|
Fitness Club
streszczenia
odcinków 21-26
Odcinek 21:
Ewa wraca z Lublina, jej siostra urodziła kolejnego syna.
Janusz marudzi, przypomina żonie opowiadanie Hłaski "Kancik". Jednak na wieść,
że mały otrzymał imię po nim, zmienia swój stosunek do malucha, nawet zaczyna go
lubić. Lidka chwali się Rysiowi, że kupiła sobie gaz do samoobrony. Pożycza
masażyście kasetę, z której ma wynikać, że to mężczyzna powinien wyznać kobiecie
miłość, a nie odwrotnie. Do Grażyny przychodzi ex-mąż, zapewnia, że chce wrócić
do domu. Maja przybiega do klubu zdenerwowana. Ktoś podebrał jej z konta 20 mln.
W końcu przypomina sobie, że dała kiedyś Jackowi czek in blanco. Telefonuje do
niego, lecz chłopak wyprowadził się i nie zostawił nowego numeru ani adresu.
Zdenerwowanie udziela się Agacie. W efekcie obie panie obrzucają się mnóstwem
przykrych słów. Do klubu wdziera się dwóch bandziorów z kijami baseballowymi,
demolują pomieszczenie. Lidka nie traci głowy, zręcznie posługując się
pistoletem gazowym wypłasza napastników.
Odcinek 22:
Maja Weber projektuje już wnętrza dla pana Adama, który
jest nimi zachwycony. Nadal poszukuje Jacka. Po kolejnym telefonie ustala, że
chłopak mieszka w Wildze. Lidka opiekuje się pobitym i połamanym Rysiem tak
skutecznie, że dotychczas odporny na jej wdzięki pan Rysio wreszcie dostrzega w
niej kobietę. W klubie pojawia się mężczyzna bezrobotny jako sprzedawca
biżuterii - Rysio kupuje Lidce drogie klipsy. Agata przyjeżdża na zajęcia
załamana. Jej córka Weronika zniknęła z domu zostawiając kartkę, że wróci za dwa
dni. Maja domyśla się, gdzie dziewczyna może być - jedzie do Wilgi i przywozi
panienkę od Jacka. Uwa kupuje pajacyka. Janusz jest przerażony, że jego żona
może być w ciąży. Ewa wyjaśnia, że kupiła zabawkę dla małego Januszka, dziecka
jej siostry.
Odcinek 23:
Lidka relacjonuje Ewie przebieg przesłuchania i swoje
zeznania w związku ze sprawą aresztowanego Badziaka. Agata dziękuje Majce za
pomoc w odzyskaniu córki - przywieziona do domu Weronika pogodziła się z matką.
Janusz przynosi wspaniałą wiadomość - zostanie wicedyrektorem szkoły. Gdy
podekscytowany opowiada o wszystkim Ewie, dzwoni telefon - eks-żona prosi o
pilne spotkanie w sprawie córki. Wkrótce po jego wyjściu w klubie zjawia się
Maryjka. Zwierza się Ewie, że chce wyjść za mąż za 40-letniego docenta z ASP.
Ponieważ matka nie zgadza się na jej ślub z Hieronimem, dziewczyna uciekła z
domu. Zaprzyjaźniona z Maryjką Ewa tym razem bierze stronę matki. Zawiedziona
panienka wychodzi. Lidka nadal troskliwie opiekuje się Rysiem, nawet myje głowę
nieszczęśnikowi z ręką w gipsie. Grażyna opowiada Ewie o swojej sytuacji domowej
po powrocie męża. Nadchodzi Janusz, ogromnie zdenerwowany. Ukochany córki ma 48
lat, jest łysy i ma warkocz. Tata jest wzburzony tymi rewelacjami i w pełni
podziela niepokój byłej żony o przyszłość Maryjki.
Odcinek 24:
Janusz bardzo przeżywa telefoniczną rozmowę z córką.
Maryjka upiera się, że nie wróci do domu i wyjdzie za mąż za 48-letniego docenta
z ASP Hieronima. Poza tym Janusz nie może się zdecydować, czy przyjąć stanowisko
dyrektora szkoły. Mężczyzna bezrobotny zjawia się w klubie w piżamie, z obłędem
w oku obwieszcza, że za tydzień nastąpi koniec świata i on już nie będzie więcej
"dilować". Weronika opowiada Grażynie, że jej mama wyjechała na weekend z
Leszkiem. Grażynę odwiedza mąż, namawia ją na przeniesienie się do innego
miasta, w którym ma dostać atrakcyjną pracę. Ula wybiera się służbowo do
Wiednia, na to konto wyrzucono Murasza i połowę jego skorumpowanych pracowników.
Ewa zajada się śledziami, choć nigdy ich nie lubiła.
Odcinek 25:
Ewa nieustannie źle się czuje, ma niemal 99 procent
pewności, że jest w ciąży. Agata przynosi dobrą wiadomość: bank przyznał
właścicielce klubu następny kredyt. Agata zwierza się Uli, że z Leszkiem układa
się jej cudownie. W rewanżu Ula opowiada przyjaciółce, że mąż znowu ma pracę -
zatrudnił się w spółce swego byłego wiceministra, a zarabia trzy razy więcej niż
w ministerstwie. Przybiega zaaferowana Maryjka, obwieszczając ojcu, że musi
wziąć ślub z Hieronimem, bo jest w ciąży. Janusz jest załamany. Nie cieszy go
nawet to, że właśnie zgodził się zostać dyrektorem szkoły, na razie na okres
próbny. Gdy przyszły dziadek rozmyśla nad swoim losem, żona informuje go, że ona
też spodziewa się dziecka.
Odcinek 26:
Ewa rozmawia z Januszem o swojej ciąży, zastanawiają się,
czy urodzi się chłopiec czy dziewczynka. Lidka wpada do klubu z wiadomością, że
wybrano już nowego kierownika administracji, który podczas konkursu olśnił Radę
Osiedla. Maryjka przychodzi do ojca skruszona. Zerwała z Hieronimem, bo nakryła
go w łóżku z inną kobietą. Przykro jej, że oszukiwała tatę, naprawdę wcale nie
jest w ciąży. Janusz nie posiada się z radości. Klientka z Anina agresywnie
napastuje Rysia. Nieszczęśnik prosi ją o zaprzestanie awansów, grożąc, że ożeni
się z Lidką. Dziewczyna słyszy wyrwane z kontekstu słowa i biegnie do USC
"zaklepać" termin. Nowym kierownikiem administracji okazuje się dotychczasowy
Mężczyzna Bezrobotny. Ewa cieszy się, że wreszcie skończyły się jej kłopoty, ale
i tak - w związku z ciążą - proponuje prowadzenie klubu Rysiowi.
<<< wstecz <<<
|
|