|
Zagubieni
streszczenia
odcinków 91-95
seria piąta
Odcinek 91: "The Life and Death of Jeremy Bentham"
Caesar, mężczyzna, który na lotnisku składał Jackowi kondolencje i leciał z nimi lotem 316, włamuje się do czyjegoś gabinetu i go przeszukuje. Znajduje broń i zabiera ją ze sobą. Przychodzi po niego Ilana, bo znaleźli w wodzie mężczyznę, który tam sobie stał, ma na sobie frak, nikt go nie rozpoznaje, nie przybył tu z nimi i nie jest jednym z tych, którzy zniknęli. Caesar i Ilana idą na plażę. Po drodze mijają leżący na ziemi samolot. Na plaż przy ogniskach siedzą ludzie. Jest też mężczyzna, którego znaleźli. To John Locke. Rano Ilana częstuje go mango. Na plaży leżą dwie łodzie. Była jeszcze jedna, ale w nocy pilot z jakąś kobietą zabrali ją i odeszli. Nikt z pasażerów nie pamięta żeby John był w samolocie. On też nie pamięta żeby w nim był. Zgaduje, że jest tak ładnie ubrany, bo w takim stroju go pochowają. Ilana nie rozumie. John jej wyjaśnia, że ostatnie co pamięta to jak umierał. Ilana nie wierzy w jego słowa. John przypomina sobie jak przekręcił kołem. Jaskinię zalało jaskrawe światło a on obudził się na pustyni w Tunezji. Potwornie bolała go noga i nie mógł się ruszyć. W pobliżu stały słupy połączone ze sobą, a na najbliższym była kamera skierowana na Johna. Zapadła noc i dopiero wtedy nadjechał samochód. Czterech uzbrojonych mężczyzn wrzuciło Johna na pakę i zawieźli go do szpitala. Lekarz natychmiast kazał mu połknąć tabletki, a potem włożył mu w usta kawałek drewna. Kazał mu go zagryźć, dwóch mężczyzn trzymało Johna, a lekarz bez nieczulenia nastawił mu nogę. John stracił przytomność z bólu. Kiedy ocknął się był już wieczór, a przy jego łóżku siedział Charles Widmore. John go nie rozpoznał, ale on Johna pamiętał ze swojej młodości, kiedy John przyszedł do obozu by porozmawiać z Richardem. Kamera na pustyni jest Charlesa. Umieścił ją tam, bo tam jest wyjście. Wyjaśnia, że kiedyś to on był przywódcą ludzi na wyspie, ale Ben wrobił go w jej opuszczenie. John wyjaśnia, że on opuścił wyspę z własnego wyboru. Widmore domyśla się, że John chce sprowadzić z powrotem tych co uciekli. Wyjaśnia, że minęły już 3 lata od ich powrotu, wrócili do normalnego życia i żadne z nich nie zdradziło, gdzie byli naprawdę. John potwierdza, że musi sprowadzić ich z powrotem. Widmore zapewnia go, że zrobi co w jego mocy by mu w tym pomóc. Zrobi to ponieważ zbliża się wojna i jeśli oni nie wrócą na wyspę to wygra nie ta strona co powinna. Widmore wyrabia dla Johna dokumenty na nazwisko Jeremy Bentham. Był to angielski filozof. Daje mu też międzynarodowy telefon i dokumenty o wszystkich, którzy uciekli z wyspy. Obserwował ich, bo głęboko zainwestował w przyszłość wyspy. Mimo wszystko John nie ufa Wodmore’owi po tym jak wysłał na wyspę grupę zabójców na statku wyładowanym C4. Widmore wyjaśnia, że on tylko musi pozbyć się Bena by John mógł działać, bo wyspa potrzebuje właśnie Johna. Przyjeżdża samochód po Johna. Kieruje nim Matthew Abaddon. To pielęgniarz ze szpitala, w którym John przechodził rehabilitację po upadku, a który namawiał go na wyjazd do Australii. Zabierze Johna tam gdzie będzie potrzebował i będzie go chronił. Najpierw John kazał się zawieść do Santo Domingo, w Republice Dominikańskiej. Tu jako wolontariusz pracuje Sayid. Wyjaśnia on, że nie zamierza wracać na wyspę. Przez dwa lata był manipulowany przez Bena tak by myśleć, że chroni tych co zostali na wyspie. Był bardzo szczęśliwy przez 9 miesięcy żyjąc ze swoją żoną dopóki nie została zamordowana. Teraz czyni dobro budując domy dla innych. John wyjaśnia mu, że jak zmieni zdanie to znajdzie go pod nazwiskiem "Jeremy Bentham" w L.A. Potem John leci do Nowego Jorku. Tutaj w szkole uczy się Walt. Cieszy się na widok Johna i nie jest zaskoczony jego widokiem. Pyta czy ojciec wrócił na wyspę, bo nie rozmawiał z nim od 3 lat. John wyjaśnia, że ostatnie co o nim słyszał to, że był na statku w pobliżu wyspy. Nie mówi nic Waltowi o powrocie na wyspę. Matthew zauważa, że John poniósł drugą porażkę. John uważa, że musi przekonać tylko jednego a reszta też wróci na wyspę. Johna i Matthew obserwuje Ben. Następnie John jedzie do Santa Rosa w Kalifornii do szpitala, w którym przebywa Hurley. Początkowo uważa on, że John nie żyje, ale kiedy przekonuje się, że jest żywy, jest zaskoczony jego obecnością. Uważa, że nic nie wyjdzie z ich powrotu na wyspę, bo każdy ma swoje życie. Kiedy zauważa Matthew przypomina sobie, że to on odwiedził go podając się za pracownika linii Ocenic. Uważa, że Matthew jest zły i nie zamierza dłużej słuchać Johna. John oczywiście pamięta Matthew ze szpitala i zastanawia się co tak naprawdę mężczyzna robi dla Widmore’a. Następnie John jedzie do Kate, która mówi nie na powrót na wyspę. John chce by Matthew odnalazł Helen Norwood, którą kiedyś kochał. Matthew ją odnajduje. Okazuje się, że Helen nie żyje, bo miała tętnika mózgu. Kiedy Metthew wkłada wózek Johna do bagażnika, zostaje zastrzelony. Przerażony John przesiada się na miejsce kierowcy i szybko odjeżdża z cmentarza. Przejeżdża na czerwonym świetle i uderzają w niego dwa samochody. Budzi się w szpitalu. Siedzi przy nim Jack, bo John trafił do jego szpitala. Jack wyśmiewa słowa Johna, że muszą wrócić. Uważa, że John wierzy w urojenia, że jest ważny, a tak naprawdę jest starym samotnym człowiekiem, który rozbił się na wsypie. John przekazuje mu pozdrowienia od ojca. Wyjaśnia, że ten mężczyzna kazał mu przesunąć wyspę i kazał mu sprowadzić ich z powrotem. Powiedział, że ma na imię Christin i kazał pozdrowić syna. To nie był ojciec Sayida ani Hurley’a więc zostaje tylko Jack. Jack jest w szoku. Wyjaśnia, że jego ojciec zmarł 3 lata temu w Australii. Chce by John zostawił w spokoju jego i całą resztę. W pokoju hotelowym John pisze list do Jacka, a potem zawiązuje kabel i wchodzi na stół by się powiesić. Już ma skoczyć ze stołu kiedy do drzwi puka Ben i wchodzi. John jest zaskoczony jak Ben go znalazł. Ben wyjaśnia, że pilnuje ich wszystkich i zapewnia im bezpieczeństwo. Przyznaje się, że zabił Matthew, bo ten pracował dla Widmore’a, który wykorzystał Johna by odnaleźć wyspę. Ben zapewnia, że dlatego przesunął wyspę by trzymać od niej z daleka Widmore’a by John mógł być przywódcą. Przekonuje Johna, że jest bardzo ważny. John się załamuje i stwierdza, że jest nieudacznikiem. Ben przekonuje go, że nie i cokolwiek powiedział Jackowi to zadziałało, bo ten kupił bilet do Sydney. I jeśli z Jackiem się udało to z resztą też. A John nawet nie był jeszcze u Sun. John wyjaśnia, że do niej nie pójdzie, bo obiecał Jinowi, że nie sprowadzi jej z powrotem. Jin chciał by John powiedział jej, że morze wyrzuciło jego ciało i na dowód dał mu swoją obrączkę. Ben pomaga Johnowi zejść ze stołu i usiąść na wózku. Ben stwierdza, że jakoś zbiorą ich wszystkich w jednym miejscu, a potem wymyślą co dalej. John mówi, że wie co dalej. Muszą znaleźć kobietę, która nazywa się Eloise Hawking i mieszka tu w Los Angeles. Ben mówi, że ją zna, a potem zachodzi Johna od tyłu, zakłada mu kabel na szyję i dusi go. Następnie wiesza Johna u sufitu, pozorując samobójstwo, a potem sprząta cały pokój ze swoich odcisków palców. Wychodząc zabiera obrączkę Jina i paszport Johna. John idzie porozmawiać z Caesar’em, który czyta stare akta Dharmy. John wyjaśnia mu czym była Dharma i że wie to, bo przebywał na tej wyspie ponad 100 dni. Nie wie tylko jak tu wrócił. Caesar mówi mu o dziwnym zjawisku jakiego doświadczył w samolocie. Kiedy zaczęło trząść i pojawiło się białe światło, grubas z długimi; kręconymi włosami, który siedział obok niego, znikł. Kilka innych osób też znikło. John zaczyna rozumieć jak wrócił na wyspę. Pyta o listę pasażerów, ale zabrał ja pilot. Jest ciekawy czy na plaży są wszyscy, którzy lecieli samolotem. Caesar wyjaśnia, że tak z wyjątkiem poszkodowanych. Zabiera Johna do pomieszczenia obok, gdzie leżą ranni. Jednym z nich jest Ben.
Odcinek 92: "LaFleur"
Kiedy John wszedł do studni, pojawił się błysk i studnia znikła, Sawyer, Jin, Juliet i Miles znaleźli się w czasie dużo wcześniej niż tą studnię wykopano, bo nad wyspą górował olbrzymi posąg. Kiedy John przekręcił kołem to znowu wyspę zalało białe światło, wszyscy trzymali się za głowy, ale potem stwierdzili, że było jakoś inaczej. Przestała ich boleć głowa i nie krwawiły im nosy. Juliet doszła do wniosku, że Johnowi się udało, a Sawyer stwierdził, że teraz czekają na powrót Johna tak długo jak będzie trzeba.
Trzy lata później.
Dharma działa w najlepsze. Dwóch mężczyzn Jerry i Phil pilnuje monitorów ochrony. Jakiś człowiek podchodzi do ogrodzenia zapewniającego bezpieczeństwo. Okazuje się, że to pijany Horace, który ma ze sobą dynamit i wysadza drzewa. Chłopaki nie mają na to ochoty, ale idą obudzić LaFleura. To szef służby bezpieczeństwa, a okazuje się nim Sawyer. Ubiera kombinezon i jedzie po Milesa. Razem jadą do ogrodzenia, gdzie leży nieprzytomny Horace. Miles gasi ogień i zbiera dynamit, a Sawyer zabiera Horace’a do Amy. Kobieta jest w zaawansowanej ciąży, a Horace zachował się tak, bo się pokłócili. Nagle Amy dostaje skurcze i zaczyna rodzić.
Trzy lata wcześniej.
Sawyer, Juliet, Jin i Miles wracają tam, gdzie zostawili Dana. Klęczy on ścieżce i mamrocze sam do siebie. Wyjaśnia, że Charlotte zmarła, a po kolejnych błyskach jej ciało się przemieściło, a oni zostali. To już koniec skoków w czasie. Kiedykolwiek są to teraz muszą tu żyć. Sawyer decyduje, że powinni wrócić na plażę, bo jak John wróci z resztą to tam ich będą szukać. Jeśli obóz jest to fajnie, a jeśli nie ma to zbudują nowy. Kiedy idą przez dżunglę nagle słyszą strzały i kobiecy krzyk. Podchodzą to sprawdzić i widzą jak dwóch uzbrojonych mężczyzn zakłada kobiecie worek na głowę. Mają zamiar ją zabić, a jej towarzysza już zabili. Miles uważa, że nie powinni się wtrącać, ale Dan stwierdza, że to już bez znaczenia, bo co się stało to się nie odstanie. Sawyer i Juliet zbabiają obu napastników. Juliet stwierdza po kombinezonach Dharmy, że są w latach 70-tych lub 80-tych. Sawyer wyjaśnia kobiecie, że ich statek rozbił się na tej wyspie. Przy jednym z zabitych mężczyzn była krótkofalówka. Sawyer uważa, że powinni już iść, bo koledzy zabitych mogą się tu zjawiać lada chwila. Kobieta nalega by pochować zabitych, a Paula muszą zabrać do domu. To jej mąż. Sawyer się zgadza. Ta kobieta to Amy. Sawyer stwierdza, że on będzie gadał kiedy dojdą na miejsce. Kiedyś żył z kłamstwa więc jest w tym świetny. Nagle Juliet krzyczy by Dan się zatrzymał. Doszli do pylonów ogrodzenia. Juliet każe Amy wyłączyć ogrodzenie. Ta udaje, że nie wie o co Juliet chodzi, ale kiedy Sawyer przypomina, że uratowali jej życie, to podchodzi do jednego z pylonów i wciska jakieś cyferki, a potem przechodzi pierwsza, bo Sawyer jej każe. Ale kiedy oni przechodzą za nią, padają porażeni dźwiękiem. Ona przeszła, bo miała w uszach zatyczki.
Trzy lata później.
Lekarz stwierdza, że nie da rady odebrać porodu Amy, bo dziecko jest odwrócone i trzeba zrobić cesarkę, a on jest tylko internistą. Ich kobiety zawsze rodzą na lądzie, a Amy zaczęła rodzić 2 tygodnie za wcześnie. Sawyer biegnie po Juliet, która naprawia jeden z samochodów. Uzgodnili wprawdzie, że nie przyznała się iż jest lekarzem, ale Sawyer stwierdza, że musi pomóc Amy i może to co powodowało śmierć kobiet w ciąży, jeszcze się nie wydarzyło. Juliet bada Amy i decyduje się zrobić cesarkę. Sawyer czeka na zewnątrz. Wraca Jin. Sawyer wyjaśnia mu co się dzieje. Jin przeszukiwał siatkę 1-3-3, ale ani śladu ich ludzi. Sawyer stwierdza, że teraz pora na siatkę 1-3-4, a będą szukać tak długo jak długo będzie trzeba. Wychodzi Juliet i mówi, że Amy ma synka i oboje czują się dobrze. Wszyscy są bardzo szczęśliwi.
Trzy lata wcześniej.
Sawyer budzi się z bólem głowy. Jest w pokoju, a obok stoi Horace. Sawyer pyta o swoich ludzi. Horace wyjaśnia, że nic im nie jest i chce wiedzieć kim są i jak się tu znaleźli. Reszta nie chciała nic powiedzieć twierdząc, że Sawyer jest kapitanem tego statku. Sawyer przypomina sobie, że tak ustalili. Kłamie, że nazywa się LaFleur i był kapitanem statku ratunkowego. Szukali sławnego, zaginionego wraku o nazwie Black Rock. Złapał ich sztorm i rozwaliło ich łódź na rafie. Na szczęście zostali wyrzuceni na brzeg, ale część załogi się zagubiła i dlatego chodzili po dżungli, bo ich szukali. Horace decyduje, że jeśli reszta jego załogi się zjawi to razem z nimi ich odeślą. Jutro z rana z wyspy wypływa okręt podwodny. Razem ze znajomymi będą na jej pokładzie. Podrzuci ich na Tahiti. Stamtąd jakoś trafią do domu. Sawyer protestuje, że chcieliby tu zostać i sami poszukać swoich ludzi, ale Horace wyjaśnia, że tu mogą przebywać tylko członkowie Dharma Initiative, a Sawyer nie jest dobrym kandydatem. Miles, Dan, Juliet i Jin siedzą przy stoliku pod drzewami. Jest już wieczór. Juliet z sentymentem spogląda na jeden z domów, w którym mieszkała przez 3 lata. Ale to było już po tym jak Inni przejęli ten teren i zabili większość żyjących tu ludzi. Dan stwierdza z zadumą, że płyta znowu się kreci tylko słuchają nie tej piosenki, którą by chcieli. Zauważa małą, rudowłosą dziewczynkę, która idzie ze swoją mamą i rozpoznaje w niej małą Charlotte. Horace przyprowadza do nich Sawyera, który ma im wyjaśnić sytuację. Mówi im o Okęcie podwodnym, który jutro wywiezie ich na Tahiti. Nagle rozlega się alarm i włączają się światła. Wszyscy w pośpiechu kryją się w domach. Cała piątka też zostaje zaprowadzona do jednego z domów. Z okna obserwują co się dzieje. Pojawia się człowiek z pochodnią, który wbija ją w ziemię i podchodzi bliżej. To Richard Alpert. Horace wychodzi porozmawiać z nim. Ogrodzenie nie może go zatrzymać. Uważa, że ludzie z Dharmy zerwali rozejm zabijając dwóch jego ludzi. Horace udaje, że nie wie o czym on mówi. Wraca do domu i pyta Sawyera jak dobrze ukrył ciała. Sawyer zauważa, że to zależy jak dobrze będą szukać. Horace ogłasza Stan 1, a Sawyer decyduje, że wyjdzie i powie Richardowi, że to on zabił jego ludzi. Idzie i zwraca się do Richarda po imieniu. Mówi mu, że zabił jego ludzi. Wyjaśnia, że usłyszał strzały i zobaczył dwóch gości zarzucających torbę na głowę kobiety. Dał im szansę na rzucenie broni i odejście, ale jeden z nich do strzelił do niego, więc się bronił. Richard uważa go za członka Dharmy więc dla niego rozejm został zerwany. Sawyer wyjaśnia mu, że nie należy do Dharmy. A potem pyta czy zakopali bombę wodorową z napisem „Jughead”. Wie też, że 20 lat temu pewien łysy koleś przyszedł do ich obozu i nawciskał Richardowi jakiegoś kitu o byciu ich przywódcą. I nagle zniknął mu sprzed oczu. Ten człowiek nazywa się John Locke i Sawyer wyjaśnia, że czeka na jego powrót. Richard wierzy, że Sawyer nie należy do Dharmy i nie ważne kim jest, ale dwóch jego ludzi nie żyje. Reszta będzie chciała, by sprawiedliwości stała się zadość i coś muszą z tym zrobić. Sawyer i Horace idą do Amy, która siedzi przy ciele męża. Horace wyjaśnia jej, że powiedzieli Richardowi, gdzie są zakopane ciała jego ludzi, ale by rozejm nie został zerwany, on musi zabrać ciało Paula. Ale to Amy musi zadecydować czy przekażą mu ciało. Jeśli nie to poniosą konsekwencje. Amy decyduje by wydali ciało, bo Paul chciałby by wszyscy pozostali bezpieczni. Amy zdejmuje z szyi męża krzyżyk. Horace mówi Sawyer’owi, że okręt wraca za dwa tygodnie i te dwa tygodnie mogą zostać i poszukać swojej załogi. Sawyer idzie na molo, gdzie siedzi Juliet. Mówi jej, że uzyskał dla nich dwa tygodnie i ma nadzieję, że przez ten czas Locke wróci. Juliet mówi mu, że Locke chciał ich uratować i udało mu się, błyski się skończyły i już są uratowani. Przypłynęła na tą wyspę tym okrętem. Przez ponad trzy lata próbowała uciec z tej wyspy i teraz ma szansę, dlatego zamierza odejść. Sawyer przypomina jej, że jest rok 1974 i to do czego chce wrócić, jeszcze nie istnieje. Dla Juliet nie jest to argument przeciw. Sawyer prosi ją by została tylko przez dwa tygodnie, bo kto będzie go wspierał.
Trzy lata później.
Szczęśliwy Sawyer idzie przez osiedle. Zrywa kwiat i wchodzi z nim do domu, gdzie Juliet przygotowuje obiad. Daje jej kwiat i chwali ją, że świetnie sobie poradziła. Przytulają się i mówią sobie, że się kochają, a potem się całują. Sawyer czyta książkę i czeka aż Horace się obudzi. Mówi mu, że został ojcem i chce wiedzieć czemu się tak zachowywał. Horace wyjaśnia, że szukał skarpetek i w szufladzie Amy znalazł krzyżyk Paula. Uważa, że Amy nie zapomniała o Paulu, bo trzy lata to za mało by o kimś zapomnieć. Sawyer mówi mu, że czuł kiedyś coś do pewnej dziewczyny. Miał u niej szansę, ale odpuścił. Później zastanawiał się czy to nie był błąd, czy kiedykolwiek przestanie o niej myśleć, a teraz ledwie pamięta jak ona wyglądała. Zapewnia Horace, że trzy lata to dość by o kimś zapomnieć. Sawyer i Juliet śpią przytuleni. Dzwoni telefon i Sawyer odbiera. Do Jin. Sawyer mówi mu, że spotkają się w północnej dolinie i szybko się ubiera. Juliet pyta czy wszystko w porządku, a on ją zapewnia, że tak tylko musi wyjść. Jedzie do doliny, gdzie po chwili nadjeżdża Jin. Z jego furgonetki wysiadają Hurley, Jack i Kate. Sawyer patrzy na nich zauroczony.
Odcinek 93: "Namaste"
Drugi pilot rozpoznaje Hurley’a jako jednego z Ocenic Six. Stwierdza, że Hurley ma nerwy ze stali skoro po takiej katastrofie nie boi się lecieć. Samolotem zaczyna trząść coraz bardziej. W końcu piloci wyłączają autopilota i przejmują stery. Samolot zalewa białe światło, a kiedy gaśnie samolot leci wśród chmur ale w dzień choć chwilę wcześniej leciał w nocy. Drugi pilot włącza silniki, które się wyłączyły. Z chmur wylatują prosto na górę. Frank chce więcej mocy i udaje mu się ominąć górę. Pośród dżungli zauważają pas bez drzew, który wygląda jak pas startowy. Wszystkie przyrządy nawalają i Frank decyduje się na lądowanie. Samolot hamuje jednak za wolno, pas się kończy i uderzają w drzewa. Kiedy Frank odzyskuje przytomność ma rękę i twarz we krwi. Ale okazuje się, że to nie jego krew tylko drugiego pilota, który nie żyje. Przebiła go gruba gałąź, która przeszła przez szybę. Frank bierze latarkę i idzie do pasażerów. Natyka się na Caesara i Ilanę. Jest też Sun, ale nie ma Jacka, Kate, Hurley’a i Sayida. Pojawia się Ben, który mówi, że tamci zniknęli, ale nie wie gdzie.
Trzydzieści lat wcześniej. Pierwszy do Sawyera podchodzi Hurley i mocno się przytulają. Jack podaje mu rękę, a Kate go przytula. Sawyer nie może uwierzyć, że tu są i John ich sprowadził tak jak obiecał. Pyta o niego, a Jack wyjaśnia, że John nie żyje, ale nie chce się wdawać w szczegóły. Hurley się dziwi czemu Jin i Sawyer biegają w kombinezonach Dharmy. Sawyer wyjaśnia, że teraz są Inicjatywie Dharma, a na wyspie jest rok 1977. Nie mogą uwierzyć, że żyją tu sobie z Dharmą od trzech lat. Miles wywołuje Jina przez krótkofalówkę. Chce by ten się zgłosił. Jin pyta Sawyera co zrobią. Sawyer decyduje, że wprowadzają ich do baraków w wiosce Dharmy, bo nie mogą przechadzać się po dżungli z Innymi. Jack pyta co z innym pasażerami samolotu, którzy gdzieś tam są. Wyjaśnia, że nie wrócili sami. Lecieli z nim Sayid, Frank i Sun. Słysząc o Sun, Jin wskakuje do jeepa i krzyczy, że jedzie do Płomienia. Jeżeli jakiś samolot wylądował na wyspie, Radzinsky będzie o tym wiedział. Juliet szuka Sawyera i pyta o niego Milesa. Miles zauważa samochód Sawyera w wiosce. Juliet idzie do ich domu, gdzie Sawyer pakuje do torby swoje różne ubrania. Wyjaśnia Juliet, że oni wrócili: Jack, Hurley i Kate. Czekają w północnym punkcie, aż powie im co mają robić. Nie jest pewny jak się tu dostali. Musi znaleźć sposób by wprowadzić ich do Dharmy zanim ktoś ich znajdzie i zepsują wszystko co oni tu mają. Juliet zauważa, że dzisiaj po południu przypływa łódź podwodna. Jin wpada do Płomienia i chce sprawdzić wykaz radaru. Radzinsky nie jest zadowolony z jego zachowania i stwierdza, że nikt tu nie będzie dotykał niczego oprócz niego. Kiedy Jin mu wyjaśnia, że musi wiedzieć czy na wyspie nie wylądował jakiś samolot, Radzinsky go wyśmiewa, bo gdyby na ich wyspie wylądował samolot to na pewno nie siedziałby spokojnie i nie lepił modelu tylko ogłosiłby alarm. Jin zmusza go by sprawdził w innych stacjach.
Frank zbiera pasażerów na plaży. Uspokaja ich, że wprawdzie nie zdążył nadać komunikatu o ich sytuacji, bo radio padło, ale kiedy się zorientują, że nie dolecieli do celu, to zaczną ich szukać. Caesar chce wiedzieć gdzie się rozbili. Frank wyjaśnia, że nie wie gdzie, bo tej wyspy nie ma w jego rejestrach. Caesar zauważa, że dalej są jakieś budynku, klatki na zwierzęta a za wodą widać inną wyspę. Uważa, że powinni przeszukać tamte budynki. Może tam jest radio lub coś do jedzenia. Sun zauważa, że Ben znika w dżungli i biegnie za nim. W końcu go gubi, ale Ben pojawia się za nią i chce wiedzieć czemu Sun go śledzi. On pyta go dokąd idzie, a on wyjaśnia, że z powrotem na ich wyspę i pyta czy chce iść z nim.
Amy i dziecko śpią na zewnątrz w hamaku. Juliet chce po cichu zabrać listę pasażerów łodzi podwodnej, ale Amy się budzi. Juliet wyjaśnia, że przyszła po wykaz, bo nie chce by Amy dziś pracowała. Okazuje się, że dwóch rekrutów wycofało się po 11 godzinach. Amy nazywa swojego synka Ethan. Jack, Kate i Hurley czekają na przyjazd Sawyera, który przywozi im ubrania i wyjaśnia, że będą drugą grupą rekrutów, którzy przypływają do nich łodzią podwodną, która właśnie przybija do portu, więc nie mają zbyt wiele czasu. Przed podróżą wszyscy są pozbawiani przytomności, więc nikt się ze sobą nie poznaje dopóki ich nie rekrutują. Zapewnia ich, że jeśli był samolot to Jin go znajdzie. Mają 10 minut na dotarcie do portu, bo następny statek przypływa za pół roku. Radzinsky jest zadowolony, bo odebrał meldunek od ostatniej stacji i żadna nic nie wie o samolocie. Nagle włącza się alarm. Radzinsky wyjaśnia, że mają wroga w obwodzie, bo wykrywacz ruchu coś wykrył. Jin łapie za broń i wybiega ze stacji, a Radzinsky wybiega po chwili za nim. Jin szuka i znajduje Sayida, który nie wie gdzie jest Sun. Nadbiega Radzinsky i Jin krzyczy by Sayid ukląkł i każe mu się zamknąć. Sawyer wiezie Hurley’a, Kate i Jacka. Hurley pyta czy Sawyer zdaje sobie sprawę, że wszystkich członków Dharmy zabito więc powinien ich przed tym ostrzec. Sawyer wyjaśnia, że nie będzie odgrywał przed nimi Nostrodamusa. Zresztą, Faraday ma ciekawe teorie co do tego co mogą i czego nie mogą tutaj zrobić. Dan był z nimi, ale już go nie ma. Kiedy Sawyer wjeżdża z nimi na teren Dharmy, rekruci właśnie są witani i wchodzą do budynku. Sawyer zakłada im na szyję kwiaty i wyjaśnia, że Juliet załatwiła, że ich nazwiska są na liście. Teraz mają wejść do budynku razem z innymi i obejrzeć krótki filmik powitalny. Potem wywołają ich imiona. Wtedy podejdą z uśmiechem, odbiorą swoje kombinezony i przydział pracy. Sawyer zapewnia, że będzie ich krył. Nadjeżdża Miles, który ma pretensje do Sawyera, że nie może się dodzwonić na jego krótkofalówkę. Miles jest bardzo zaskoczony widząc Hurley’a, Jacka i Kate. Sawyer odciąga go na bok i wyjaśnia, że potem mu wszystko wytłumaczy. Sawyer rozmawia z Jinem, który mówi mu, że znaleźli wroga, który spacerował sobie po dżungli. Radzinsky zamyka Sayida w komórce, a Jin odchodzi na bok i wyjaśnia, że ten wróg to Sayid.
Ben i Sun dochodzą w pobliże łodzi. Dogania ich Frank, który martwił się zniknięciem Sun. Ona wyjaśnia mu, że wraca z Benem na główną wyspę. Nie ma wyjścia i musi mu ufać. Ben rusza, a Sun i Frank za nim. Na plaży leżą trzy zamaskowane łodzie. Frank prosi by Sun się zastanowiła, bo Ben jest niebezpieczny. Sun chce by płynął z nimi, ale Frank przypomina jej, że musi opiekować się pasażerami. Ben wyjaśnia, że on też musi się zająć swoimi ludźmi. Jakieś pół mili na południe wzdłuż wody jest mały port. Prowadzi dokładnie do miasta, w którym żył. Są tam zasoby. Sun bierz wiosło i ogłusza nim Bena.
Jack i Kate oglądają film powitalny i Jack zostaje wywołany jako pierwszy. Wita go Pierre Chang, a potem wręcza ubranie i stwierdza, że bazując na teście umiejętności Jacka będzie on wykonywał pracę dozorcy. Jack nie jest tym zachwycony. Phil pyta Kate o nazwisko, a po sprawdzeniu mówi, że nie ma jej na liście ani na wykazie łodzie podwodnej. Pyta kto ją przywiózł z łodzi. Kate waha się, a wtedy pojawia się Juliet, która wyjaśnia, że właśnie dostała nową listę od Amy i są na niej jakieś dodatki. Jest też nazwisko Kate. Phil przekazuje Kate w ręce Juliet, która się przedstawia i wita ją na wyspie. Sawyer przyjeżdża do Płomienia. Jin szybko wyjaśnia mu sytuację. Radzinsky uważa, że najlepiej od razu zastrzelić Sayida, ale Sawyer oświadcza, że najpierw to on z nim porozmawia. Mówi do Sayida by dokładnie go wysłuchał, a wtedy nic mu się nie stanie. Chce by Sayid oznajmił, że jest wrogiem, bo warunki pokoju mówią, że nie mogą zastrzelić wroga. Sayid oświadcza, że jest wrogiem. Sawyer oświadcza, że teraz zbiera go do baraków. Radzinsky nie jest z tego zadowolony i oznajmia, że porozmawia z Horace’m.
Sun i Frank dopływają do pomostu na głównej wyspie. Jest noc, a na pomoście walają się różne rzeczy. Nagle wśród drzew słychać trzaski i jakby ryk. Sun stwierdza, że to pewnie jakieś zwierzę. Dochodzą do budynków Dharmy, które wyglądają na opuszczone od dawna. Frank stwierdza, że tu nie znajdą Jina. Nagle w jednym z domków zapala się światło, a w drzwiach staje jakiś mężczyzna. To Christin. Przedstawia się. Sun wyjaśnia, że szuka swojego męża i mówi jak on się nazywa. Christian zabiera ich do innego budynku. Tam na ścianie wiszą zdjęcia, szuka konkretnego a potem podaje go Sun. Wyjaśnia, że Jin jest ze swoimi przyjaciółmi. Na zdjęciu stoi grupa ludzi pod napisem Namaste New Recruts. Na zdjęciu wśród innych stoją Kate, Hurley i Jack.
Nowi rekruci robią sobie wspólne zdjęcie, a resztę popołudnia mają spędzić zapoznając się z protokołem bezpieczeństwa i na pikniku. Sawyer i Jin przywożą Sawyera. Kate, Jack i Hurley patrzą bezradnie jak Sawyer prowadzi skutego Sayida. Sprowadza go do piwnic jednego z budynków i zamyka w celi. Mówi jakby do siebie, ale tak naprawdę do Sayida, że będzie tu siedział dopóki nie wymyślą co z nim zrobić. Każe Philowi przynieść mu jedzenie. Wieczorem Jack pyta Phila gdzie mieszka LaFleur. Phil pokazuje mu domek. Jack puka i otwiera mu uśmiechnięta Juliet. Przytulają się na powitanie. Jack wyjaśnia, że szuka Sawyera, ale chyba pomylił domki. Juliet mówi, że nie i zaprasza go do środka. Sawyer w salonie czyta książkę. Juliet zostawia ich samych stwierdzając, że mają wiele do omówienia. Jack ma tak wiele pytań, że nie wie od czego zacząć. Pyta o Sayida. Sawyer wyjaśnia, że biegał skuty po dżungli i znaleźli go jego ludzie, więc nie miał wyboru i wiedząc, że Sayid nie może powiedzieć jak się tu dostał, musiał improwizować. Teraz Sayid jest bezpieczny, a on pracuje nad tym co dalej. Jack stwierdza, że raczej czyta książkę. Sawyer wyjaśnia, że czytanie sprawia, że lepiej myśli. Dlatego chce by Jack poszedł do swojego domu i się wyspał, a on wróci do czytania książki i pomyśli przy tym, bo tak właśnie dziś uratował tyłek Jacka, a jutro uratuje Sayida. Sawyer wychodzi za Jackiem na ganek. Patrzy jak ten odchodzi, a potem zauważa Kate, która spaceruje po ganku swojego domku. Machają do siebie, a potem wchodzą do swoich domków. Młody chłopak w okularach przynosi Sayidowi kanapkę. Sayid pyta go o imię. Okazuje się, że to Ben.
Odcinek 94: "He’s Our You"
Kiedy Sayid był mały, jego starszemu bratu ojciec kazał zabić kurę, ale ten nie potrafił tego zrobić. Sayid złapał kurę i skręcił jej kark. Ojciec pochwalił go za to mówiąc, że przynajmniej jeden jego syn będzie mężczyzną. Sayid nadal przebywa w areszcie. Nie chce jeść. Ben przynosi mu kolejną kanapkę i pyta czy Sayid jest od Richarda. Opowiada, że cztery lata temu uciekł do dżungli i Richard go znalazł. Chciał do niego dołączyć, ale Richard kazał mu być cierpliwym więc był. Ben stwierdza, że jeśli Sayid też jest cierpliwy to on może mu pomóc. Sayid przypomina sobie jak zabił Andropova w Moskwie, a Ben mu powiedział, że to był ostatni cel, że w organizacji Widmore’a nie pozostał już nikt kogo trzeba by było zabić. Sayid nie wiedział, co ma teraz robić, a Ben poradził mu by wrócił do swojego życia. Horace i Radzinsky schodzą do Sayida. Horace rozcina więzy Sayida i się przedstawia. Chce wiedzieć co Sayid robił w dżungli. Uważa, że są dwie możliwości. Albo Sayid ma jakieś kłopoty wśród swoich ludzi, co sprawia, że może chcieć mu pomóc, albo jest szpiegiem próbującym do nich przeniknąć. Ponieważ Sayid milczy, Horace daje mu godzinę na zastanowienie się czy będzie z nim rozmawiał, bo jeśli nie to przejdą na kolejny poziom. Juliet patrzy przez okno i nie zauważa, że boczek się przypala. Sawyer zdejmuje go z ognia i podchodzi do niej by zobaczyć na co tak patrzy. Przez okno widać idących Jacka i Kate. Juliet uważa, że to koniec ich zabawy w domek, nie sądziła, że oni wrócą. Sawyer uważa, że ich powrót niczego nie zmienił. Juliet obawia się, że Sayid powie prawdę. Sawyer jest pewny, że nie piśnie nawet słówka. Przychodzi Horace. Mówi, że rozmawiał z więźniem, który nie chce nic powiedzieć i to go martwi. Dlatego chce by Oldham trochę się z nim zabawił. Sawyer stwierdza, że Oldham to psychol i nie zgadza się na to. Stwierdza, że z nim więzień na pewno porozmawia i idzie prosto do niego. Wchodzi do celi. Sayid nie może zrozumieć jak Sawyer może tu żyć. Sawyer stwierdza, że Sayid sam zobaczy po trzech latach w latach 70-tych. I ma szczęście, że on ma stanowisko dzięki, któremu może uratować mu tyłek. Sawyer znienacka uderza Sayida w twarz głową. Wyjaśnia, że to po to by uwierzyli, że Sayid nie zaczął gadać po dobroci. Chce by Sayid powiedział, że chciał zdezerterować, a w zamian za możliwość zostanie tutaj da im jakieś informacje o Innych. Sayid nie chce tu zostawć. Sawyer wyjaśnia, że jeśliby go wypuścił to Sayid byłby zdany sam na siebie. Sayid nie ma nic przeciwko temu. W stołówce Hurley przynosi jedzenie Jackowi i Kate. Jest ciekawy co u Sayida, ale Jack nie wie. Kate się dziwi, bo wie, że Jack był wczoraj u Sawyera. Jack wyjaśnia, że Sawyer chciał by dał mu działać w spokoju i on zamierza tak zrobić. Kate stwierdza, że porozmawia z Juliet to może ona jej coś powie. Hurley się dziwi dlaczego Juliet miałaby coś powiedzieć skoro Sawyer nie powiedział, przecież są razem. Kate nie wiedziała o tym. Jack przyznaje się, że wiedział. Ojciec Bena przychodzi posprzątać koło celi Sayida. Dziwi się, że Sayid dał się złapać tym idiotom. Sayid odgryza mu się mówiąc, że on sprząta po tych idiotach. Przychodzi Ben z kolejną kanapką i jest przerażony na widok ojca. Kłamie, że zrobił tą kanapkę dla niego. Ojciec mu nie wierzy, domyśla się, że kanapka jest dla więźnia. Szarpie Bena i rzuca nim o kraty. Każe mu się wynosić do domu, stwierdzając, że już on go nauczy co ma myśleć. Sayid przypomina sobie jak pracował na Santo Domingo. Znalazł go tam Ben, który powiedział mu, że John Locke nie żyje i było to morderstwo, najprawdopodobniej kara za ich pracę. Ben twierdził, że Sayid też jest w niebezpieczeństwie, a w tej chwili pewien człowiek siedzi w samochodzie przed szpitalem psychiatrycznym gdzie jest Hurley. Ben uważał, że Sayid jest mordercą, że taką ma naturę. Sayid zaprzeczył, że lubi zabijać, więc Ben przeprosił za pomyłkę i poszedł sobie. W celi zjawiają się uzbrojeni Sawyer, Horace, Radzinsky i Phil. Sawyer wchodzi do celi i mówi do Sayida, że to ostatnia szansa by mówił, a ponieważ Sayi milczy, z bólem serca poraża go paralizatorem, a potem każe go zabrać do Oldhama. Jadą do lasu, bo Oldham mieszka w szałasie. Sayid pyta Sawyer co to za człowiek, a Sawyer wyjaśnia mu, że to ich on. Oldham każe przywiązać Sayida to drzewa, a potem siłą wkłada mu do ust jaką substancję. Wyjaśnia, że przywiązał Sayida dla jego bezpieczeństwa, bo to co mu podał może wywołać efekty uboczne i na pewno powie im prawdę. Sayid przypomina sobie jak spotkali się z Benem, Kate, Jackiem i Sun na nabrzeżu. Po tym jak Sun trzymała Bena na muszce, Sayid odszedł i poszedł pić do baru. Tam przysiadła się do niego atrakcyjna kobieta, Ilana i zaczęła z nim rozmawiać. Sayid jest pod wpływem środka. Oldham zadaje mu pytania, a on odpowiada szczerze na wszystkie. Mówi, że nazywa się Sayid, że dostał się na wyspę samolotem, że wcześniej był tu już wcześniej przez 100 dni i też dostał się samolotem, który się rozbił. Pytają go o stacje i on wymienia je z nazwy, która do czego służyła. Kiedy wymienia Łabędzia, Radzinsky jest w szoku skąd Sayid wie jak nazwą stację, której jeszcze nie wybudowali. Uważa, że Sayid widział makietę. Sayid wyjaśnia, że jest z przyszłości. Oldham uważa, że przesadził z dawką. Juliet oprowadza Kate po warsztacie samochodowym. Domyśla się, że Kate już wie o niej i Sawyerze. Czuje ulgę, bo sama nie wiedziała jak jej to powiedzieć. Wracają Sawyer i reszta. Sawyer patrzy smutno na Juliet. Wieczorem odbywa się dyskusja co zrobić z Sayidem. Radzinsky uważa, że trzeba go zabić, a Sawyer się temu sprzeciwia. Radzinsky twierdzi, że im dłużej Sayid jest u nich tym większe niebezpieczeństwo im grozi. Nieoczekiwanie popiera go Amy, która stwierdza, że teraz mają dziecko i muszą myśleć o jego bezpieczeństwie. Muszą myśleć o wszystkich dzieciach. A jak mają się czuć bezpiecznie kiedy ten człowiek tu jest. Horace zarządza głosowanie. Wszyscy są za rozwiązaniem Radzinsky’ego. Tylko Sawyer nie podnosi ręki, ale w końcu musi to zrobić, bo Horace chce mieć jednomyślność. Sayid przypomina sobie jak poszedł z Ilaną do jej mieszkania. Mieli się kochać, ale nagle ona go obezwładniła i przyłożyła mu broń do głowy. Okazało się, że pracuje dla rodzina Petera Avellino, człowieka, którego Sayid zabił z zimną krwią w zeszłym roku na polu golfowym na Seszelach. Sawyer przychodzi do celi, chce by Sayid gi uderzył, potem weźmie klucze z jego kieszeni, rozbroi strażnika Phila i ucieknie. Ale Sayid nie chce uciekać. Uważa, że jest tu po to by zginąć. Zdenerwowany Sawyer idzie do domu Kate. Pyta ją dlaczego wrócili. Kate wyjaśnia, że nie wie dlaczego wrócili pozostali. Ona zna tylko swój powód. Nagle pojawia się płonący samochód, który jedzie. Wjeżdża w jeden z domków. Sawyer nie rozumie co się dzieje, ale szybko organizuje akcję gaśniczą. Wzywa wszystkich z ochrony. Kiedy Phil wychodzi, do pomieszczenie wchodzi Ben. Ma uszkodzone okulary. Mówi, że nienawidzi tego miejsca. Pyta Sayida czy zabierze go do swoich ludzi jeśli go wypuści. Sayid stwierdza, że po to tu jest. Przypomina sobie jak Ilana przyprowadziła go na lotnisko skutego kajdankami. Kiedy zobaczył Hurley’a, Jacka i Kate chciał lecieć następnym lotem, ale się nie zgodziła. Kiedy już byli w samolocie i wsiadł jeszcze Ben, Sayid zaczął podejrzewać, że Ilana pracuje dla Bena, ale ona zaprzeczyła. Mały Ben otwiera celę i Sayid biegnie za nim. Biegną drogą przez dżunglę. Nagle nadjeżdża samochód. Sayid i Ben kryją się w zaroślach ale samochód i tak się zatrzymuje. To Jin. Sayid wychodzi do niego i mówi mu, że Sawyer go wypuścił, bo chcieli go zabić. Jin odbiera komunikat przez radio, że więzień uciekł. Sayid wyjaśnia, że nie wiedzą, że Sawyer go wypuścił. Jin zgadza się puścić Sayida, ale najpierw chce porozmawiać z Sawyerem. Wzywa go przez radio, a wtedy Sayid go ogłusza. Bierze jego broń. Ben chce by ruszali dalej, bo zaraz będzie tu LaFleur. Sayid mówi do niego, że miał rację, że jest zabójcą, a potem strzela Benowi w pierś. Kiedy ten upada, Sayid ociera łzy i ucieka.
Odcinek 95: "Whatever Happened, Happened"
Jin odzyskuje przytomność, wzywają go przez radio. Mówi, że został napadnięty. Zauważa Bena, który jest ranny, ale żyje. Wkłada go do furgonetki i szybko jedzie do obozu. Horace mówi wszystkim by byli czujni, choć nie wiedzą na razie czy nadchodzi kolejny atak. Sawyer prowadzi grupę poszukiwawczą ścigającą Sayida. Horace zdaje sobie sprawę, że ktoś od nich podpalił furgonetkę i pomógł Sayidowi uciec, ponieważ kamery nie zarejestrowały wrogów przekraczających granicy. Kate pomaga Rogerowi Linusowi wyciągnąć spaloną furgonetkę. Nadjeżdża Jin, bierze na ręce rannego Bena i biegnie do szpitala. Roger biegnie za nim, krzycząc, że to jego chłopak. Kate przypomina sobie jak z małym Aaronem przyjechała do Cassidy, matki Clementaine, córki Sawyera. Znały się już wcześniej. Kate mówi jej prawdę o tym co stało się na wyspie i daje jej pieniądze. Cassidy uważa, że Sawyer znowu postąpił jak tchórz, kiedy wyskoczył z helikoptera, bo w ten sposób uciekł od Kate. Domyśla się też, że Aaron nie jest synkiem Kate. Sawyer sprawdza kamery, szukając Sawyera. Kate schodzi na dół i chce wiedzieć czy to Sayid strzelał. Sawyer chce tylko by nic nie mówiła i nie zadawała pytań. Przychodzi Horace z kilkoma mężczyznami i Sawyer udaje, że pytał Kate czy nie wiedziała niczego podejrzanego. W drzwiach celi znajdują klucze woźnego. Jest ich trzech, a nowy to Jack. Sawyer mówi, że idzie z nim porozmawiać, a każe Milesowi jak najszybciej znaleźć Jacka, Kate i Hurleya, umieścić ich w domu i siedzieć tam z nimi. Sam idzie do szpitala. Przed drzwiami czeka Roger. Sawyer pyta go od niechcenia czy ma przy sobie swoje klucze, ale on nie ma i mówi, że chyba zostawił je w domu, ale zaczyna domyślać się prawdy. Sawyer wchodzi na salę operacyjną. Juliet nie może powstrzymać krwawienia, bo nie wie skąd krwawi. Lekarz jest w jednej ze stacji i Juliet stwierdza, że potrzebują prawdziwego chirurga. Miles pilnuje Jacka, Kate i Hurley’a. Hurley przygląda się swojej ręce, bo uważa, że za chwilę znikną, bo skoro mały Ben umrze to dorosły Ben nigdy ich tu nie sprowadzi. Miles wyjaśnia mu, że to tak nie działa. Niczego nie można zmienić. Sayid zawsze strzelał do Bena tylko oni tego nigdy nie doświadczyli. Dobra wiadomość jest taka, że Ben nie zginął więc teraz przeżyje. Sawyer chce by Jack pomógł Juliet przy operacji, ale Jack odmawia. Stwierdza, że jeśli tak ma być to niech Ben umrze. Kate mówi mu, że nie lubi tego nowego Jacka, wolała tego dawnego, który nie siedział i nie czekał na to co się wydarzy. Jack przypomina jej, że za 30 lat uratuje życie Bena, operując go na jej prośbę, bo będzie groził Sawyerowi śmiercią. Gdy ostatnio tu byli, cały czas spędzał na próbach naprawiania różnych spraw. Uważa, że wyspa sama chce to naprawiać. Może on jej tylko przeszkadzał. Kate wychodzi z domku, mimo protestów Milesa i idzie do szpitala. Mówi pielęgniarce, że jest uniwersalnym dawcą i chce oddać krew dla Bena. Juliet pyta ją o motywy Jacka, ale Kate ich nie rozumie. Roger ma dość czekania pod drzwiami. Kate prosi by Juliet pozwoliła mu zostać przy niej. Roger zwierza się jej, że to Ben wypuściła Sayida, ukradł mu klucze i zrobił to przez niego. A tak się starał być świetnym ojcem. Opowiada, że matka Bena zmarła w dniu jego narodzin, a chłopiec potrzebuje matki. Nagle Ben ma atak. To wstrząs niedotleniowy i potrzebuje więcej tlenu. Hurley nadal pyta Milesa o czas. Ten stara się mu wytłumaczyć, że kiedy od Ben przekręcił koło, czas nie jest już dla nich prostą linią. Ich przeżycia w przeszłości i przyszłości nastąpiły przed tymi teraz. Każdy z nich może umrzeć, bo to ich teraźniejszość, a przeszłość i przyszłość już się wydarzyła. Ale Ben nie może umrzeć. Musi dorosnąć i dowodzić Innymi, gdyż to jest jego przeszłość. Hurley zauważa, że kiedy schwytali Bena, a Sayid go torturował, to czemu nie pamiętał, że ten sam facet postrzelił go w dzieciństwie? O tym Miles nie myślał. Juliet mówi Rogerowi, że stan Bena jest stabilny. Wysyła go do stacji medycznej po zapasy. On jej dziękuje, bo wie, że robi wszystko co w jej mocy by uratować Bena. Kiedy zostają same, Juliet mówi Kate, że stan Bena jest stabilny, ale ona nie potrafi go wyleczyć. Kate uważa, że nie mogą siedzieć bezczynnie, musi być ktoś kto może pomóc Benowi. Juliet uważa, że może Inni. Wkładają Bena do furgonetki i Kate jedzie z nim do Innych. Nie chce by Juliet z nią jechała, bo Sawyer by ją zabił gdyby się dowiedział, że ona ją w to wciągnęła. Juliet wyjaśnia, że kiedy Sawyer dowie się o zniknięciu Bena, będzie musiała powiedzieć mu prawdę, ale postara się dać jej jak najwięcej czasu. Kate przypomina sobie jak po spotkaniu na nabrzeżu, kiedy przekonała się, że chcą wrócić na wyspę, zabrała Aarona i odjechała. Jemu chciało się pić więc wstąpili do supermarketu. Puściła jego rękę by odebrać komórkę i po chwili się zorientowała, że Aaron znikł. Zdenerwowana zaczęła go szukać i po chwili zauważyła, że prowadzi go jakaś kobieta. Okazało się, że go znalazła i prowadziła do kasy by nadać komunikat. Kate dojeżdża do ogrodzenia i zatrzymuje się. Ben prosi by przeprosiła jego tatę za to, że zabrał mu klucze. Sawyer nadjeżdża drugą furgonetką. Kate jest pewna, że chce ją zatrzymać, ale on chce jej pomóc. Kate przypomina sobie jak pojechała z Aaronem do Cassidy. Zwierzyła się jej, że kiedy zgubiła Aarona, bardzo się zdenerwowała, ale jednocześnie pomyślała, że najwyższy czas. Cassidy wyjaśnia jej, że tak się czuła ponieważ zabrała Aarona komuś innemu. Uważa, że to Kate potrzebowała Aarona po tym jak Sawyer złamał jej serce. Sawyer wyłącza ogrodzenie. Zastanawia się jak Kate sama chciała zanieść Bena. Kate jest ciekawa dlaczego Sawyer jej pomaga, a on jej wyjaśnia, że zadał takie samo pytanie Juliet, dlaczego Kate mu pomaga, a Juliet mu odpowiedziała, że nie ważne na kogo wyrośnie, nie można pozwolić umrzeć dziecku. Dlatego robi to dla Juliet. Bierza Bena na ręce, a Kate idzie za nim. Juliet wchodzi do domu Jacka, który właśnie jest pod prysznicem. Chce by Miles i Hurley zostawili ją z Jackiem. Kiedy Jack wychodzi spod prysznica, Juliet już na niego czeka i mówi mu, że go potrzebowała. Dziecko się wykrwawiało, a Jack jest chirurgiem. Jack zauważa, że to Ben. Dla Juliet na razie jest tylko dzieckiem. Wie, że nie może liczyć na pomoc Jacka. Teraz wszystko zależy od Kate i Sawyera, którzy starają się uratować Bena, bo im zależy. Jack się broni, że jemu też zależy i dlatego wrócił by ich ratować. Juliet zauważa, że nie potrzebowali ratunku. Przez trzy lata żyło się im świetnie, a Jack wrócił tu tylko dla siebie. Juliet jest ciekawa dlaczego. Jack stara się wyjaśnić, że wrócił, bo uważał, że powinien, ale jeszcze nie wie co ma zrobić. Juliet radzi mu by dowiedział się jak najszybciej. Sawyer i Kate zatrzymują się nad rzeką. Kate opwiada mu o Clementaine i o teorii Cassidy, że wyskoczył z helikoptera ze strachu przed tym co by się stało gdyby nie wyskoczył. Sawyer uważa, że między nim i Kate nigdy by się nie ułożyło, że nie pasował na jej faceta. Kate zauważa, że dobrze mu idzie z Juliet. Sawyer stwierdza, że chyba dorósł przez te trzy lata. Nagle zostają otoczeni przez uzbrojonych Innych. Sawyer wyjaśnia, że dzieciak został postrzelony i to ich wspólny problem więc powinni jak najszybciej zabrać ich do Richarda. Kate przypomina sobie jak poszła do motelu do matki Claire i powiedziała jej prawdę o Claire i Aaronie. Była zameldowana w pokoju obok i Aaron tam spał. Powiedziała mu, że pani Littleton jest jego babcią i zajmie się nim kiedy ona wyjedzie, a wraca na wyspę by odszukać Claire. Kate żegna się ze śpiącym Aaronem i wychodzi zapłakana. Inni prowadzą ich przez dżunglę. Nagle spośród drzew wychodzi Richard. Pyta czy chłopczyk to Benjamin Linus. Nie zna Kate. Sawyer wyjaśnia mu, że muszą uratować Bena. Richard wyjaśnia, że jeśli go zabierze to Ben już nigdy nie będzie taki sam, zniknie jego niewinność. Zapomni o wszystkim i zawsze będzie jednym z nich. Kate zgadza się by go zabrał. Jeden z Innych protestuje, że Richard nie powinien brać chłopca bez zgody Ellie i Charlesa. Richard stwierdza, że nie odpowiada przed żadnym z nich. Niesie Bena do ruin i po chwili wahania wchodzi do środka.
Dorosły Ben odzyskuje przytomność po tym jak Sun uderzyła go w głowę. Ku swojemu zaskoczeniu widzi, że przy jego łóżku siedzi John, który wita go w świecie żyjących.
<<< wstecz <<<
|
|