|
Cud miłości
streszczenia
odcinków 181-185
Odcinek 181:
Jose Antonio ratuje Milagros. Benito ucieka. W tym
samym czasię Sandra rozmawia z Pablem, dlaczego właściwie Jose
pojechał do Milagros. Jednak nie chce dzwonić, żeby nie wyjść na
zazdrosną wariatkę. Jose wywozi Milagros z podejrzanej
dzielnicy. Dowiedziawszy się, że to nie Jose ją wezwał,
dziewczyna chce wiedzieć skąd właściwie wiedział gdzie jest. On
wyjaśnia, że to Fernanda pytała czy wzywał Milagros i dała mu
adres odciśnięty na kartce. Początkowo myślał, że to jej kolejny
żart ale zaniepokoiło go, że nie wzywał jej nigdzie i na
wszeliki wypadek chciał to sprawdzić. Milagros jest wściekła i
idzie na policję. Jeśli to Lucrecia zaplanowała to morderstwo,
drugi raz jej tego nie puści płazem. Benito tymczasem wpada do
Lucrecii. Twierdzi, że to wina Lucrecii. Ktoś sypnął lub ją
zdradził. Ani Jose ani Milagros nie rozpoznali Benita. Lucrecia
karze mu ukryć się na jakiś czas.
Sandra rozmawia z Pablem. Oboje zastanawiają się co on ma dalej
robić. Sandra doradza mu różne opcje. W tym samym czasie w
kuchni dochodzi do kłótni - Paloma dokucza Teodorze, że Benito
nie wróci ze spadkiem, Teodora zaś przyszpila Palomę, że to Pipo
zniknął bez śladu. Lucia martwi się o Pabla. Macarena jest
niezadowolona z tego co się stało. Podejrzewa, że Pablo jest dla
Lucii zwykłym kaprysem. Mariana przypuszcza, że może jednak się
kochają, a Pablo jest dorosły i wie co robi.
Milagros zeznaje na policji. Inspektor Zarate prosi ich aby dla
dobra śledztwa nikomu nie mówili o tym co się stało. Mają nie
rozmawiać o tym z Lucrecią. Wtedy ona może się zdradzić. Jose
sugeruje, że może jest inny morderca (mając zapewne na myśli
Raquel) ale nie mówi kto lecz sugeruje, że ona jako prezes
wielkiego koncernu może mieć wielu wrogów. Odwozi dziewczynę do
domu i ostrzega żeby na przyszłość nikomu nie ufała. Ona życzy
jemu i Sandrze szczęślia w USA.
Wbrew ostrzeżeniu policji Milagros opowiada Fernandzie co się
stało. Prosi ją aby nikomu nic nie mówiła. Fernanda odbiera
telefon. Dzwoni Lucrecia i wzywa ją natychmiast do siebie na
rozmowę "w wiadomej sprawie". Córka stwierdza, że jest bardzo
zajęta. U Lucrecii zjawia się inspektor Zarate i wypytuje ją o
alibi. Lucrecia protestuje przeciwko nachodzeniu jej i nękaniu.
Pyta czy to Milagros oskarżyła ją o próbę zabójstwa. Zarate
twierdzi, że podejrzewa Lucrecię o szereg zbrodni: wymordowanie
rodziny Echevarrija, zabójstwo Rafaela, Hektóra Mediny i próby
zabójstwa Gerarda i Mialgros. Lucrecia każe inspektorowi wyjść.
Juan zwierza się Sylwi, że Body mu wybaczyła ale odrzuciła
propozycję zamieszkania razem i ślubu. Ona już nie widzi świata
poza pracą i Juan czuje, że to początek końca. Sylwi wymyka się
uwaga, że jak ona może rezygnować z takiego mężczyzny jak Juan.
Jemu to pochlebia. W tym czasie Body dzwoni do dyrektóra stacji
telewizyjnej, że potrzebuje porady i zaprasza go do siebie
wieczorem.
Jose wpada do mieszkania Raquel i woła ją. Podejrzewa, że to
raczej ona a nie Lucrecia stoi z próbą zabójstwa Milagros. Ale
mieszkanie jest puste.
Teresa i Gerardo po pogodzeniu się przeżywają drugi miesiąc
miodowy. Martin czuje, że woleliby być sami. Milagros zaprasza
go do siebie. Wpada Milagros i żąda spotkania z nią. Dowiedziała
się o próbie zabójstwa i twierdzi, że przybiegła zapytać ją o
zdrowie. Jest wdzięczna za troskę Milagros, przyjęcie do domu i
opiekę nad nią w czasie choroby i nie mogła zaplanować jej
morderstwa. Milagros nie powinna jej podejrzewać. Pyta co będzie
jeśli jej dzieci dowiedzą się, że ona ją podejrzewa. Na to
Fernanda: "pomyślą, że to prawda". Milagros stwierdza, że jej
nie podejrzewa to policja prowadzi śledztwo. Na to Milagros pyta
ją, czy w takim razie nie będzie miała nic przeciw śledztwu.
Ciotka, zapewnia, że nie miała nic wpsólnego z zabójstwem.
Milagros nie chce dłużej rozmawiać, oświadcza, że jest zajęta i
wychodzi. Lucrecia grozi Fernandzie, że to ona ją zdradziła i że
nie ujdzie jej to na sucho. Tymczasem Zarate i Delaquila mają
trudności. W pensjonacie nikt nic nie widział ani nie słyszał,
księga meldunkowa spłonęła i nie ma żadnych świadków. Delaquila
podejrzewa, że to Fernanda wiedziała o planach matki,
przestraszyła się i zawiadomiła Jose Antonia.
Jose Antonio tymczasem zjawia się u Lucrecii i oświadcza, że
nazywa się Jose Antonio Echevarrija. Uciekł przed mordercami
nasłanymi przez nią i Rafaela.
Odcinek 182:
Sebastian idzie do kina z Macareną i Marianą. Po
kinie idą do tej samej knajpy gdzie jest Rossi z ojcem. Rossi na
widok jej chłopaka robi awanturę, że jej odmówił wyjścia gdzieś
a sam wyszedł z dziewczynami.
Jose i Sandra mają bilety na następny dzień. Pablo zostanie sam
w ich mieszkaniu. Lucia pyta Milagros czy Pablo mógłby
zamieszkać w rezydencji żeby nie był sam w mieszkaniu Jose. Ale
Milagros i Fernanda uznają ten pomysł za głupi. Pablo myśłi o
Lucii i jest kompletnie zagubiony.
Sebastian jest załamany z powodu śmierci ojca i jeszcze do tego
gryzie się wyrzutami Rossi i pretensjami Juana, że skrzywdził
jego córkę. Macarenie jest głupio, że go wyciągnęła. Idzie do
niego w nocy aby się tłumaczyć. Chłopak już śpi. Ona przytula
się do niego i wyznaje mu miłość. Ale on tego nie słyszy. Budzi
się w końcu i słuchając jej tłumaczenia stwierdza, żeby się nie
martwiła bo on ułagodzi Rossi.
Paloma dostaje list od Pipa. Jest też list od Juanita do
Macareny. Paloma kpi, że Benito nie pisze listów do Teodory.
Rano Rossi chce lecieć do Sebastiana. Ojciec radzi jej, żeby się
szanowała i nie biegła tak od razu. Ale ona chce wojny. Będzie
walczyć o swego chłopa.
Juanito pisze do Macareny, że dobrze idzie mu na uczelni i w
pracy. Odkłada każdy grosz i bardzo za nią tęskni. Macarena nie
jest zachwycona. Sebastian radzi jej aby pojechała do niego i
nawet oferuje jej pieniądze na bilet. Ich rozmowę przerywa
wkroczenie uśmiechniętej Lucrecii, która przynosi Milagros
przezent i jest urocza jak cukierek. Sebastian nie chce z nią
rozmawiać i ucieka do kuchni. Córki też nie chcą z nią rozmawiać
i wychodzą. Po ich wyjściu
Fernanda zadzowniła do Renza. On nie chce wychodzić, żeby nikt
go nie zobaczył. Ponieważ Sofija pojechała do szpitala, on mówi
Fernandzie, że jeśli coś od niego chce to niech do niego
przyjedzie. Lucia postanawia znowu jechać do Pabla, który jednak
zaoferował, że zawiezie Jose i Sandrę na lotnisko.
Lucrecia prosi Milagros o rozmowę. Prosi ją o wsparcie. Nie ma
czym zapłacić za telefon i prąd. Nie łatwo jej znaleźć pracę.
Chciałaby mieć jakieś pieniądze aby otworzyć własny interes.
Milagros daje jej pieniądze na rozkręcenie interesu. To nie jest
pożyczka lecz datek ale ostatni. Lucrecia ma ją więcej nie
prosić. Ciotka stwierdza, że odda jej pieniądze. Zjawia się
Jose, który w drodze na lotnisko chciał się pożegnać. Obejmują
się i życzą sobie szczęścia. On nigdy nie chciał jej skrzywdzić.
W tym samym czasię Benito zjawia się pod mieszkaniem Jose.
Zauważa go Lucia, która idzie odwiedzić Pabla. Tymczasem Jose ze
smutkiem żegna się z Milagros.
Odcinek 183:
Milagros jest rozzstrzęsiona po spotkaniu z Jose
Antoniem. Lucrecia zaczyna ją wypytywać czy Jose jedzie na
lotnisko. Tymczasem Benito próbuje tłumaczyć się Lucii co robi
przed domem Jose. Lucrecia dzwoni do niego z biblioteki w
rezydencji i oświadcza mu że się spóźnił bo Jose już pojechał.
Benito musi powiedzieć Lucii, że już wrócił z Boliwii.
Rossi zjawia się w rezydencji i robi awanturę. Omal nie rzuca
się na Macarenę z pięściami. Sebastian ją powstrzymuje i
zapewnia, że ją kocha. Idą do ogrodu, gdzie on zapewnia
dziewczynę, że nigdy by jej nie zdradził. Rossi rzuca pomysł,
żeby wskoczyli nago do basenu.
Fernanda odwiedza Renza i wypytuje go o sytuację z Sofiją. Renzo
zwierza się jej, że Sofija pije bardzo dużo, chce bez przerwy
sexu. On ma tego dość i też zaczyna pić. Siedzi zamknięty w
domu, czuje się coraz gorzej i traci potencję. Jeszcze w dodatku
Sofija, kontroluje jego każdy krok. Fernanda pociesza go i
radzi, żeby myślał zamknął oczy i myślał o forsie. Proponuje mu,
że wyleczy jego zgorzknienie. Chce się z nim dobrze bawić - sam
sex bez zobowiązań. Zaczynają się całować.
Sandra i Jose siedzą już w samolocie, który zmierza do USA.
Gerardo i Teresa odwiedzają Milagros. Jest tam Lucrecia, która
chce żeby Gerardo zajął się spadkiem po Benjaminie. Są to domy
zamieszkałe przez biedaków. Chce żeby je sprzedał. Teresa
stwierdza, że Gerardo jest na urlopie. Lucrecia przeprasza ich
za jej czyny i twierdzi, że się zmieniła. Teresa jej wybacza,
ponieważ wybaczyła Gerardowi ale przyjaciółkami już nie będą.
Gerardo zaś oświadcza, że jej nie wybaczy.
Rossi i Sebastian kąpią się nago w basenie. Zjawia się Macarena
i Rossi prowokuje ją, że jest zbyt religijna żeby się rozebrać.
Macarena na to rozbiera się wyzywająco. Rossi jest wściekła i
każe Sebastianowi nie patrzeć się na nią. W końcu wyrzuca ją z
basenu. Macarena rzuca wściekła, że wyniesie się z tego domu.
Zjawia się Benito z Lucią. Musi opowiadać, że właśnie wrócił z
Boliwii. Milagros zleca mu aby odwiózł Lucrecię. Chyba
podejrzewa, że to on chciał ją zabić.
Fernanda zaciąga Renza do łóżka ale nic z tego nie wychodzi.
Tymczasem Claudia opiekuje się Sofiją w szpitalu. Okazuje się,
że jej stan zdrowia się poprawił. Nie zmienia to ogólnego stanu
lecz jest z nią lepiej.
Macarena pakuje się. Chce się wyprowadzić do Pabla. Sebastian
próbuje ją powstrzymać, wyrywa jej walizkę i zaczynają się
całować. Potem on prosi ją aby nie wyprowadzała się pod wpływem
chwili lecz na spokojnie przemyślała sprawę.
Milagros udaje się do ginekologa. Okazuje się, że jej dziecko
rozwija się dobrze. Mówi Martinowi, że już nadszedł czas na jego
pierścionek zaręczynowy.
Odcinek 184:
Milagros przyjmuje pierścionek zaręczynowy od
Martina i zgadza się na ślub w przyszłości.
Lucrecia wzywa Benita. Potrzebuje dużych pieniędzy, a od
Milagros dostała, jej zdaniem, marne grosze. Chce sprowadzać
kradzione samochody z Boliwii. Banito ma jej w tym pomagać. Ona
ma dobre kontakty. Benito ma pozostać na stanowisku szofera aby
donosić jej co się dzieje w rezydencji.
Sebastian nakazuje upartej Rossi aby przeprosiła Macarenę, która
jest potrzebna w firmie. Grozi jej, że nie będzie się z nią
kochał przez miesiąc. To trudne do zniesienia dla Rossi, która
stwierdza, że mimo wszystko lubi Macarenę i przeprosi ją. Ale
oczywiście Sebastian musi zapewnić, że ją kocha - czynnie.
Pablo przychodzi odwiedzić Macarenę. Lucia dorywa go w hallu i
pyta czy może się do niego wprowadzić skoro Jose i Sandra
wyjechali. Lecz Pablo stwierdza, że po pierwsze nie dostał
dyspensy a po drugie jeszcze sam nie wie czego chce.
Renzo jest szczęśliwy bo z Fernandą okazał się świetnym
kochankiem. Nie ma obaw o impotencję. Postanawiają zostać
potajemnymi kochankami gdy Sofija będzie w szpitalu. Oczywiście
ona musi zachować tajemnicę bo oficjalnie przebywa on w USA.
Tymczasem choroba Sofii została zahamowana. Zastanawia się teraz
czy ma o tym powiedzieć Renzowi.
Lucia ubiera się na czarno aby iść do biskupa. W hallu spotyka
Milagros i Teodorę. Zaczynają rozmawiać o Benicie. Lucia
twierdzi, że nie wierzy w jego podróż do Boliwii. Spotkała go
przed domem Sandry i tłumaczył się, że przyszedł złożyć jej
kondolencje z powodu utraty dziecka, a przecież nie znał Sandry.
Teodora broni go, że on zna różnych ludzi.
Pablo martwi się, że tyle lat przygotowywał się do kapłaństwa a
nagle wszystko runęło i okazało sie, że on się nie nadaje.
Macarena zaś pyta go czy naprawdę miał powołanie. A może to
bigotka Consuelo wmówiła mu, że powinien zostać księdzem. Pablo
sam nie wie co robić. Boi się, że zrezygnuje z kapłaństwa, a
potem okaże się, że popełnił błąd. Macarena też ma rozterki.
Pablo proponuje jej, aby się do niego wprowadziła aby być z dala
od Sebastiana. Ona jednak domyśla się, że Pablo chce mieć
przyzwoitkę, gdy przyjdzie Lucia i odmawia. Lucia tymczasem
odbiera od biskupa dyspensę i obiecuje mu, że stworzy Pablowi
szczęśliwy, chrześcijański dom.
Benito rozpoznaje na zdjęciu w gazecie swoją dawną dziewczynę
Irenę - obecnie znaną jako Body. Tymczasem Juan czuje się
samotny bez niej. Proponuje Sylwi, żeby poszli razem do kina ale
właśnie w tym momencie wpada Body i zparasza go do siebie.
Rossi przeprasza Macarenę. Zapewnia ją, że nie musi sie
wyprowadzać. Będą się kumplować jak dawniej.
Lucia pakuje się i z bagażami jedzie do Pabla. Daje mu dyspensę
i stwierdza, że teraz już nic nie stoi na przeszkodzie ich
szczęścia. Jednak Pablo stwierdza, że dyspensa nie oznacza
pozwolenia na związek. Ten rok spędzi na pracy i zastanawianiu
się nad swoją sytuacją. Nakazuje jej wrócić do domu. On sam
zdecyduje o swoim losie i nie będzie ulegał naciskom.
Martin odwiedza Milagros i przynosi jej pierścionek zaręczynowy.
Milagros postanawia, że ślub odbędzie się za rok, gdy mały
Rafaelito urodzi się a ona odpocznie po porodzie i karmieniu
piersią. Gdy dziecko będzie miało ok. 6 miesięcy wezmą ślub i
pojadą w podróż poślubną.
Jose i Sandra są w USA, wynajmują mieszkanie,
Body prowadzi niezależne życie, jest sławna i rozpoznawana na
ulicy
Lucrecia i Benito rozkręcają interes
Jaguar siedzi w więzieniu i dzwoni z tamtąd do rezydencji aby
rozmawiać z Lucrecia, ale odbiera Margarita
Renzo żyje z Sofiją a gdy ona idzie do szpitala umawia się z
Fernandą
Claudia i Erica spędzają czas razem
Pablo pracuje jako nauczyciel a Lucia pije
Milagros rodzi zdrowego syna
Jose i Sandra są szczęśliwi w Nowym Yorku
Lucia pije coraz bardziej, Sebastian musi ją zabierać z knajp
Rossi dąsa się, że Sebastian pracuje z Macareną
Odbywa się chrzest Rafaelita .
Odcinek 185:
Minął rok
Lucrecia tonie w długach i jest ścigana przez dłużników. Jej
interes okazał się niewypałem. Od dawna przychodzi do Fernandy,
która daje jej po 1000 dolarów ze swoich oszczędności. Tym razem
Lucrecia żąda aby wypłaciła jej z kasy koncrnu 100 tysięcy
dolarów. Fernanda wścieka się i odmawia. Krzyczy, że nie jest
złodziejką. Krzyk słyszy Gerardo. Fernanda wyjaśnia, że oddała
matce całe swoje oszczędności, a ona znów zbankrutowała.
Lucrecia narzeka, że nie ma czym zapłacić za prąd. Gerardo
proponuje jej 1000 dolarów co ona z pogardą odrzuca.
Pablo nie życzył sobie aby Lucia go odwiedzała, gdyż chce
medytować i zastanawiać się. Ale minął rok i dziewczyna
postanawia spytać go o ostateczną decyzję. Biskup dzwoni do
niego i chce się spotkać aby poznać jego decyzję. Pablo nie
potrafi podjąć decyzji i nie potrafi powiedzieć Lucii czegoś
konkretnego. Tłumaczy się, że to skomplikowane, a gdy dzwoni
biskup stwierdza, że musi wyjść. Lucia ma tego dość. Nazywa go
tchórzem i wychodzi.
Milagros nie może się zdecydować na ślub z Martinem. Zwierza się
Margaricie, że nie umie podjąć decyzji. Tymczasem Martin szykuje
dla niej niespodziankę - wspaniały bankiet z udziałem swoich
rodziców.
Pablo oświadcza biskupowi, że nadal nie wie co ma robić. Prosi o
przedłużenie dyspensy. Tymczasem Lucia zwierza się Fernandzie,
która stwierdza, że może Pablo jest gayem. Dyspensa oznacza, że
mógł robić co chce a jednak nie zajął się nią. Lucia co prawda
nie czekała na niego cnotliwie ale jest rozczarowana. Biskup
również ma dość Pabla. Radzi mu żeby po prostu zrzucił sutannę.
Nie może być księdzem skoro ciągle zakochuje się w kobietach.
Pablo postanawia złożyć podanie o przedłużenie dyspensy.
Zniecierpliwiony biskup stwierdza, że znajdzie mu innego
spowiednika bo sam już nie może mu doradzać.
Sofija czuje się dobrze. Jej zdrowie się nie pogarsza. Renzo
coraz bardziej gnuśnieje, staje się zgorzkniały i sfrustrowany.
Siedzi bezczynnie w mieszkaniu. Chce mieć swobodę, nie chce,
żeby ona go bez przerwy kontrolowała, sprawdzała jego telefony.
Zapewnia, że nie poleci zaraz do Claudii. Twierdzi, że tylko
chce być trochę sam. Sofija zgadza się ale pod wraunkiem, że nie
spotka się z Claudią. Tymczasem Erica stwierdza, że matka Renza
postępuje egoistycznie trzymając go przy sobie cały rok. Radzi
Claudii aby do niego pojechała. Tymczasem Renzo dzwoni do
Martina i prosi o rozmowę. W barze prosi aby wywiedział się o
zdrowie Sofii. Martin się zgadza i ostrzega go, że Claudia myśli
o podróży do jego rodziców. W rezydencji zjawia się Lucrecia.
Zdawkowo pyta Milagros co słychać. Tym razem obiektem jej
zabiegów jest Sebastian. Na przyjęciu w obecności Gerarda i
Teresy oraz Margarity, która zstępuje matkę Milagros, Martin
prosi Milagros o rękę.
<<< wstecz <<<
|
|