmarł na raka. Brian ich odwiedzał kiedy tylko był w mieście. Sean zmarł w wieku 10 lat. Przez tę odlewnię 26 dzieci w Ashton ma raka. Tylko Briana interesowało to co tu się dzieje. Brian robił zdjęcia odlewni, zdobył dowody i zamierzał doprowadzić do tego by odlewnia przestała truć. Zdjęcia grubej Micry ukazują się w innej gazecie. To zdjęcia Briana. Scott, inny paparazzi, zabrał kartę z aparatu Briana po tym jak aparat rozbił ochroniarz. Scott twierdzi, że Brian nie uciekał tylko pobiegł za czarnym Mercedesem. Na tej karcie są też zdjęcia, które Brian zrobił w odlewni. Widać na nich jak w czasie deszczu nieoczyszczona woda jest wypuszczana do ścieków. Melinda nie wierzy, że da się załatwić Wyland'a. Uważa, że Jackowi także się to nie uda, bo Wyland ma wysoko postawionych przyjaciół w Waszyngtonie. Melinda zapłaciła Brianowi by włamał się do odlewni i zrobił zdjęcia. Brian chciał odmienić swoje życie. Ustalają, że Wyland pił w hotelu z kobietą. Brian pobiegł za jego samochodem. Wyland pojechał do domu w górach z tą kobietą. Przeszukują okolicę i znajdują otwarty samochód Briana, a w nim jego rzeczy. Przeszukują okoliczne wzgórza i Martin znajduje Briana. Mężczyzna spadł ze skały w czasie robienia zdjęć. Jest w ciężkim stanie, ale żyje. Brian trafia do szpitala. Jack mówi Martinowi, że sprawa Wylanda jest zamknięta. Dostał telefon z Waszyngtonu. Brain zrobił zdjęcia Wylandowi z kochanką. Gdyby zobaczyła je żona Wylanda, rozwiodła by się, a pakiet kontrolny odlewni trafiłby do niej. Martin uważa, że Jack powinien oddać zdjęcia Brianowi, bo do Ashton zbliżają się deszcze. Jack ma wątpliwości, ale oddaje zdjęcia.
Odcinek 35: "Hawks and Handsaws"
W nocy w niebezpiecznej dzielnicy, elegancko ubrany mężczyzna, Joe Gibson, ucieka przed kimś. Po 10 godzinach od zaginięcia Joe, jego zniknięcie zgłasza jego szefowa, Nancy Holtzman. Joe Gibson jest prawnikiem, ma 26 lat, jest kawalerem. Rodzice nie żyją, ma siostrę mieszkającą w Poughkeepsie. Pracuje dla legal aid. W tej dzielnicy znaleźli jego samochód. Mężczyzna, który go widział w nocy twierdzi, że Joe uciekał jakby go ktoś gonił. Danny informuje Jacka, że w alejce policja znalazła łuski, a w starym materacu kule kaliber 380 więc pewnie Joe miał powód by uciekać. Sam i Jack jadą do mieszkania Joe. Gospodarz domu, który wpuszcza ich do jego mieszkania wyjaśnia, że jakieś trzy tygodnie temu Joe zażyczył sobie dodatkowego zamka w drzwiach. Okna są zalepione folią. A przedwczoraj w nocy ok. 2:00 Joe głośno kłócił się z kimś przez telefon i padło nazwisko Peterson. Nancy Holtzman wyjaśnia Danny'emu i Vivian, że ich organizacja ma wrogów, bo przecież bronią kryminalistów. Joe pracował na okrągło. Jakiś czas temu się jej zwierzył, że trafił mu się ktoś naprawdę zły i się go boi, ale zamierzał go bronić. Nancy nie wie, o którym kliencie Joe mógł mówić. Danny i Vivan przeglądają ostatnie sprawy Joe. Martin ustala, że od dwóch tygodni Joe miał odłączony telefon, podobnie komórkę, więc przedwczoraj nie mógł się kłócić przez telefon. Martin sprawdza bilingi z budek telefonicznych w pobliżu domu Joe. Ustala, że dzwonił on z tej budki na rogu. Dzwonił m. in. do Paula Newmana, którego kiedyś bronił za udział w strzelaninie. Do z broni Paula strzelano do materaca. Przesłuchują Paula, który wyjaśnia, że Joe prosił go o pomoc i pożyczył od niego broń, bo bał się jakiego Petersona. Vivian pokazuje zdjęcia z automatów w całym mieście, na których widnieje Joe. Szedł na południe i za każdym razem wypłacał z bankomatu po 20 dolarów. Jack każe sprawdzić czy Joe nie dzwonił z automatu do lekarzy. Dzwonił m. in. do psychiatry dr Daniela Eisenmana. Jack spotyka się z Eisenmanem, który wyjaśnia mu, że Joe był u niego tylko raz na konsultacji. Psychiatra uważa, że Joe wpada w coraz większą paranoję, widzie nieistniejących ludzi. Są to typowe objawy schizofrenii paranoidalnej. Joe nabrał przekonania, że ktoś go ściga. Kilka dni temu w jego bloku była dezynsekcja przeprowadzana przez firmę Peterson&Sons. Tak powstał ten tajemniczy Petreson, którego Joe się bał. Sam ustala, że Joe wysłał do siebie paczkę, ale nigdy jej nie odebrał. Są w niej zeszyty zapisane szyfrem. Przyjeżdża siostra Joe Kate. Podejrzewała ona, że brat jest chory. Joe też zdawał sobie sprawę, że może być chory i bał się tego, co się z nim działo. Ich ojciec też chorował na schizofrenię i miał 26 lat gdy zachorował. Popełnił samobójstwo. W paczce jest też kartka z narysowanym portretem dziewczynki i napisem ocalić Alice. Joe bronił młodocianą prostytutkę o imieniu Alice. Dziewczyna widziała go wczoraj. Joe chciał ją ratować, ale powstrzymał go jej alfons Jimmy Szabo. W notatkach kilka razy powtarza się nazwisko Dave Santorum. To śledczy z biura. Pracował kilka razy dla Joe. Ostatnio Joe poprosił go o zbadanie swojego klienta, ale Dave odmówił, bo to nielegalne. I nie wie, o którego klienta Joe chodziło. Jimmy ma on przy sobie portfel Joe. Jimmy twierdzi, że Joe oddał mu swój portfel za Alice. Podejrzewają go o zabicie Joe, ale dostają informację, że przed chwilą Joe porwał Sophie, pięcioletnią córeczkę Nancy. Kilka dni temu nazwał ją Alice. Przed jej porwaniem ukradł samochód sprzed centrum handlowego. W tym samym centrum niejaki Fred Watkins usiłował porwać 6-letnią dziewczynkę. Joe go bronił. Sprawę oddalono, bo policjant, który go aresztował nie odczytał mu jego praw. Joe spotkał się z Fredem w barze. Vivian ustala, że kilka lat temu zaginęła 5-letnia Alice Heller. Watkins mieszkał w sąsiedztwie. Sophie jest bardzo podobna do Alice. Martin jedzie do pani Heller, która rozpoznaje Watkinsa na zdjęciu. Był jednym z pracowników, którzy pracowali przy remoncie ich domu. Policja znajduje na autostradzie błąkającego się Joe z niebieskim dziecięcym sweterkiem w ręku. Zabierają Joe do szpitala psychiatrycznego. Joe twierdzi, że nazywa się Dave Santorum. Jack rozmawia z Joe, bo chce się dowiedzieć gdzie jest Sophie, ale Joe powtarza tylko, że Dave wie gdzie jest Sophie. Joe musiał wieść Sophie do domu Alice, ale zawrócił z jakiegoś powodu do Nowego Jorku i na autostradzie zabrakło mu benzyny. Joe musiał podejrzewać Watkinsa o zabice Alice. Prosił Dave o pomoc, ale gdy ten odmówił, sam zaczął prowadzić śledztwo jak Dave. Sweterek, który miał przy sobie należy do Alice. Miała go na sobie w dniu zaginięcia. Czyli Joe musiał znaleźć zwłoki Alice i tam musi być Sophie. Gdzie to jest wie także Watkins. Jack go wypuszcza i informuje po przyjacielsku, że Joe się odnalazł z niebieskim sweterkiem. Na razie nie ma z nim kontaktu, ale po lekach opowie, co się z nim działo. Śledzą Watkinsa i docierają za nim do opuszczonego domu. Zatrzymują go, znajdują całą i zdrową Sophie. W szybie windy znajdują zwłoki, prawdopodobnie dziecka. Po lekach Joe odzyskuje świadomość. Nie pamięta, co się z nim działo. Jack mówi mu o aresztowaniu Watkinsa i dziękuje. Bo dzięki niemu rozwiązali sprawę Alice.
<<< wstecz <<<
|
|