|
Boża podszewka
streszczenia
odcinków 1-5
Odcinek 1:
Rok 1900 - lato, Juryszki na Wileńszczyźnie. W majątku
Jurewiczów na świat przychodzi Maryśka, dziewiąte dziecko Marii
i Andrzeja. Urodzona przedwcześnie, na dwa miesiące przed
oczekiwanym terminem rozwiązania, malutka dziewczynka z
ledwością przeżywa pierwsze miesiące życia. Otoczone troską
matki i wiejskiej gospodyni Walukiewiczowej szybko staje się
żywotnym, zdrowym dzieckiem. Dla rodzeństwa jednak na zawsze
pozostanie "siedmiomiesięcznym" wcześniakiem, tym gorszym i
słabszym dzieckiem. Maryśka czuje się przez nich odrzucona. Dużo
czasu spędza samotnie, pogrążona w dziecięcej zadumie. Sympatią
i zaufaniem obdarza Walunię - służącą Jurewiczów. Jej wrażliwość
i wyobraźnia sprawia, że stała się ulubienicą wiejskiego
czarodzieja uzdrowiciela Bartłuka. Maryśka "zamęcza" rodziców i
najbliższych trudnymi pytaniami, które w wiejskiej
rzeczywistości zdają się być dla wszystkich dziwne i
zaskakujące. Szybko dziewczynka za tę swoją głupotę zyskuje
przydomek "Nieudałota". Maryśka dorasta, życie w Juryszkach
toczy się swoim zwyczajnym i powolnym rytmem.
Jest rok 1913 znowu żniwa. Na polu nie ma Andrzeja. Maria wie,
gdzie go szukać. Zrywając po drodze pokrzywy wraz z Maryśką
podążają w kierunku domu Emilii. Rozwścieczona i rozżalona Maria
okłada razami swojego niewiernego męża. Grzmot pioruna słyszany
zza okna nieoczekiwanie odwraca uwagę Marii i Andrzeja od kłótni
i bijatyki. Andrzej spieszy się na pole, by zdążyć zebrać jak
najwięcej zboża przed burzą.
Odcinek 2:
Juryszki, rok 1913. Jesień. W odwiedziny do Jurewiczów
przyjechał z Wilna stryj Władysław, ojciec chrzestny Maryśki.
Maria, jak na gospodynię przystało, wstała rano, by zająć się
przygotowaniem śniadania. W służbówce, tuż koło kuchni ujrzała
swojego męża Andrzeja flirtującego ze służącą Walunią. Wścieka
wybiega z domu do sadu, gdzie natknęła się na spacerującego po
rannej rosie Władysława. Po chwili w sadzie pojawił się Andrzej.
Podbiegł do żony. Przez chwilę tak stali naprzeciw siebie w
milczeniu, gdy Maria gryzła gruszkę. Andrzej zlizywał jej sok z
ręki. To był gest pojednania i przebaczenia. Znów wszystko
wróciło do normy.
Rok 1914, Wielkanoc. Walunia obarczona poczuciem winy postanawia
wyspowiadać się w litewskim kościele. W obliczu narastającego
konfliktu polsko-litewskiego ksiądz odmawia jej udzielenia tego
sakramentu. Zrozpaczona Walunia wraca do domu, sama sobie
wymierza karę. Prosi czternastoletnią Maryśkę, by ta ją biła po
twarzy.
Po rezurekcji w pobliskim kościele, do śniadania zasiadła cała
rodzina. Maria, Andrzej, Kostuś, Józia, Broniś, Bogdan,
Janeczka, Elżutka, Anusia, Maryśka. Nie ma tylko jednego syna -
Adama. Jest w Wilnie, w szkole. Wśród gości jest również ksiądz
Zygmunt , stryj Władysław i jego żona Wela. Dochodzący do salonu
raz po raz z kuchni płacz Waluni zakłóca rozmowę zdeprymowanych
gości. Zaniepokojona nieobecnością męża Maria wychodzi z salonu.
Po raz kolejny w świronku widzi męża tulącego Walunię. Tym razem
postanawia ją odprawić od siebie z domu. Uznaje, że najlepszym
sposobem na pozbycie się Waluni, jest wydanie jej zamąż.
Niedługo potem w majątku Jurewiczów odbyło się huczne wesele
Waluni ze starym Mickiewiczem.
Nastała zima. Rodzina wraz z parobkami pracują przy młócce.
Maryśka uległa wypadkowi. Szarpnięty gwałtownie przez Kostusia
koń, przyśpiesza mechanizm kieratu, który miażdży Maryśce
brzuch. Kostuś ucieka.
Odcinek 3:
Juryszki, 1914 rok - zima. Maryśka dochodzi do zdrowia, po
wypadku przy młócce. Nadal nie ma Kostusia. Matka jest bardzo
niespokojna. Wreszcie po wielu tygodniach nieobecności powraca
do domu. Przyprowadza ze sobą mroczną dziewczynę, Antolkę, która
od tej chwili będzie służącą u Jurewiczów.
Wraz z nadejściem wiosny w Juryszkach zaczyna pojawiać się Leon
starający się o rękę siostry Maryśki, Elżutki. Podczas częstych
wizyt w dworku dostrzega urok Marii, matki swojej wybranki.
Spragniona adoracji Maria z ogromną sympatią i ciepłem odnosi
się do swego przyszłego zięcia. Dochodzi do konfliktu pomiędzy
matką, córką i Leonem. Wkrótce para dochodzi do porozumienia.
Jurewiczowie wydają pierwszą córkę zamąż.
Wesele pełne temperamentu, przy akompaniamencie cymbalistów
będzie dla wielu gości na długo niezapomnianym przeżyciem.
Bacznie obserwująca wszystko Maryśka dostrzega, że Kostusia i
Antolkę łączy wielka namiętność. Z zaciekawieniem przygląda się
chwilom ich rozkoszy.
Latem do Juryszek przyjeżdża na wakacje ukochana siostra
Maryśki, Anusia, która uczy się w Wilnie u sióstr Nazaretanek.
Powracające z lasu dziewczynki trafiają na wielki zgiełk i ciżbę
w swoim domu. Nadeszły wieści o początku wojny. Do domu powraca
Elżutka z widoczną ciążą. Rodzina zabezpiecza się na czas
niedostatku. Naprędce zarządzone przez Andrzeja świniobicie, raz
po raz przerywane jest hukiem wystrzałów. Wszyscy są przerażeni,
tylko w kącie pokładają się ze śmiechu dwaj bracia bliźniacy:
Bogdan i Broniś.
Odcinek 4:
Rok 1914 - początek I wojny światowej. Spod domu Jurewiczów jak
okiem sięgnąć widoczne są na drodze tłumy ludzi uciekających
wraz ze swym dobytkiem przed nadchodzącym wojskiem niemieckim.
Exodus.
Nocą Walunia uprzedza Andrzeja o czekającym go
niebezpieczeństwie. Do domu powrócił mąż Emilki, który za ich
zdradę chce zabić Andrzeja. Andrzej przygotowuje się do
ucieczki. Przerażonej Marii podaje zupełnie inny powód
konieczności opuszczenia domu. Zdezorientowana żona decyduje się
na ucieczkę wraz z nim. W pośpiechu opuszczają dom. Opiekę nad
dziećmi powierzają najstarszej córce Józi i służącej Antolce. W
życiu rodzeństwa nieprzyzwyczajonego do samodzielności szybko
wkrada się chaos, nad którym zrozpaczona Józia już nie panuje.
Bracia chętnie popijają samogonkę, z wiecznie pijaną Antolką.
Nikomu się już nie chce pracować, tylko Anusia codziennie rano w
swoim mundurku nazaretańskim wychodzi na mszę świętą do
odległego o kilka kilometrów kościoła. Pewnego dnia Anusia nie
wraca o zwykłej porze, po mszy, do domu. Pojawia się dopiero
nocą w zakrwawionej sukience. Budzi Maryśkę i prosi, aby ta
pomogła jej umyć się i uprać pokrwawione ubranie. Powierzona jej
w tajemnicy historię o tym co się wydarzyło. Następnego dnia
Anusia jest nieprzytomna od wysokiej gorączki. Wezwany przez
Józię lekarz orzeka dyfteryt. Wkrótce Anusia umiera.
Jest już zima, kiedy do domu wracają rodzice. Maria dostrzega
nieobecność Anusi. Milczenie dzieci potwierdza jej najgorsze
przypuszczenia. Zrozpaczona wychodzi kierując się w stronę
pobliskich mogiłek.
Odcinek 5:
Juryszki, rok 1920. Jest niedzielny poranek, gdy pod dworek
zajeżdża oddział bolszewików. Zrozpaczona Maria na kolanach
błaga dowódcę bolszewików, by nie podpalali dworu. Zrabowawszy
kosztowności opuszczają obejście.
Kostuś pogrążony we wspomnieniach z wojny staje się mroczny i
tajemniczy. Wraz z Janeczką planuje zemstę na bolszewikach.
Przemycają broń w bochenku chleba i udają się w pościg za
bolszewikami. Po ich powrocie Maria z rozpaczą odkrywa, że jej
Kostuś z Janeczką dokonali egzekucji Rosjan.
Jest rok 1921 - z wojny z bolszewikami powracają długo
oczekiwani Broniś i Bogdan. W Juryszkach pojawia się Niusia,
nauczycielka z pobliskiej wiejskiej szkoły. Szybko staje się
obiektem westchnień braci bliźniaków.
Adam i Kostuś pomagają ojcom przy żniwach. Gdy pewnego dnia
rozdali parobkom kosy do żęcia zboża, zamiast sierpów, wzburzony
tą innowacją Andrzej wyrzuca synów z domu. Milcząca Maria, zza
okna, spojrzeniem żegna swoich synów.
Jesienią Maria jedzie do Małek, gdzie zamieszkał w przestronnym
domu Adam wraz ze swą narzeczoną Ireną. Onieśmielona widokiem
syna siedzącego na tarasie wraz Ireną przy stole zastawionym
egzotycznymi owocami i w towarzystwie charta afgańskiego, Maria
powraca do Juryszek.
<<< wstecz <<<
|
|