|
Zagubieni
streszczenia
odcinków 106-110
seria szósta
Odcinek 106: "Lighthouse"
Jack wraca do domu i się przebiera. Zauważa przy tym bliznę na swoim brzuchu. Dzwoni do mamy by jej powiedzieć, że ciągle linie lotnicze nie znalazły trumny. Pyta mamę o bliznę. Ta się dziwi, że nie pamięta, że miał wycięty wyrostek robaczkowy jak miał 8 lat. Jack się spieszy i jedzie do szkoły, gdzie czeka już na niego jego syn David.
Jack patrzy na jeziorko. Podchodzi do niego Dogen, który martwił się, że Jack będzie chciał opuścić Świątynię a on musiałby go zatrzymać. Dogen stwierdza, że Kate, Sawyer i Jin już nie wrócą do Świątyni a Jack stwierdza, że pewnie nie. Hugo i Miles grają w kółko i krzyżyk. Hugo robi się głodny i idzie poszukać coś do jedzenia. Nad basenem siedzi jakiś mężczyzna i Hugo pyta go o kuchnię. Kiedy mężczyzna się odwraca, okazuje się, że to Jacob, który potrzebuje pomocy Hugo. Chce by ten znalazł sobie długopis, bo będzie musiał zapisać kilka rzeczy. Ktoś zbliża się do wyspy i Hugo musi pomóc Jacobowi ją znaleźć.
Jack przywozi syna do domu i chce z nim porozmawiać, ale chłopiec nie widzi takiej potrzeby. Na dodatek dzwoni mama Jack, która na niego czeka i on musi wyjść.
Sayid nie rozumie czemu wszyscy ludzie w Świątyni gapią się na niego. Pyta Jacka co się dzieje. Jack radzi mu by ich ignorował i wyjaśnia, że ta pigułką, którą chcieli by mu podał to była trucizna. I cokolwiek uważają, że przytrafiło się Sayidowi, przytrafiło się już też komuś innemu. Claire uwalnia nogę Jina z potrzasku. Jin stracił dużo krwi. Claire chce go zabrać w bezpieczne miejsce. Jest tu sama od trzech lat. Jin wstaje ale po chwili upada. Hugo chodzi po korytarzu i szuka odpowiedniego symbolu. Wszystko co powiedział mu Jacob ma zapisane na ręce. Dogen pyta go co tu robi i każe wracać na dziedziniec. Pojawia się Jacob i każe Hugo powiedzieć Dogenowi, że jest kandydatem i może chodzić gdzie chce. Dogen jest zaskoczony i chce wiedzieć kto to Hugo powiedział. Potem dodaje coś po koreańsku i odchodzi. Jacob pyta Hugo co tu robi i czemu nie zabrał ze sobą Jacka jak mu kazał. Hugo wyjaśnia, że nie potrafi namówić Jacka więc może Jacob mu powie jak ma to zrobić. Hugo przysiada się do Jacka na dziedzińcu, każe mu się normalnie zachowywać. Wyjaśnia, że znalazł tajny tunel, który prowadzi do dżungli i Jack ma pójść za nim. Jacob mu o nim powiedział a Hurley wiedział, że Jack za nim nie pójdzie więc Jacob kazał mu powiedzieć, że Jack ma predyspozycje. Te słowa wywierają na Jacku olbrzymie wrażenie. Chce wiedzieć, gdzie jest Jacob. Hurley wyjaśnia, że tak jakby nie żyje, ale on jest tam dokąd mają pójść. Jin budzi się w jakimś szałasie. Są tu różne rzeczy, materiały wybuchowe, wózek, w którym leży jakieś zwierze czy zabawka. Jin słyszy głosy i kładzie się na materacu. Claire przyprowadza Justina, który jest tylko ranny i udawał martwego. Claire przywiązuje go do drzewa i stwierdza, że muszą sobie porozmawiać o tym, gdzie trzymają jej syna. Jin pyta ją czy cały czas była tu sama a ona stwierdza, że nie jest sama. Wychodzi by zdezynfekować nad ogniem narzędzia by oczyścić ranę Jina. Justin mówi mu, że muszą uciekać natychmiast, bo Claire zbije ich obu. Hurley i Jack są już w dżungli. Nad rzeką spotykają Kate, która wyjaśnia, że Jin wrócił do Świątyni, a Sawyer poszedł swoją drogą. Ona natomiast nie wraca do Świątyni tylko ma zamiar znaleźć Claire. Jack mówi jej, że ludzie ze Świątyni powiedzieli mu, że coś się z nią stało, ale nie wie, gdzie ona jest. Jack chce by Kate poszła z nimi, a potem razem wrócą do Świątyni, ale Hurley zauważa, że Kate nie może iść z nimi, bo nie jest zaproszona. Kate stwierdza, że nic nie szkodzi i rusza do Świątyni.
Jack przyjeżdża do mamy i szukają testamentu ojca. Jack opowiada, że nie może dogadać się z Davidem. Mama zauważa, że to dziedziczne, że Jack też nie rozmawiał ze swoim ojcem jak był mały. Jack wyjaśnia, że zwyczajnie się go bał. Mama pyta skąd Jack wie, że David się go nie boi. Jacka dziwi taki pomysł. Mama radzi by zapytał Davida. Znajdują testament. Mama czyta i pyta Jacka czy ojciec wspominał kiedykolwiek o Claire Littleton.
Claire wyparza narzędzia i ostrzy siekierę. Justin chce by Jin go rozwiązał zanim wróci Claire to on skręci jej kark. Claire wraca, czyści mu ranę i zszywa. Jin pyta ją czy cały czas tu mieszka. Claire wyjaśnia, że musi się przemieszczać by ukryć się przed Innymi. Ma szczęście, że jeszcze żyje. Jin pyta ją skąd wie, że Inni mają Aarona. Claire wyjaśnia, że powiedział jej o tym ojciec i przyjaciel. Nie potrafi wyjaśnić kim jest ten przyjaciel. Po zszyciu Jina, bierze siekierę, staje przed Justinem i stwierdza, że teraz jego kolej. Hurley i Jack idą przez dżunglę. Hurley’owi jest przykro, że mu nie wyszło z Kate. Nie rozumie co się stało. Był przekonany, że Jack i Kate się pobiorą i będą mieć z tuzin dzieci. Jack stwierdza, że chyba się do tego nie nadawał. Hurley uważa, że Jack byłby świetnym ojcem ale Jack uważa, że okropnym. Znajdują na ścieżce inhalator Shannon i przekonują się, że są przy jaskiniach, w których kiedyś mieszkali. Wchodzą do środka. Jack opowiada Hurley’owi, że znalazł to miejsce kiedy gonił ducha swojego martwego ojca. Te szczątki w jaskini to była jego trumna i roztrzaskał ją, bo nie było w niej zwłok ojca.
Jack wraca do domu z pizzą, ale Davida nie ma. Dzwoni na jego komórkę, ale zgłasza się tylko poczta głosowa. Jack jedzie do domu matki Davida, której nie ma w mieście. Jack wie, gdzie jest ukryty klucz i wchodzi do środka. Davida nie ma, ale w jego pokoju Jack odsłuchuje wiadomość na sekretarce. Dzwoni dr Summerland z Williams Conservatory i potwierdza, że David ma spotkanie o 17-tej.
Hurley cieszy się, że przedzierają się z Jackiem przez dżunglę jak za dawnych czasów. Hurley chce wiedzieć czemu Jack wrócił na wyspę. Hurley wrócił, bo Jacob powiedział mu co ma robić. Jack wyjaśnia, że wrócił, bo był zepsuty i naiwny myślał, że wyspa go naprawi. Jack i Hurley dochodzą do celu czyli latarni morskiej na nabrzeżu. Jack nie rozumie jak mogli wcześniej jej nie widzieć. Hurley stwierdza, że widocznie jej nie szukali. Claire żąda by Justin powiedział jej, gdzie jest jej syn i grozi mu siekierą, ale on powtarza, że nic nie wie o jej dziecku. Ona mu nie wierzy, bo jego ludzie zabrali ją do Świątyni i ją torturowali. W końcu Jin nie wytrzymuje i mówi jej, że to Kate zabrała Aarona kiedy opuszczała wyspę i że Aaron ma teraz 3 lata. Justin prosi by Claire go rozwiązała a on sobie odejdzie i nikomu nie wspomni, że ją widział. Claire przez chwilę stoi nieruchomo a potem wbija w niego siekierę i Justin umiera. Claire wychodzi bez słowa a Jin patrzy przerażony. Drzwi do latarni są zamknięte. Jack wyważa je kopniakiem i wchodzą na górę.
Jack wchodzi do sali gdzie odbywają się przesłuchania i słyszy jak pięknie gra David. Jest zachwycony. Rozmawia z Doganem, którego syn także brał udział w przesłuchaniu. Jack nie wie jak od jak dawna David gra.
Jack i Hurley wchodzą na szczyt latarni. Jest tam okrągłe urządzenie i trzy lustra. Hurley kręci łańcuchem by ustawić strzałkę na 106 stopniu. Kiedy strzałka się przesuwa, Jack widzi w lustrze jakieś budynki. Zauważa, że na boku są napisane różne przekreślona nazwiska. Jest tu także jego nazwisko, ale nieprzekreślone. Jack każe wrócić Hurley’owi na 23 stopień, bo przy nim jest jego nazwisko. Kiedy tak ustawia strzałkę, widzi w lustrze swój dom rodzinny i stwierdza, że Jacob go obserwował. Chce wiedzieć dlaczego, ale Hurley nie wie i nie może zapytać Jacoba, bo jego tu nie ma. Jack nie wytrzymuje i rozbija lustra w drobny mak.
Jack czeka na syna przed budynkiem. Mówi mu, że był świetny i że strasznie go wystraszył. David nie chciał by Jack wiedział, że wciąż gra, bo dla niego to zawsze było wielkie halo, siadał i patrzył jak on ćwiczy. David nie powiedział ojcu o przesłuchaniu, bo nie chciał by ten wiedział jego porażkę. Jack mówi mu, że kiedy był w jego wieku jego ojciec nie chciał patrzeć na jego porażki i zawsze mówił mu, że nie ma predyspozycji. Całe życie ciągnie się to za Jackiem a on nie chce by David tak się czuł. Zapewnia, że on zawsze będzie kochał Davida. I bez znaczenia co zrobi to w jego oczach nigdy nie poniesie porażki. On po prostu chce być częścią życia syna. Razem wracają do domu.
Jack siedzi i patrzy na ocean. Hurley znowu widzi Jacoba i mówi mu, że Jack popsuł mu latarnię. Ale okazuje się, że Jacob chciał by Jack zobaczył co było w lustrze. Tylko tak mógł zrozumieć jaki jest ważny. Jack jest tutaj, bo musi coś zrobić. Nie można mu powiedzieć, co to jest, sam musi to odkryć. Hurley chciałby następnym razem znać wszystko z góry, bo nie przepada za tajnymi planami. Jacob wyjaśnia, że musiał zabrać jak najdalej od Świątyni Jacka i Hurley’a, bo idzie do niej ktoś zły. Hurley chce ich ostrzec, ale jest już za późno. Claire wraca do Jina. Wyjaśnia, że musiała zabić Justina, bo on zabiłby ją. Jin wyjaśnia, że okłamał ją, że Kate wychowuje Aarona, bo chciał uratować Justinowi życie. Twierdzi, że Inni mają Aarona w Świątyni. Widział go tam i pomoże Claire dostać się do Świątyni. Claire stwierdza, że to dobrze, że Jin kłamał, bo gdyby to była prawda, że Kate wychowywała Aarona musiałaby ją zabić. Do szałasu wchodzi John-Dym. Jin jest zszokowany a Claire wyjaśnia mu, że to nie John tylko jej przyjaciel.
Odcinek 107: "Sundown"
Z lotniska Sayid jedzie do domu, w którym mieszka Nadia. Jest ona żoną Omara, brata Sayida i mają dwoje dzieci. Sayid pracuje jako tłumacz dla firm handlujących ropą naftową. Dużo podróżuje. Dzieci znajdują w torbie Sayida prezenty, które przywiózł im z Australii, a także zdjęcie ich mamy.
Sayid idzie porozmawiać z Dogenem. Chce znać odpowiedzi. Chce wiedzieć czym jest urządzenie, do którego go przypięli. Dogen twierdzi, że to urządzenie pokazuje czy w danym człowieku jest więcej dobra czy zła. U Sayida pokazało, że jest więcej zła i dlatego chcieli go zabić. Sayid stwierdza, że się pomylili, bo on jest dobrym człowiekiem. Nagle Dogen go atakuje i zaciekle walczą. Dogen już ma wbić Sayidowi nóż w szyję kiedy spada ze stołu piłka bejsbolowa. Dogen chce by Sayid odszedł ze Świątyni i nigdy tu już nie wracał, a potem podchodzi do piłki i ją podnosi. Claire i John-Dym stoją przed linią z szarego pyłu, który otacza Świątynię. John-Dym nie może jej przekroczyć, ale chce by Claire poszła do Świątyni. Ona nie ma na to ochoty, ale idzie. Wie, że John-Dym skrzywdzi tych ludzi. On zapewnia, że tylko tych, którzy nie będą chcieli słuchać.
W nocy Omar budzi po cichu Sayida. Zwierza mu się, że ma kłopoty. Ma otwarcie drugiego sklepu pożyczył pieniądze, ale nie z banku. Oddał dług, ale ten mężczyzna chce by spłacał mu co miesiąc odsetki, dopóki będzie prowadził ten sklep. Przez to Omar może stracić wszystko, nawet dom. Chce by Sayid przekonał tego człowieka by dał mu spokój. Wie czym Sayid zajmował się w czasie wojny. Sayid odmawia, bo teraz jest już innym człowiekiem.
Sayid pakuje jedzenie do torby przed opuszczeniem Świątyni. Miles dziwi się, że Sayid został wygnany. Sayid też tego nie rozumie skoro wcześniej Ci ludzie uratowali mu życie. Miles wyjaśnia, że próbowali go uratować, ale im się nie udało. Przez dwie godziny Sayid był martwy i kiedy wstał Inni byli równie zaskoczeni jak oni. Do Świątyni wchodzi Claire. Podchodzi do Dogena i mówi, że on chce z nim pomówić i czeka na zewnątrz. Dogen stwierdza, że nie jest głupi i nie wyjdzie, bo zginąłby zaraz po opuszczeniu Świątyni. Claire radzi by w takim razie wysłał kogoś, kogo on nie będzie chciał zabić. Chce wyjść, ale Dogen poleca ją uwięzić, a potem każe znaleźć Jacka i Hugo, ale jego ludzie mają problem z ich znalezieniem. Dogen woła Sayid by poszedł za nim. Wyjmuje ukrytą skrzynkę, w której jest sztylet. Sayid jest ciekawy o czym mówiła Claire. Dogen wyjaśnia, że Claire jest pod wpływem wściekłego mężczyzny, który przez wiele lat był uwięziony, ale teraz Jacob nie żyje, a on jest wolny. Mężczyzna ten nie przestanie dopóki nie zniszczy każdej żyjącej istoty na tej wyspie. Jest złem wcielonym. Dogen chce by Sayid go zabił. Przyjdzie do niego jako ktoś kogo zna a kto nie żyje. W chwili gdy go ujrzy, Sayid ma zatopić sztylet w jego piersi. Jeśli mu pozwoli przemówić, będzie za późno. Sayid dziwi się czemu cokolwiek miałby zrobić dla Dogena po tym jak ten go potraktował. Dogen stwierdza, że tak Sayid może udowodnić, że w jego duszy wciąż jest dobro.
Sayid odprowadza dzieci na autobus szkolny. Potem jadą z Nadią do szpitala, bo Omar doznał przebicia płuca i ma krwawienie wewnętrzne. Zabierają go na operację. Sanitariusz sądzi, że został obrabowany. Kiedy Sayid mówi, że musi wyjść, Nadia wie, że to nie był zwykły rabunek. Prosi Sayida by tego nie robił, cokolwiek zamierza. Chce by wrócił do domu i zaczekał na dzieci, by poczuły się bezpieczne.
Sayid wychodzi ze Świątyni i natyka się na Kate, która do niej wraca. Nie jest do końca pewny czy wraca. Kate wchodzi do Świątyni. Miles nie dziwi się, że wróciła bez Sawyera. Był pewien, że ten nie wróci. Mówi zaskoczonej Kate, że Claire wróciła i dziwnie się zachowywała. Sayid idzie przez dżunglę i się rozgląda. Kiedy zatrzymuje się by się napić, zrywa się wiatr, słychać szepty i po chwili nadchodzi John-Dym. Wita się z Sayidem, a ten wbija mu sztylet w klatkę piersiową. John-Dym pyta po co to zrobił i spokojnie wyjmuje sztylet, a potem oddaje go Sayidowi. Wyjaśnia, że Dogen dobrze wiedział, że Sayid nie ma szans by go zabić, ale miał nadzieję, że on się zdenerwuje i zabije Sayida. Sayid jest ciekawy czego John chce od niego skoro go nie zabił. John-Dym chce by Sayid przekazał wiadomość, która zabrzmi silniej z jego ust. Jeśli Sayid to dla niego zrobi to może dostać cokolwiek zapragnie. Sayid wyjaśnia, że wszystko czego pragnął umarło w jego ramionach i nigdy już tego nie zobaczy.
Nadia wraca ze szpitala. Dzieci już śpią a Omar jest po operacji i odzyskał przytomność. Sayid oferuje się, że da im pieniądze na spłatę pożyczki, ale Nadia oświadcza, że Omar nawarzył tego piwa i sam je musi wypić. Nadia chce wiedzieć czemu Sayid nie chciał być z nią i odepchnął ją w stronę swojego brata. Sayid wyjaśnia, że od ostatnich dwunastu lat próbuje zmyć z dłoni wszystkie okropne rzeczy, jakie je splamiły. Nie może być z nią ponieważ na nią nie zasługuje.
Sayid wraca do Świątyni i ogłasza ludziom, że na zewnątrz jest mężczyzna, który odesłał go z wiadomością, że Jacob nie żyje, a skoro go nie ma to nikt ich tu już nie trzyma. Są wolni. Ten mężczyzna opuszcza wyspę na zawsze a Ci, którzy chcą z nim iść powinni opuścić Świątynię i do niego dołączyć. Mają czas do zmierzchu. Jeśli tego nie zrobią to umrą. Kate chce by Tłumacz zabrał ją do Claire. Wtrącili ją do dziury i dają Kate dwie minuty na rozmowę. Kiedy Claire mówi, że Inni mają Aarona, Kate wyjaśnia jej, że to ona go zabrała i wychowała, ponieważ nie mogli znaleźć Claire. Claire patrzy na nią z nienawiścią. Kate wyjaśnia jej, że wrócił na wyspę by odnaleźć Claire by mogła znowu być z Aaronem. Claire stwierdza, że to nie ją trzeba ratować. Zabierają Kate, a Claire woła za nią, że on nadchodzi. Większość ludzi opuszcza Świątynię choć Tłumacz zapewnia ich, że on tu nie wejdzie i tu są bezpieczni. Miles pyta Sayida czy wychodzą czy zostają. Sayid pokazuje sztylet i wyjaśnia, że najpierw musi go oddać.
Sayid wychodzi by odebrać dzieci z autobusu. Zatrzymuje się przy nim samochód a dwaj mężczyźni zmuszają go by z nimi pojechał. Zabierają go do restauracji, gdzie czeka na niego Martin Keamy. To od niego Omar pożyczył pieniądze. Martin twierdzi, że mu ich nie oddał ale ktoś mu je odda. Sayid zabija dwóch jego ochroniarzy a potem samego Martina choć ten twierdzi, że już zapomniał o długu. Z magazynku słychać hałas. Sayid tam wchodzi i znajduje związanego i zakneblowanego Jina. Zrywa mu plaster z ust i pyta kim jest. Jin mówi tylko, że nie zna angielskiego.
Dogen siedzi nad basenem. Sayid przychodzi do niego, rzuca sztylet na ziemię. Stwierdza, że już drugi raz Dogen chciał by zabił go ktoś inny. Pyta czemu Dogen sam go nie zabije. Dogen wyjaśnia, że był niegdyś biznesmenem, w Osace. Pracował w banku. Był dobry w swoim fachu. Pewnego piątku awansował. Poszedł świętować ze współpracownikami. Za dużo wypił. W każdy piątek odbierał syna z treningu baseballu. Miał 12 lat. Mieli poważny wypadek. On wyszedł cało, ale jego syn był w ciężkim stanie. W szpitalu przyszedł do niego Jacob i zaproponował, że uratuje życie jego syna, ale on musi przybyć tu na wyspę, gdzie dostanie nową posadę i nigdy więcej nie zobaczy syna. Dogen domyśla się, że Sayid zawarł podobną umowę z mężczyzną na zewnątrz. Sayid potwierdza. Już zmierzcha i Dogen pyta czy Sayid wyjdzie czy zostanie. Sayid stwierdza, że zostanie, a potem rzuca się na Dogena i wpycha go do basenu. Tam go topi. Kiedy wychodzi z wody, pojawia się Tłumacz. Krzyczy na Sayida co ten zrobił. Tylko Dogen mógł powstrzymać to przed wejściem a Sayid właśnie to wpuścił. Sayid podcina mu gardło i stwierdza, że wie. Na zewnątrz rozlega się hałas i znajome cykanie jakie wydaje Dym. Wdziera się do Świątyni i morduje kogo napotka. Kate i Miles rzucają się do ucieczki. Kate biegnie po Claire, która odmawia wyjścia z dziury, stwierdzając, że tu jest bezpieczniej. Kiedy pojawia się Dym, Kate wskakuje na drabinie do dziury, a Dym przechodzi górą. Milesa znajdują Ilana, Frank i Ben. Ilana pyta go o Shepharda, Reyesa i Forda. Miles wyjaśnia, że został tylko on, a reszta odeszła. Ben idzie po Sayida a Ilana prowadzi resztę do korytarza z hieroglifami. Dookoła rozlegają się krzyki mordowanych ludzi i słychać cykanie. Ben mówi Sayidowi by poszedł za bo wie jak stąd wyjść i jest jeszcze czas, ale Sayid stwierdza z dziwnym uśmiechem, że nie dla niego. Ben patrzy na niego przerażony i szybko odchodzi. Ilana znajduje odpowiedni rysunek i go naciska, uruchamiając ukryte drzwi. Miles pyta Sun czy wiedziała męża, który wyszedł stąd wczoraj. Wszyscy wchodzą przez ukryte drzwi, a tuż po ich zamknięciu korytarzem przesuwa się Dym. Już po wszystkim jedynymi żywymi osobami w Świątyni są Sayid, Claire i Kate. Dookoła leżą tylko zwłoki i wszystko płonie. Wychodzą na zewnątrz, gdzie czeka John-Dym w otoczeniu ludzi, którzy wyszli wcześniej. Uśmiecha się porozumiewawczo do Sayida i Claire. Patrz zaskoczony na Kate a ona na niego, ale nic nie mówi tylko rusza przed siebie za reszta za nim.
Odcinek 108: "Dr. Linus"
Ben prowadzi lekcję o Napoleonie i jego pobycie na Elbie. Po lekcji dyrektor Reynolds informuje go, że cały tydzień będzie pilnował uczniów, którzy zostali za karę w kozie. To przez cięcia w budżecie i kryzys. W pokoju nauczycielskim Arzt skarży się, że aldehyd mrówkowy zniszczył mu koszulę, bo nie ma fartuchów i używa sprzętu laboratoryjnego z lat 50. Ben stwierdza, że dyrektor Reynolds jest administratorem, a nie nauczycielem i dlatego zapomniał o celu systemu szkół publicznych. Siedzący obok John zauważa, że w takim razie Ben powinien zostać dyrektorem, bo brzmi jak osoba, której zależy na tym miejscu.
Ben biegnie przez dżunglę, aż dogania Ilanę i resztę. Ona pyta go o Sayida a on wyjaśnia, że Sayid zabił Dogena i Tłumacza więc do nich nie dołączy. Ilna wie, że Miles może kontaktować się ze zmarłymi. Daje mu popiół z ciała Jacoba, bo chce wiedzieć jak on zginął. Miles dotyka popiół i po chwili mówi, że Ben go zabił. Ben zaprzecza. Ilana mówi do Bena, że Jacob był dla niej jak ojciec. Wszyscy ruszają na plażę, a Ben idzie na końcu.
Rano docierają na plażę. Ilana szuka narzędzi by móc zbudować jakieś schronienie, a reszta ma poszukać jedzenia i rozpalić ogień. Ilana ignoruje Bena, który stara się ją przekonać, że Miles kłamie.
Ben mieszka z chorym ojcem, którym się zajmuje. Uważa, że jest nieudacznikiem, a ojciec chciał dla niego wszystkiego co najlepsze, dlatego przystąpił do Inicjatywy Dharma i mieszkali z Benem na wyspie, ale ją opuścili. Do Bena przychodzi Alex, która należy do kółka historycznego, a dziś go nie było, bo Ben pilnował uczniów w kozie. W piątek są egzaminy na studia więc Ben umawia się z Alex o 7:00 w bibliotece by pomóż jej się przygotować.
Sun chce wiedzieć jak długo tu zostaną, bo chce znaleźć Jina. Ilana nie wie, ale stwierdza, że jeśli ktoś może znaleźć Jina to tylko ona, ale nie wie gdzie go szukać. Chce znaleźć Jina, bo ten ma na nazwisko Kwon tak jak Sun, a nie wie czy ma ochraniać jego, ją czy ich oboje. Są kandydatami na miejsce Jacoba i jeśli to Sun jest wybrana to wkrótce się dowie. Kandydatów zostało tylko sześciu. Hurleya budzi się rano przy latarni. Jack decyduje, że wracają do Świątyni, Hurley próbuje grać na zwłokę, a Jack jest stanowczy. W dżungli spotykają Richarda, który zna drogę do Świątyni i ruszają za nim. Ben znajduje butelkę z wodą z nalepką linii Oceanic. Pamięta jak samolot się przełamał jakby to było wczoraj. Frank mówi mu, że miał lecieć tym samolotem, ale zaspał. Ben stwierdza, że wyspa i tak go dorwała. Ilana przykłada broń do głowy Bena i prowadzi go na cmentarz. Tam przywiązuje go do drzewa linami, które zebrała i każe mu kopć grób dla siebie.
Ben przepytuje Alex. Jej bardzo zależy by dostać się na Yale, choć się martwi jak zapłaci za studia, skoro jej mama ledwie wiąże koniec z końcem. Ben uważa ją za jedną z najmądrzejszych uczennic i jest pewny, że sobie poradzi. Niestety to dyrektor Reynolds ukończył Yale i to on może napisać jej list polecający. Alex uważa, go za zboczeńca, bo jak się zwierza Benowi, widziała kiedyś jak dyrektor i pielęgniarka uprawiali seks w pokoju, gdzie bada się dzieciom słuch.
Ben kopie bardzo powoli. Miles przynosi mu jeść, ale Ben nie jest głodny. Obiecuje Milesowi 3,2 miliona dolarów jeśli go uwolni. Ale Miles stwierdza, że nie potrzebuje pieniędzy Bena tym bardziej, że wie, gdzie leży para ciamajd o imieniu Nikki i Paulo, których żywcem pogrzebano z diamentami o wartości ośmiu milionów. Ben uważa, że Jacoba nawet nie obchodziło czy zostanie zabity. Miles wyjaśnia, że się myli. Aż do ostatniej sekundy, gdy nóż przebił mu serce, miał nadzieję, że mylił się co do Bena. Hurley jest ciekawy czemu Richard ciągle wygląda tak samo mimo upływu czasu. Richard wyjaśnia, że Jacob przekazał mu pewien dar. Richard przyprowadza ich do okrętu. Kłamał, że idą do Świątyni. Właśnie stamtąd wraca i tam wszyscy nie żyją. Sayida i Kate nie było wśród zabitych. Hurley przyznaje się, że o tym widział od Jacoba. Richard stwierdza, że Hurley nie powinien wierzyć w ani jedno słowo Jacoba, a on sam idzie umrzeć.
Ben podpytuje Arzta czy może się włamać do maili siostry Kondracki. Arzt może to zrobić i domyśla się, że Ben chce zawalczyć o stanowisko dyrektora. W zamian żąda lepszego miejsca na parkingu, fartuchów i sprzętu laboratoryjnego, który został zbudowany w tej dekadzie. Ben się zgadza. Arzt stwierdza, że dał się nabrać na ten sweterek a Ben to prawdziwy zabójca.
Ben nadal kopie. Richard wchodzi do statku, a Jack I Hurley za nim. Richard znajduje dynamit. On sam nie może się zabić, ale oni mogą zabić jego. Nie może się zabić, bo Jacob go dotknął. A gdy Jacob cię dotknie, jest to uważane za dar, tylko wcale nie jest to darem, a przekleństwem. Richard chce umrzeć, bo oddał życie dłużej, niż są to sobie w stanie wyobrazić, służąc człowiekowi, który mówił, że wszystko ma swój cel, że miał plan, którego był częścią. A gdy nadejdzie odpowiednia pora, podzieli się nim z nim, a teraz ten człowiek nie żyje. Dlatego właśnie odkrył, że całe jego życie było bezcelowe. Richard zrobił lont wystarczająco długi by zdołali uciec. Jack uważa, że jeśli Richard chce zginąć to nie są w stanie go powstrzymać. Jack podpala lont a potem siada przy Richardzie i chce z nim porozmawiać. Hurley nie wytrzymuje napięcia i wybiega. Richard uważa, że Jack powinien wyjść, ale Jack stwierdza, że żaden z nich nie zginie. Wraca właśnie z latarni, gdzie jego nazwisko było wydrapane w drewnie na tarczy, która obracała lustrami, w których w jakiś sposób odbijał się jego dom z dzieciństwa. To była latarnia Jacoba. Kazał Hurleyowi go tam zaprowadzić, bo chciał, żeby Jack zobaczył to odbicie w lustrze. Z jakiegoś powodu chciał, żeby Jack wiedział, że obserwował go od dziecka. Jack nie wie dlaczego, ale jest gotów założyć się, że skoro Jacob sprawił sobie tyle kłopotu, to miał cel w sprowadzeniu go na tę wyspę. A nie jest nim wylecieć w powietrze, rozmawiając z Richardem. Richard uważa, że Jack dużo ryzykuje, ale okazuje się, że ma rację, bo lont sam gaśnie kiedy jest już prawie u celu. Jack stwierdza, że teraz wracają tam, gdzie się to wszystko zaczęło. Ben nadal kopie. Nagle słyszy znajome cykanie i po chwili stoi przed nim John-Dym. Stoi tak, że Ilana go nie widzi. John-Dym nie chce by Ben umarł. Zbiera grupę by opuścić tą wyspę na zawsze, a gdy ich nie będzie to ktoś musi dowodzić wyspą i Ben jest najlepszą osobą do tej funkcji. John-Dym chce by Ben przypłynął na drugą wyspę do stacji Hydra. Ben stwierdza, że Ilana pójdzie za nim. John-Dym zostawił na polanie karabin. Jeśli Ben się pośpieszy to zdąży ją rozbroić. John-Dym sprawia, że spada metal, którym Ben był przyczepiony do kabla. Ben patrzy na Ilanę, która jest kawałek od niego i biegiem rzuca się na polanę. Ona rusza w pościg za nim.
Ben idzie do dyrektora Reynoldsa i pokazuje mu maile. W zamian za ich nie ujawnienie chce posady Reynoldsa. Ten ma odejść z powodów osobistych, a na swoje miejsce ma rekomendować Bena. Rada szkoły ma tak dobrą opinię o dyrektorze, że Ben otrzyma to stanowisko. Reynolds pokazuje Benowi maila od Alex z prośbą o list rekomendujący ją do Yale. Jeśli Ben zmusi Reynoldsa do odejścia, ten zniszczy przyszłość Alex. Reynolds pyta go czy jego posada i władza są dla Bena aż tak ważne.
Ben wbiega na polanę i łapie za broń. Zmusza Ilanę by odłożyła swoją. Ona jest pewna, że ją zastrzeli, ale on chce jej coś wyjaśnić. Wie co ona czuje, bo na jego oczach zginęła jego córka i była to jego wina. Miał szansę ją uratować, ale wybrał wyspę zamiast niej. Wszystko dla Jacoba, wszystko dla niego poświęcił, a jego to nawet nie obchodziło. Był taki wściekły, zagubiony. Był przerażony, że straci jedyną rzecz, która kiedykolwiek coś dla niego znaczyła czyli jego władzę. Lecz to, na czym mu naprawdę zależało, już dawno stracił. Przykro mu, że zabił Jacoba. Nie wymaga od Ilany przebaczenia, bo sam sobie nigdy nie wybaczy, a jedyne czego chce to by pozwoliła mu odejść. Pójdzie do Johna, bo tylko on go przygarnie. Ilana stwierdza, że ona go przygarnie, bierze broń i rusza na plażę. Po chwili wahania Ben idzie za nią.
Alex jest zachwycona, bo dyrektor Reynolds napisał jej wspaniały list polecający. Ben zapewnia, że nie miał z tym nic wspólnego. Wymógł jedynie na Reynoldsie by ten przywrócił kółko historyczne. Arzt jest rozczarowany, że Ben tego nie zrobił, a Ben jest szczęśliwy patrząc na szczęśliwą Alex.
Ben i Ilana wracają na plażę. Ben pomaga Sun przy budowie miejsca do spania. Na plażę wchodzą Hurley, Jack i Richard. Wszyscy witają ich serdecznie tylko Ben stoi z boku. Na morzu jest łódź podwodna, która wysuwa peryskop. Marynarz melduje Widmore’owi, że na plaży są jacyś ludzie i pyta czy się zatrzymać. Ten mu każe kontynuować zgodnie z planem.
Odcinek 109: "Recon"
Sawyer opiekuje się Jinem w szałasie Claire. Jin chce uciekać póki nie ma Claire i Locke’a, ale Sawyer wyjaśnia mu, że jest z Lockiem i wie, że to nie on. Ale czymkolwiek jest obiecał mu, że zabierze go z tej wyspy. Jin nie może odjeść, bo Sun może gdzieś tu być. Sawyer zapewnia go, że jeśli tu jest to nie odejdą bez niej. Wracają Claire i Locke-Dym a z nimi Kate, Sayid i Inni. Kate wita się z Sawyerem.
Sawyer jest w łóżku z kobietą. Ona przypomina mu, że o dziewiątej ma spotkanie czyli za 20 minut. On szybko się ubiera i łapie za walizkę, która się otwiera i wysypują się z niej pieniądze. Sawyer wyjaśnia, że ni miała tego widzieć, a pieniądze są na biznes. Potencjalny inwestor chce zobaczyć pieniądze, bo mają się złożyć po połowie. Kobieta sięga do ubrania i po chwili mierzy do Sawyera z broni. Stwierdza, że jest oszustem a ona takich rozpoznaje bez problemu, bo za jednego wyszła. Sawyer radzi jej by nie robiła głupstw. On jest policjantem, pokój jest na podsłuchu i otoczony, a koledzy wpadną tu jak tylko powie magiczne słowo. W walizce jest nadajnik a ona miała ją zabrać do swojego męża. Ona mu nie wierzy i odbezpiecza broń. Sawyer mówi: LaFleur i przez drzwi wpadają policjanci. Kobieta zostaje rozbrojona i zatrzymana. Partnerem Sawyera jest Miles, która oddaje mu odznakę.
Claire zbiera swoje rzeczy. Kate patrzy z przerażeniem na warunki w jakich żyła Claire. John-Dym każe się wszystkim zebrać. Wyjaśnia, że wie, że są zmęczeni, ale muszą korzystać z dnia i ruszać dalej. Wie, że mają pytania i zamierza na niej odpowiedzieć jak tylko się zatrzymają. Wyjaśnia, że czarny dym zabił ludzi w Świątyni. To było przerażające, ale już po wszystkim. Kiedy on mówi, Claire bierze Kate za rękę. Wszyscy ruszają, Kate patrzy za Claire z dziwnym wyrazem twarzy. Sawyer pyta ją czy Jack i Hugo wydostali się ze Świątyni. Ona potwierdza, ale nie wie co się stało z Milesem. Kiedy Kate go pyta czy jest teraz z Lockiem, Sawyer stwierdza, że nie jest z nikim.
Sawyer ma listę mężczyzn o nazwisku Anthony Cooper. Dzwoni do nich i twierdząc, że policja znalazła coś co do nich należy, pyta czy byli w Alabamie w 1976 r. Kiedy Miles go pyta o co chodzi, on twierdzi, że tylko szuka starego kumpla. Miles wie, że Sawyer kłamie. Umówił go na randkę ze znajomą, która pracuje z jego tatą w muzeum.
John-Dym oznajmia, że jakieś 400 metrów przed nimi jest polana, gdzie na kilka dni rozbiją obóz. Sawyer jest zbulwersowany, bo przecież mieli opuścić wyspę i on chce wiedzieć kiedy. John-Dym zabiera go na bok by mogli porozmawiać na osobności. John-Dym nie jest zadowolony, że Sawyer mu przerwał. Sawyer chce wiedzieć co się stało w Świątyni i skąd John wiedział, że trzeba ratować tych ludzi przed dymem. John wyjaśnia, że ich nie ratował i że to on jest dymem. On ich zabił, ale wcześniej dał im szansę odejścia w pokoju jednak z niej nie skorzystali, bo są przekonani, że chronią wyspę przede nim, podczas gdy on chce tylko się z niej wydostać. Wychodzą na brzeg, gdzie leży łódź. John wyjaśnia, że Sawyer popłynie na sąsiednią wyspę do stacji Hydra. Jest tam samolot linii Ajira. Ten sam, który sprowadził tu ponownie jego przyjaciół. Ma podstawy sądzić, że niektórzy pasażerowie chcą im zrobić krzywdę. John chce by Sawyer popłynął tam na zwiad. Nie martwi się o jego bezpieczeństwo, bo Sawyer jest najlepszym kłamcą jakiego zna. Ma dowiedzieć się wszystkiego o tych ludziach i wrócić. John twierdzi, że jest im to potrzebne by mogli odlecieć tym samolotem.
Sawyer przychodzi do baru, gdzie jest dużo kobiet i dzwoni do Milesa by zapytać jak wygląda dziewczyna, z którą go umówił. Miles mówi, że jest ruda. Sawyer ją zauważa i podchodzi. To Charlotte. Miło im się rozmawia przy kolacji a po niej lądują w łóżku. Sawyer idzie po coś do picia a Charlotte szuka w szufladzie jego koszulki, ale otwiera złą szufladę i znajduje zdjęcie Sawyera z rodzicami, a także zeszyt z wycinkami o śmierci jego rodziców. Sawyer przyłapuje ją na oglądaniu tego. Nie daje sobie niczego wyjaśnić tylko każe się jej wynosić.
Kate przysiada się do Sayida i pyta go czy wierzy Locke’owi, że zabierz ich do domu. Sayid twierdzi, że mu wierzy. Jest przygnębiony. Nagle na Kate rzuca się Claire, powala ją na ziemię i przykłada nóż do jej szyi. Kate prosi Sayida o pomoc, ale on patrzy na nich bez ruchu. Locke ściąga Claire z Kate i ją odrzuca. Claire wyjaśnia, że Kate zabrała Aarona. Locke jej wyjaśnia, że Kate zrobiła co musiała po tym jak ona znikła. Każe Claire odejść, a kiedy ona nie chce go posłuchać, uderza ją w twarz. Claire odchodzi i siada przy ognisku. John-Dym upewnia się, że z Kate w porządku i siada przy Claire. Sawyer przybija do sąsiedniej wyspy. Znajduje stację i klatki, w których byli przetrzymywani z Kate. W swojej klatce znajduje sukienkę Kate. Rusza dalej i dochodzi do samolotu. Ogląda jego stan, leżą przy nim rzeczy i jest wygaszone ognisko, ale nigdzie nie widać ludzi. Sawyer zauważa ślad po ciągnięciu czegoś dużego. Idzie za nim i między drzewami znajduje zwłoki kilkunastu osób, ułożone koło siebie. Słyszy hałas, zauważa kogoś między drzewami, dogania tą osobę i powala ją na ziemię. To kobieta. Ma na imię Zoe i wyjaśnia, że tylko ona przeżyła.
Miles jest wściekły na Sawyera, bo sprawdził jego karty kredytowe i odkrył, że Sawyer nie był Palm Spring tylko w Australii. Sawyer go okłamał a powinni sobie ufać. Sawyer stwierdza, że to nie interes Milesa co on robił w Australii. Miles przyznaje mu rację, bo nie jest już jego partnerem.
Zoe wyjaśnia, że dwa dni temu zbierała drewno na opał kiedy usłyszała krzyki. Kiedy wróciła, znalazła wszystkich martwych. Ostatnie dwa dni spędziła na przeciąganiu ciał by nie leżeli na słońcu. Sawyer wyjaśnia, że jest z grupą osób na głównej wyspie i może ją tam zabrać. Ona bardzo się z tego cieszy. Kate siedzi na uboczy i płacze. John-Dym przychodzi ją przeprosić, bo to on jest winny zachowania Claire. To on powiedział jej, że Inni mają jej dziecko. Claire była załamana bez Aarona więc dał jej wroga, którego mogła nienawidzić. Nienawiść to potężne uczucie, to ją motywowało. A kiedy Kate powiedziała jej prawdę, to przelała te uczucie na nią. John-Dym jest pewien, że jeśli Kate da czas Claire to wszystko się ułoży. Obiecała, że zadba o bezpieczeństwo każdego, o bezpieczeństwo Kate też. Kate chce wiedzieć dokąd poszedł Sawyer. John-Dym mówi, że jej pokaże. Sawyer prowadzi Zoe do miejsca, gdzie stoi jego łódź. Ona go pyta ile osób jest z nim i kiedy oni się rozbili, a także czy mają broń, bo Ci co zabili tamtych ludzi, mogą wrócić. Sawyer pyta ją dokąd leciał ich samolot. Ona mówi, że do Guam. Sawyer wyjmuje broń i mierzy do niej. Stwierdza, że jest dobra, ale nie aż tak. Chce wiedzieć kim ona jest. Ona gwiżdże i z krzaków wychodzi kilku uzbrojonych mężczyzn. Sawyer oddaje broń i chce by zaprowadzili go do przywódcy. John-Dym pokazuje Kate, że wysłał Sawyera na sąsiednią wyspę. Wykorzystał to jako pretekst by z nią porozmawiać. Mówi jej, że miał szaloną matkę i w związku z tym miał pewne problemy z dorastaniem, problemy z którymi nadal się nie uporał. A mówi jej to, bo teraz Aaron ma szaloną matkę. Sawyer zostaje zaprowadzony na przystań, gdzie stoi łódź podwodna. Po drodze jest świadkiem jak mężczyźni stawiają słupy podobne do tych jakie tworzyły ogrodzenie, otaczające osiedle Innych. Na statku zauważa zamknięty na dwie kłódki pokój.
Pod wpływem odcinka „Domku na prerii” Sawyer bierze mak i piwo i idzie przeprosić Charlotte. Ale ona nie wpuszcza go do mieszkania. Jest na niego wściekła za to, że wyrzucił ją z mieszkania od trzeciej nad ranem. Nie obchodzi jej co było powodem. Stwierdza, że spieprzył sprawę i zatrzaskuje mu drzwi przed nosem.
Zoe zabiera Sawyera do kajuty Charlesa Widmore’a. Kiedy ten się przedstawia, Sawyer od razu wie, że ma do czynienia z facetem, który przysłał frachtowiec by ich zabić. Uważa też, że ludzie Widmore’a zabili pasażerów samolotu i nie wierzy w zaprzeczenia Widmore’a. Ten chce wiedzieć co Sawyer tu robi. A kiedy ten wyjaśnia, że Locke go tu przysłał, Widmore zauważa, że Locke nie żyje. Sawyer stwierdza, że obaj dobrze wiedzą, że ten o którym mówią nie jest Lock’iem. Przedstawia warunki umowy. Wróci na główną wyspę i powie, że brzeg jest czysty, sprowadzi Locke’a w pułapkę i będą mogli go zabić. W zamian chce by ludzie, z którymi przypłynie zostali cali i zdrowi i ma im wszystkim zapewnić transport poza wyspę. Obaj nie mają żadnych podstaw do zaufania, ale podają sobie ręce na znak zawarcia umowy. Claire znajduje Kate w lesie i ją przeprasza. Wyjaśnia, że nie wie dlaczego zaatakowała Kate i rozumie, że ta tylko chciała pomóc Aaronowi. Ku zaskoczeniu Kate, Claire rzuca się jej na szyję i płacze. Kate ją przytula i uspokaja. Sawyer wraca na główną wyspę, gdzie na brzegu czeka już John-Dym. Mówi mu prawdę o Widmorze i jego ludziach. Mówi także jaką umowę z nim zawarł. Jest po stronie Johna bo z nim zawarł umowę a umowa to umowa.
Sawyer czeka na Milesa w samochodzie. Opowiada mu o śmierci swojej rodziny i o tym, że powodem wszystkiego był oszust i naciągacz Sawyer. Dowiedział się, że naprawdę nazywał się Anthony Cooper. Ściga go odkąd skończył akademię. Był w Australii bo tam trafił na poszlakę. Gdy go znajdzie to zabije. Nagle w ich samochód uderza inny samochód, który jest ścigany przez radiowozy. Kierowca wysiada i biegnie w zaułek. Sawyer przecina mu drogę i łapie go. Kiedy zrywa mu kaptur z głowy, przekonuje się, że to Kate. Jest zaskoczony.
Sawyer wraca do obozu i przysiada się do ogniska, przy którym siedzi Kate. Opowiada jej, że na sąsiedniej wyspie nie tylko jest samolot ale i facet o nazwisku Widmore, razem ze swoimi ludźmi. Przypłynęli po Locke’a. Pozwoli im to załatwić między sobą, a gdy będą zajęci, oni odpłyną łodzią podwodną.
Odcinek 110: "Ab Aeterno"
Ilana opowiada wszystkim, że kiedy była w szpitalu, odwiedził ją Jacob i poprosił by chroniła sześć osób. Dał jej listę. Są na niej Jack, Hurley i Sun. Ma ich zabrać do Świątyni a co dalej ma wiedzieć Richard, ale on nie zna żadnego planu. Stwierdza, że wszystko co mówił Jacob było kłamstwem. I zdradza im tajemnicę, że wszyscy nie żyją i to dosłownie. I nie są na wyspie, nigdy nie byli tylko są w piekle. Dlatego nie interesuje go co mówił Jacob i zamierza zacząć słuchać kogoś innego. Richard łapie pochodnię i wbiega do dżungli. Ilana zamierza iść za nim, ale Jack ją przekonuje, że to nie ma sensu. Ona uważa, że on wie co mają robić. Jack jest zaskoczony kiedy mówią mu, że Richard zamierza zwrócić się do Locke’a. Ben wyjaśnia, że to nie jest prawdziwy Locke. Jack zauważa, że Hurley rozmawia z kimś po hiszpańsku. Uważa, że z Jacobem, ale Hurley wyjaśnia, że nie rozmawia z Jacobem i nie chce powiedzieć z kim. Ben też uważa, że pójście za Jacobem to strata czasu. Jest pewny, że on nic nie wie, bo zna go od dwunastego roku życia. Jak się poznali Ben był dzieckiem, ale Richard wyglądał dokładnie tak jak teraz.
Teneryfa, Wyspy Kanaryjskie - rok 1867. Richard przyjeżdża do domu. Jego żona Isabella ma gorączkę i kaszle krwią. Obiecuje jej, że ją uratuje i jedzie po lekarza. Lekarzowi nie chce się jechać taki kawał drogi i chce mu sprzedać drogie lekarstwo. Richard oddaje mu wszystkie pieniądze i łańcuszek z krzyżykiem Isabell. Lekarz stwierdza, że to za mało, bo łańcuszek jest bezwartościowy. Richard szarpie się z nim o lekarstwo, obiecuje, że je odpracuje. Lekarz upda nieszczęśliwie i uderza karkiem w stół. Ginie na miejscu. Richard wraca do żony z lekarstwem, ale ona już nie żyje. Zostaje aresztowany. Ksiądz, który go odwiedza, dowiaduje się od niego, że Richard z żoną zamierzali wyjechać do Nowego Świata. Dlatego Richard uczy się angielskiego. Richard spowiada się z zabicia człowieka, ale ksiądz nie udziela mu rozgrzeszenia. Rano zabierają go na egzekucję, ale okazuje się, że ksiądz go sprzedał kapitanowi Magnusowi Hanso. Razem z innymi mężczyznami został wsadzony na statek o nazwie „Czarna Skała” i zakuty w kajdany pod pokładem. W czasie rejsu napotkali olbrzymią burzę, fale rzuciły statek na wyspę, po drodze rozbijając posąg, który stał na brzegu. Rano okazało się, że statek wylądował w środku dżungli. Niewolnicy pod pokładem przeżyli, ale kiedy zaczęli wzywać pomocy, pojawił się jeden z oficerów i zaczął ich zabijać, bo mieli mało zapasów. Kiedy został już tylko Richard, rozległo się znajome cykanie i Czarny Dym wymordował wszystkich. Zostawił przy życiu tylko Richarda. Ten próbował się uwolnić z kajdanów, ale mu się to nie udawało. Po kilku dniach zobaczył swoją żonę, która twierdziła, że oboje nie żyją i są w piekle, a ona przyszła go uratować zanim wróci Diabeł. Znowu rozległo się cykanie i Richard przekonał Isabell by się ratowała. Ona wyszła na pokład, a po chwili rozległ się jej krzyk i wszystko ucichło. Richard błagał by diabeł ją zostawił, aż stracił przytomność. Kiedy ja odzyskał, był przy nim człowiek ubrany na czarno i podał mu wodę. Obiecał, że uwolni Richarda z kajdan jeśli ten pomoże jemu cokolwiek go poprosi. Zawierają umowę. Mężczyzna uwalnia Richarda z łańcuchów. Ten Richard musi odzyska siły jeśli mają uciec. A jest tylko jeden sposób na ucieczkę z piekła. Richard musi zabić diabła. Wyjaśnia mu, że musi dojść do miejsca, gdzie jego statek roztrzaskał statuę. Tam znajdzie diabła. Ma mu przebić pierś sztyletem i ma na to tylko jedną szansę. Dlatego nie wolno mu się wahać i nie może pozwolić mu przemówić, bo on jest bardzo przekonujący. Richard idzie na plażę, gdzie znajduje resztki posągu i postument. Rozgląda się i nagle od tyłu otrzymuje cios. Otrzymuje raz za razem i nawet nie ma okazji się bronić ani zaatakować. Zostaje znokautowany a Jacob podnosi jego sztylet i pyta kto mu go dał. Richard dopytuje się go gdzie jest jego żona. Jacob wyjaśnia, że nie zna jego żony i pyta czy przybyła tu na tym statku. Richard wyjaśnia, że ona nie żyje. Jacob dziwi się czemu w takim razie pyta, gdzie ona jest. I domyśla się, że Richard spotkał człowieka ubranego na czarno. Richard potwierdza i wyjaśnia, że mężczyzna powiedział mu, że jedynie zabijając Jacoba będzie mógł się zobaczyć z żoną. Jacob wyjaśnia, że to nie była żona Richarda, a kiedy ten się upiera, że to była ona i że on też nie żyje. Jacob wciąga go do oceanu i wkłada jego głowę pod wodę. Robi tak kilka razy, aż Richard krzyczy by przestał, bo on chce żyć. To pierwsza rozsądna rzecz jaką Richard powiedział. Jacob zabiera go na brzeg, bo muszą porozmawiać. Jacob wyjaśnia, że to on sprowadził tu statek Richarda. Wyjaśnia na przykładzie butelki, że zło, wrogość i ciemność jest jak wino w butelce. Nie może się z niej wydostać, bo powstrzymuje je korek. I takim korkiem jest ta wyspa. Jest jedyną rzeczą zatrzymującą ciemność tam, gdzie jest. Człowiek w czerni uważa, że wszyscy ludzie są przekupni, bo grzeszność leży w ich naturze. Jacob sprowadza mu tu ludzi, by udowodnić mu, że się myli. A gdy tu docierają ich przeszłość nie ma znaczenia. Przed Richardem było tu wielu innych ludzi. I wszyscy nie żyją. Jacob im nie pomógł, bo chciał by sami sobie pomogli. By sami poznali różnicę między dobrem a złem bez jego ingerencji. To wszystko nie miałoby znaczenia, gdyby zmuszał ich do robienia czegokolwiek. Jacob proponuje Richardowi pracę czyli wkraczanie zamiast niego. Richard byłby pośrednikiem między nim a ludźmi, których sprowadza na wyspę. W zamian Richard chce odzyskać żonę. Tego Jacob nie może zrobić. Nie może go także oczyść z grzechów, ale może mu dać nieśmiertelność. Richard wraca do człowieka w czerni, który domyśla się, że Richard pozwolił Jacobowi przemówić. Richard daje mu biały kamyk od Jacoba. Mężczyzna w czerni rozumie Jacoba, ale stwierdza, że jeśli kiedykolwiek Richard zmieniłby zdanie, jego oferta jest nadal aktualna. Mężczyzna daje Richardowi łańcuszek z krzyżykiem, który znalazł na statku. To medalik żony Richarda. Richard zakopuje go obok betonowej ławki.
Richard dochodzi do ławki i wykopuje z ziemi medalik. A potem mówi głośno, że zmienił zdanie, że się mylił i pyta czy oferta jest wciąż aktualna. Nagle z lasu wychodzi Hurley. Richard jest zły, że go śledził i każe mu odejść. Hurley wyjaśnia, że przysłała go tu żona Richarda, Isabella. Chce wiedzieć czemu Richard zakopał jej krzyżyk. Hurley wyjaśnia, że jest tu teraz i stoi obok Richarda. Hurley powtarza Richardowi to co ona mówi. Isabella prosi by Richard zamknął oczy. Potem mówi mu, że to nie jego wina, że umarła. Mimo, że bardzo chciał ją uratować to przyszedł jej czas. Już wystarczająco się nacierpiał. On bardzo chce by byli razem i już są. Isabella odchodzi a Richard dziękuje Hurley’owi. Ten dodaje, że Isabella powiedziała coś jeszcze. Richard musi powstrzymać człowieka w czerni, musi go powstrzymać przed opuszczeniem wyspy, bo jak tego nie zrobi to wszyscy pójdą do piekła. Jacob przysiada się do człowieka w czerni. Jest ciekawy czemu chciał go zabić. Mężczyzna w czerni wyjaśnia, że chce odejść i chce by Jacob pozwolił mu na to. Jacob stwierdza, że dopóki żyje to mężczyzna nie odejdzie. On wyjaśnia, że dlatego będzie chciał go zabić i w końcu zabije. Jacob stwierdza, że wtedy ktoś inny zajmie jego miejsce. Mężczyzna stwierdza, że wtedy i jego zabije.
<<< wstecz <<<
|
|