|
Zagubieni
streszczenia
odcinków 36-40
seria druga
Odcinek 36: "Fire + Water"
Charlie'mu śniło się jak dostał pianino na Gwiazdkę. Jego mama uważała, że dzięki muzyce zabierze ich wszystkich w lepsze miejsce ocali ich, ale ojciec stwierdził, autorytatywnie, że muzyka nikogo nie ocali i Charlie powinien mieć zawód. Charlie zaczął grać w swoim rodzinnym domu, a potem nagle już grał na wyspie, stojąc w wodzie. Nagle z pianina rozległ się płacz dziecka. Charlie chciał wyciągnąć Aarona, ale nie mógł otworzyć pianina. Jego uwagę odwróciły szumiące drzewa, a wtedy ocean porwał pianino. Charlie obudził się na plaży i pobiegł do namiotu Claire, ale nie było jej ani Aarona. Sun pokazała mu, że są na plaży. Charlie obserwuje jak Claire stoi z Aaronem, a potem podchodzi do nich Locke i daje Aaronowi muszlę do zabawy. Claire śmiejąc się daje mu synka na ręce. Charlie patrzy na nich z zazdrością i niechęcią, a potem wycofuje się między drzewa. Po pewnym czasie Charlie przynosi Claire kilka pieluszek, które zrobił dla Aarona i przeprasza ją za to, że nie powiedział jej, co jest w figurze. Bardzo by chciał by było miedzy nimi tak jak wcześniej, ale Claire stwierdza, że nie ma żadnego wcześniej. Poznali się w samolocie i zaprzyjaźnili. Prosi Charlie'go by dał jej trochę przestrzeni, a on ze smutkiem odchodzi. Charlie przypomina sobie jak zobaczył w szpitalu córeczkę swego brata. Okłamał Karen, że Liam nie spóźnił się na samolot, bo złapał gumę w drodze na lotnisko i zapewnił ją, że przyleci następnym. Wrócił do domu i znalazł Liama naćpanego. Kazał mu wstać, doprowadzić się do porządku i jechać do szpitala do Karen. Powiedział mu też, że ma córkę, która ma na imię Megan, jak ich mama. Kate ćwiczy rękę Sawyera. Hurley pyta go czy ma rację, że Libby jest fajna, a Sawyer mu dokucza, że ma ochotę na mały romansik, więc Hurley sobie idzie. Sawyer zauważa Jacka i Anę Lucię wychodzących z dżungli. Zauważa, że to już trzeci raz wracają i zastanawia się, co oni tam robią. Charlie siedzi nad brzegiem morza i próbuje grać na gitarze. Nagle słyszy płacz dziecka i zauważa kołyskę Aarona pływającą na morzu. Woła o pomoc, a potem wskakuje do wody i wyciąga kołyskę na brzeg. Bierze Aarona na ręce, przytula i nagle zauważa na plaży swoją mamę i Claire. We wspaniałych szatach siedzą upozowane jak na obrazie i obie powtarzają, że dziecko jest w niebezpieczeństwie i tylko Charlie może je ocalić. Nagle pojawia się Hurley i pyta, co Charlie robi. Charlie rozgląda się dookoła i stwierdza, że jest noc, a on stoi w wodzie i trzyma Aarona na rękach. Nagle rozlega się krzyk Claire, że Aaron zniknął. Hurley woła, że są tu. Przybiega do nich Claire, a reszta za nią. Charlie oddaje jej Aarona i przeprasza. Próbuje wyjaśnić, że nie wie, co się stało, ale Claire uderza go w twarz i odchodzi z dzieckiem. Sawyer i Hurley grają w pokera. Sawyer zauważa, że Libby idzie do pralni i zachęca Hurley'a by przystąpił do działania. Hurley wykręca się, że czeka na odpowiedni moment. Sawyer stwierdza, że to ten, woła na Libby, a sam chowa się w namiocie. Ona jest przekonana, że to Hurley na nią wołał i macha do niego. Charlie czeka na Locke'a przed wejściem do bunkra. Wyjaśnia mu, że w nocy lunatykowała i ma nadzieję, że John wstawi się za nim u Claire. Locke pyta go czy zażywa narkotyki. Charlie oburza się, że Kate widziała konia, prawie wszyscy wiedzieli Walta biegającego po dżungli, ale to jego podejrzewają, że bierze narkotyki. Charlie zapewnia Johna, że on i Ecko spalili samolot i wszystkie figurki, cała heroina została zniszczona. Locke po namyśle stwierdza, że trudno jest odzyskać czyjeś zaufanie, więc Charlie musi dać Claire trochę czasu. Charlie przypomina sobie jak cały zespół kręcił reklamę pieluszek dla dzieci. Liam był w kiepskiej formie, ale zapewniał, że da radę. Niestety zepsuł kolejne ujęcie i reżyser ich zwolnił. W bunkrze Hurley pomaga Libby robić pranie. Przygląda się jej i zastanawia się czy oni się już wcześniej nie spotkali. Libby prosi by się odwrócił i przymierza bluzkę, którą znalazła między walizkami. Przypomina mu, że nadepnął jej na nogę, gdy wsiadał do samolotu, jaki ostatni. Pyta jak wygląda w bluzce, a Hurley stwierdza, że super. Charlie spotyka w lesie Ecko, który znakuje drzewa i pyta go czy powiedział Johnowi o figurce, którą mu dał. Ecko zaprzecza i jest ciekawy, czemu Charlie uważa, że traci zmysły. Charlie wyjaśnia, że lunatykuje i ma sny, które wydają się rzeczywistością dopóki się nie obudzi. W tych snach Aaronowi grożą różne niebezpieczeństwa. Ecko uważa, że może te sny oznaczają właśnie to, że Charlie musi ocalić dziecko. Charlie idzie porozmawiać z Claire. Kate usiłuje go powstrzymać, ale Charlie się jej wyrywa i przekonuje Claire, że Aaron jest w niebezpieczeństwie i powinni go ochrzcić, a mogą to zrobić, bo Ecko jest księdzem. Kate odpycha Charlie'go od namiotu Claire, a John przygląda się całemu zajściu z boku. Ana Lucia buduje namiot dla siebie, a Jack jej pomaga. Jest ciekawa, co stało się w dżungli i co zmusiło ich do zawrócenia. Jack stwierdza krótko, że przyłożyli Kate pistolet do głowy. Ana Lucia pyta wprost czy Jack leci na Kate. W końcu oboje przeżyli katastrofę, plaża jest piękna, Kate wystrzałowa, Jack ekstra wiec tak to już bywa. Jack stwierdza, że nie leci na Kate. Charlie idzie do drzewa, pod którym ukrył figurki. Wyjmuje jedną z nich i rozbija. Bierze do ręki heroinę i patrząc na nią przypomina sobie jak komponował kolejny utwór na pianinie, które dostał od mamy. Przyszedł do niego Liam i wyznał, że Karen wyrzuciła go z domu, bo upuścił Megan. Liam był załamany, bo nie miał niczego. Charlie pocieszył go, że jakoś sobie poradzą i zaśpiewał mu nową piosenkę, którą właśnie komponował. Liam przyłączył się do jego śpiewu, zamierzał pomóc mu w komponowaniu i zapytał czy Charlie ma trochę towaru. Charlie patrzy na heroinę, kiedy podchodzi do niego Locke i stwierdza, że Charlie go zawiódł. Kiedyś dał mu wybór, a teraz zamierza dokonać wyboru za niego i zabiera figurki. Charlie zapewnia go, że sam zamierzał je zniszczyć i to jest jego próba, na którą wystawia go ta wyspa. Charlie prosi Locke'a by nie mówił o tym Claire, bo ona już mu nigdy nie zaufa, a musi mu zaufać, bo Aaron jest w niebezpieczeństwie. Charlie prosi by Locke mu zaufał, ale ten stwierdza, że Charlie nie ma już do tego prawa i odchodzi. John nabiera wody do butelek, kiedy podchodzi do niego Claire i pyta czy tę noc mogłaby spędzić z Aaronem w bunkrze. John uważa, że nie jest to najlepsze miejsce do spania dla dziecka i proponuje Claire, że tę noc będzie spał przy niej i Aaronie. Claire jest mu wdzięczna i pyta go, co myśli o chrzcie. Locke uważa, że chrzest ma zagwarantować, że dziecko trafi do nieba gdyby coś mu się stało. Jego zdaniem Charlie chce uratować Aarona, bo nie potrafi uratować samego siebie. W nocy Charlie rozpala ogień w lesie. Pożar zauważa Sayid i alarmuje wszystkich. Muszą powstrzymać ogień, bo inaczej spłonie cały obóz. Wszyscy rzucają się do gaszenia. Claire zostaje z dzieckiem. Stoi przed namiotem i patrzy na pożar a od tyłu podchodzi Charlie i patrzy na Aarona. Przypomina sobie jak wrócił do domu i stwierdził, że znikło jego pianino. Liam je sprzedał, a za pieniądze kupił bilety do Australii. Karen chciała go zostawić, więc zdecydował się tam pracować u jej wujka i pójść na odwyk w Sydney. Liam przekonywał Charliego, że musi to zrobić dla swojej rodziny, a Charlie nie mógł zrozumieć, co z nim i zespołem, bo przecież dla niego Liam był jedyną rodziną. Pożar już prawie został ugaszony. Charlie zabiera Aarona, ale płacz dziecka alarmuje, Claire, która biegnie za Charliem i krzyczy by oddał jej dziecko. Jej krzyki słyszy John i nadbiega z drugiej strony. Charlie stoi nad wodą i powtarza, że robi to, co musi. Locke prosi by Charlie oddał mu dziecko. Nadbiegają pozostali. Charlie chce by Ecko powiedział im, że Aaron musi zostać ochrzczony. Ecko stwierdza, że owszem, ale nie w ten sposób. Charlie krzyczy na Locke, że nie odda mu Aarona, bo Locke nie jest za niego odpowiedzialny, nie jest jego ojcem, ani rodziną. Locke zauważa, że Charlie też nie. Charlie powtarza, że musi to zrobić i zapewnia, że nie skrzywdzi Aarona. Claire zauważa, że krzywdzi ją. Locke podchodzi do Charlie'go, odbiera mu Aarona i daje go Claire, a potem trzy razy uderza Charlie'go. Wszyscy patrzą na Charlie'go z litością, a potem odchodzą bez słowa. Rano Charlie siedzi sam na plaży. Podchodzi do niego Jack i ogląda jego rozcięty policzek. Opatruje mu go, a Charlie przyznaje się, że to on podłożył ogień. Jack się tego domyślił, ale chce mieć pewność, że Charlie już nigdy tego nie zrobi. Charlie stwierdza, że teraz to już nie ma znaczenia, ale się nie naćpał. Bardzo chciał, ale tego nie zrobił. Charlie zapewnia, że to się nie powtórzy. Jack zszywa mu rozcięty policzek. Ecko ogląda pogorzelisko. Podchodzi do niego Claire z Aaronem. Pyta go o chrzest. Ecko wyjaśnia, że nie kazał Charlie'mu zrobić tego, co ten zrobił. Claire wyjaśnia, że ona nie była chrzczona i chce wiedzieć czy gdyby coś im się stało to po śmierci nie byłaby już razem z Aaronem. Ecko stwierdza, że będą, jeśli ochrzci ich oboje. Locke zmienia szyfr do magazynu z bronią. Ecko chrzci na plaży Aarona i Claire. Locke ustawia figurki w magazynku i zamyka go. Wieczorem Charlie siedzi przy swoim ognisku z daleka od pozostałych. Jak dawniej zakłada sobie kaptur na głowę.
Odcinek 37: "The Long Con"
Jack przynosi do magazynku także broń szeryfa. Chce by Locke podał mu kombinację szyfru. Locke ma nadzieję, że Jack chce ją znać, dlatego, że jemu może się coś stać, a nie, dlatego, że Jack mu nie ufa. Jack zapewnia go, że to pierwsze. Locke podaje mu szyfr, ale dodaje, że powinni sobie mówić nawzajem, kiedy jeden z nich będzie chciał wejść do magazynku. John uważa, że Jack powinien w nim zamknąć także swoje leki. Sawyer wychodzi z morza po kąpieli i nabija się z Charliego, który buduje sobie własny namiot, że Claire zachowała się jak typowa kobieta. Ona zatrzymała dom, a Charlie musi zamieszkać w ruderze. Charlie zauważa, że na miejscu Sawyera martwiłby się tym, że Jack przetrząsa mu namiot. Wściekły Sawyer pyta Jacka, co robi. Jack pokazuje mu opakowanie leków i stwierdza, że Sawyer mu je ukradł, a one należą do wszystkich. Sawyer radzi by Jack je zostawił i poszedł, a on zapomni o tym incydencie. Jack jednak nie boi się jego gróźb. Zabiera leki i odchodzi. Sawyer przypomina sobie jak uprawiał seks z Cassidy. Zastosował wobec niej numer z walizką pełną pieniędzy, która się przypadkowo otwiera, ale kobieta domyśliła się, że to oszustwo a to nie prawdziwe pieniądze tylko pocięte gazety. Zauważyła, że Sawyer nie odrobił pracy domowej, nic nie wzięła od byłego męża. Chciała by Sawyer jej pokazał jak się oszukuje ludzi. Sawyer sprząta bałagan, który zrobił mu w namiocie, Jack. Kate przynosi mu do poczytania stary magazyn z bunkra. Sawyer zgubił na tratwie okulary, więc prosi by Kate mu poczytała. Locke przechodzi obok nich do Claire i Sawyer zauważa, że John załapał się na niezłą fuchę. Wspomina, że nie został zaproszony do armii, którą tworzy, Jack z Anią Lucią, a Kate smutnieje, bo ona też nie. W dżungli Sayid wbija w ziemię zaostrzony pal. Przychodzi do niego Hurley i pokazuje mu krótkofalówkę, którą Bernard złapał sygnał Boone z nigeryjskiego samolotu. Sayid stwierdza, że to zwykła krótkofalówka i jeśli nadajnikiem z samolotu złapali tylko wiadomość po francusku, to nie ma sensu nawet pracować nad tą krótkofalówką. Hurley stwierdza, że chciał tylko pocieszyć Sayida, kładzie krótkofalówkę i odchodzi. Ana dogania Jacka w dżungli i jest zaskoczona, że tak łatwo zdobył kombinację. Uważa, że dlatego nikogo nie zwerbowali do armii, bo nikt z nich nie jest wystarczająco przerażony i wszyscy myślą, że są tu bezpieczni. Jack zapewnia ją, że nikt tak nie myśli. Ana pyta, jaka jest kombinacja, ale Jack nie zamierza jej powiedzieć. Saun pracuje w swoim ogródku. Nagle w krzakach rozlegają się trzaski. Sun jest przestraszona, ale z traw wybiega Vincent. Nagle zaczyna padać. Sun podnosi twarz do nieba i wtedy ktoś zakłada jej worek na głowę, a potem ciągnie ją po ziemi. Jej krzyki słyszą Sawyer i Kate. Znajdują nieprzytomną Sun z raną na głowie. Sawyer każe Kate biec po Jacka, a sam zanosi Sun do swojego namiotu. Wszyscy gromadzą się wokół jego namiotu mimo deszczu. Nadbiega przerażony Jin. Jack zapewnia go, że Sun nic nie będzie. Kate wyjaśnia mu, że Sun była nieprzytomna i miała związane ręce. Ana zauważa, że Inni wrócili. Deszcz przestaje padać. Jack, Sawyer, Locke, Kate i Ana rozmawiają z boku. Locke uważa, że nie powinni działać dopóki nie będą wiedzieć, co się stało, bo przecież Inni obiecali im, że zostawią ich w spokoju. Ana uważa, że powinni się rozejrzeć przy ogródku Sun z bronią. Locke się sprzeciwia. Jack decyduje, że poczekają, aż Sun się obudzi i powie im, co się stało, a potem coś z tym zrobią. Wszyscy zgadzają się na taki plan. Kate i Sawyer idą sami rozejrzeć się przy ogródku Sun. Sawyer uważa, że to zdarzenie nie ma sensu. Jak Sun im uciekła. Kate się to nie udało, a na ringu wszystkie pieniądze on postawił by na Kate. Znajdują worek na gałęzi. Sawyer uważa, że jest on inny od tego, którego używali Inni. Kate zauważa, że jeśli to nie Inni to, czemu ktoś z nich chciałby skrzywdzić Sun. Sawyer uświadamia jej, że takie zdarzenie od ręki przestraszy 46 osób i zachęci ich do wstępowania do armii. Sawyer przypomina sobie jak z Cassidy naciągnęli kilka osób sprzedając im rzekomo złote łańcuszki. Jack sprawdza puls Sun i idzie po wodę, a Jin zostaje przy niej. Kate czeka na Jacka przy wodzie i sugeruje mu, że to nie byli Inni. Pyta jak dobrze zna Anę Lucię. Ana mówi Jackowi, że kilka kolejnych osób chce się przyłączyć do armii. On pyta ją gdzie była w czasie ulewy. Ona domyśla się, że on ją podejrzewa o atak, na Sun, ale rozmowę przerywa im Claire, która mówi Jackowi, że Sun się obudziła. Jack pyta ją co się stało, ale Sun niczego nie widziała, nie wie kto ją zaatakował. Jin domaga się od Jacka broni. Sawyer i Kate przyglądają się tej scenie z boku. Kate zauważa spojrzenie, jakim obdarza ją Ana i domyśla się, że Ana chce w ten sposób zdobyć broń. Kate prosi Sawyera by poszedł do bunkra do Johna i uprzedził go, że idą do niego po broń. Sawyer przypomina sobie jak Cassidy chciała by Sawyer pokazał jej wielki przekręt. On jej wyjaśnił, że polega on na tym by przekonać kogoś do zrobienia czegoś tak by ten ktoś myślał, że to był jego pomysł. Sawyer zauważył, że to bez znaczenia, bo do wielkiego przekręt były potrzebne pieniądze, których nie mieli. Cassidy przyznała się, że go okłamała, bo po rozwodzie dostała 600 tysięcy. Była szczęśliwa z Sawyer'em i chciała zrobić ten przekręt. Sawyer idzie do bunkra i przyłapuje Locke'a na układaniu książek. Mówi mu, że Jack idzie tu z resztą, bo po tym, co się stało z Sun każdy chce się bawić w kowbojów i Indian. A jak te pukawki znikną z magazynku to już do niego nie wrócą. Locke jest ciekawy, czemu Sawyer mu to mówi. Ten wyjaśnia, że chce wkurzyć Jacka i radzi by, John błyskawicznie zmienił kombinację. Locke stwierdza, że zmiana kombinacji tylko ich spowolni, ale nie zatrzyma. Uważa, że trzeba przenieść broń i prosi Sawyera by został w bunkrze i pilnował przycisku. Sawyer odchodzi do komputera. Sawyer przypomina sobie jak spotkał się w barze z Gordy'm. Potwierdził, że ma cała 600 tysięcy, a Gordy zauważył, że Sawyer zakochał się, w Cassidy. Sawyer nie zamierzał oszukać Cassidy, a Gordy uważał, że jemu się tylko wydaje, że kocha tą dziewczynę. A ona nie zna całej prawdy o Sawyer'ze, a gdy ją pozna to go znienawidzi. Sawyer chciał odejść, ale Gordy zagroził mu, że zabije jego i Cassidy jeśli Sawyer nie odda mu pieniędzy, które mu wisi. Pikanie komputera wyrywa Sawyera z drzemki. Wpisuje cyfry, gdy do bunkra wchodzi Jack z Jinem. Jack pyta, Sawyera, gdzie jest John, ale ten twierdzi, że nie wie. Jack otwiera magazynek i stwierdza, że broń znikła. Sawyer zauważa ironicznie, że chyba ktoś ich okradł, zażywa tabletkę, a opakowanie rzuca Jackowi, stwierdzając, że to chyba jego. Jack chce się rzucić na Sawyera, który patrzy na niego z kpiącym uśmiechem, ale Jin powstrzymuje Jacka. Wieczór. Locke siedzi przy ognisku na plaży. Nadchodzi wściekły Jack i pyta go gdzie jest broń. Locke pyta czy Jack zamierza rozdać wszystkim broń i kto ją dostanie. I jak długi czas upłynie zanim zdarzy się pierwszy wypadek, a potem kolejne. Locke czuje się odpowiedzialny za to, że uczył Michaele'a strzelać, a teraz ten pewnie nie żyje. Czuje się także odpowiedzialny za broń. Jack wrzeszczy na Locke, kiedy w dżungli słuchać strzały. Sawyer wychodzi z bronią i stwierdza, że Locke i Jack bardzo kłócili się o przewodnictwo, że nie zwracali uwagi na niego. A teraz on ma całą broń i jeśli ją biedą chcieli to muszą przyjść do niego. A on prędzej umrze niż zdradzi gdzie ją ukrył. Stwierdza, że teraz liczy się tylko broń. A w mieście jest nowy szeryf i lepiej by się wszyscy do tego przyzwyczaili. Sawyer przypomina sobie jak wrócił do Cassidy, która czekała na niego z pieniędzmi. Przyznał się jej, że wiedział o 600 tysiącach, które dostała od męża i wyjaśnił, że to ona była wielkim przekrętem. Cassidy się wściekła, ale Sawyer zmusił ją by go wysłuchała. Wyjaśnił jej, że Gordy chce ich zabić, bo powiedział mu, że nie weźmie jej pieniędzy. Sawyer przepakował pieniądze do plecaka, kazał jej wyjść tyłem, jechać do motelu i zaczekać tam na niego. Wyznał ją, że ją kocha, a ona powiedziała mu, że też go kocha. Sawyer siedzi w swoim namiocie i czyści broń. Przychodzi do niego Kate i uważa, że Sawyer ją napuścił na Anę, bo wiedział, że ona pójdzie z tym do Jacka. Sawyer pyta skąd miałby to wiedzieć. Kate uważa, że w tym wszystkim nie chodzi o broń. Sawyer po prostu chce by wszyscy go nienawidzili. On stwierdza, że dobrze, iż przynajmniej ona go lubi. Kate pyta, czemu on to robi. Sawyer stwierdza, że ona ucieka, a on oszukuje. Sayid pokazuje Hurley'owi krótkofalówkę. Wbija antenę na plaży i uprzedza go by nie oczekiwał zbyt wiele, bo szanse złapania jakiegoś sygnału są minimalne. Łapią sygnał Danielle, a potem łapią sygnał jakiegoś radia. Jest mocny, ale Sayid wyjaśnia, że takie fale odbijają się od jonosfery, przebywają tysiące kilometrów i mogą pochodzić z każdego miejsca na ziemi. W nocy Sawyer spotyka się w dżungli z Charlie'm. To on śledził Locke'a. Sawyer daje mu figurkę Matki Boskiej, ale Charlie wyjaśnia, że zrobił to tylko by ośmieszyć Locke'a, by ten poczuł jak to jest. Charlie nie chce by Sun się kiedykolwiek dowiedziała, że to ją zaatakował. Jest ciekawy jak Sawyer wymyślił to wszystko. Sawyer przypomina sobie jak poszedł do samochodu, w którym rzekoma czekał na niego Gordy, tak powiedział Cassidy. Ale w samochodzie nikogo nie było. Sawyer chwilę w nim posiedział, a potem wrócił do domu i zabrał pieniądze, które ukrył na krześle pod obrusem. Sawyer wyjaśnia Charlie'mu, że nie jest dobrym człowiekiem i w całym swoim życiu nie zrobił nic dobrego.
Odcinek 38: "One of Them"
Sayid przypomina sobie jak w czasie wojny o Kuwejt niszczył w bunkrze dokumenty razem z innymi żołnierzami. Gdy do bunkra wkroczyli Amerykanie, wzięli go za dowódcę, bo dobrze znał angielski. A potem z obozu zabrali go do Tariqa, jego dowódcy, którego udało się im zatrzymać. Chcą wiedzieć gdzie jest ich pilot, którego Irakijczycy zestrzelili. Ana Lucia wybiega na plażę i pyta Sayida o Jacka. Zabiera go do dżungli i pokazuje mu osobę z bronią. Sayid każe Anie wracać do obozu i nikomu o tym nie mówić. Sam staje przed Danielle i pyta ją, co tu robi. Kobieta wyjaśnia, że go szuka. Zabiera go do dżungli i zapewnia, że tam gdzie idą jest coś ważnego, co pomoże Sayidowi. Ponieważ on jej nie ufa, bo ich okłamała, Danielle oddaje mu swoją broń i stwierdza, że Sayid może jej użyć, jeśli go okłamie. Sayid rusza za nią i przypomina sobie jak tłumaczył przesłuchanie Tariqa. Amerykanie chcieli wiedzieć gdzie jest przetrzymywany ich pilot. Ale Tariq nie zamierzał nic powiedzieć i zachęcał, Sayida, bo odebrał broń któremuś Amerykaninowi i zabił kilku zanim oni go zabiją. Sayid powtarzał Amerykańskiemu dowódcy, że Tariq nic nie wie, a ten stwierdził, że teraz przesłucha ich ktoś inny, ale już nie będzie tak miło. Sawyer usiłuje spać, ale przeszkadza mu skrzeczenie żaby. Idzie do dżungli by ją znaleźć i przyłapuje Hurley'a na objadaniu się chipsami z sosem do sałatek. Obiecuje, że nikomu nie powie o zapasach Hurley'a, jeśli ten pomoże mu znaleźć tą żabę. Danielle zatrzymuje się na plance i mówi, że to tutaj. Sayid słyszy czyjeś wołanie o pomoc i zauważa mężczyznę wiszącego w pułapce Danielle. On stwierdza, że to jeden z nich, a mężczyzna zapewnia, że Danielle to wariatka, a on nazywa się Henry Gale i pochodzi z Minnesoty. Sayid opuszcza go na ziemię, a Danielle, która uważa, że Sayid popełnia błąd, napina swój łuk. Widząc to Henry zaczyna uciekać, a Danielle rani go strzałą. Henry pada nieprzytomny. Danielle każe Sayid'owi zawiązać mu ręce i zabrać do Jacka. A potem go przesłuchać, co jest specjalnością Sayida. Przypomina mu tylko, że Henry będzie bardzo długo kłamał. Sayid bierze Henry'ego na plecy i rusza do obozu. Przypomina sobie jak został zaprowadzony na rozmowę z Joe Inmanem, który pokazał mu film nakręcony w jego rodzinnej wiosce. To właśnie w niej Tariq nadzorował użycie gazu, sarinu, cywilach. Joe szanował poczucie lojalności Sayida i też uważał, że Tariq nic im nie powie. Dlatego chciał by Sayid zmusił Tariqa do rozmowy ze sobą i dał mu skrzynkę. Sayid przynosi Henry'ego do bunkra i budzi Johna. Obaj przepytują Henry'ego. Ten wyjaśnia, że on i żona rozbili się nad tą wyspą balonem 4 miesiące temu. Jego żona zachorowała trzy tygodnie temu i zmarła. Mieszkali w jaskini przy plaży. Zjawia się Jack i Sayid pozwala mu się zająć raną Hanry'ego, ale ostrzega go by nie rozwiązywał rąk Henry'emu, którego Danielle uważa za jednego z Innych. Hurley i Sawyer ciągle szukają żaby. Hurley obraża się na Sawyera, kiedy ten nazywa go grubasem. Hurley wie, że jest gruby, ale to on jest lubiany. Sawyer go przeprasza i prosi by pomógł mu znaleźć tą żabę. Jack wyjmuje strzałę z ramienia Henry'ego, a ten traci przytomność. Sayid i Locke uważają, że Henry jest całkiem przekonujący. Sayid chce wiedzieć, kim on jest i prosi Johna by zmienił kombinację szyfru do magazynku, bo obaj dobrze wiedzą, że Jack będzie przeciwny temu, co trzeba będzie zrobić. Sayid i John przekonują Jacka, że trzeba tymczasowo umieścić Henry'ego w magazynku, bo pozostali wpadną w panikę, gdy go zobaczą. Więc póki nie będę mieli pewności, co do jego pochodzenia, bezpieczniej będzie jak tam zostanie. Wnoszą Henry'ego do magazynku, a gdy Jack wychodzi po pryczę, Sayid zamyka się z Henry'm w magazynku i stwierdza, że robi to, co musi. Przypomina sobie jak został zamknięty w jednym pokoju z Tariq'em, który był przekonany, że Sayid nie ośmieli się go torturować. Sayid wyjął narzędzia ze skrzynki i oświadczył spokojnie, że mógłby się zabić, ale jego śmierć nic nie znaczy dla Tariqa. Po pewnym czasie Sayid wyszedł ze skrzynką z pokoju i oświadczył Joe'emu, że ich pilot został zastrzelony dwa dni temu i pochowano go na pustyni. Sayid miał im pokazać gdzie. Jack nie może zrozumieć, czemu John zmienił kombinację. John uświadamia mu, że przecież tworzy on armię, więc toczą wojnę, a częścią wojny jest też to, co Sayid robi w tej chwili za tymi drzwiami. Sayid pomaga usiąść Henry'emu i każe mu odpowiadać na swoje pytania. Henry wyjaśnia, że rozbili się 4 miesiące temu lub trochę wcześniej. Mieszkali dwa dni drogi od miejsca gdzie złapała go Danielle. Mieszkali przy plaży, bo chcieli by przelatujące samoloty ich zauważyły. Mieli radiolokator z nadajnikiem typu ADF. Żona dostała gorączki, po dwóch dniach majaczyła, a potem zmarła. Henry nie może zrozumieć, czemu on musi odpowiadać na pytania Sayida i tłumaczyć się, a Sayid nic mu nie mówi. Sayid mówi mu, że miał 23 lata, gdy Amerykanie wkroczyli do jego kraju. Był dobrym człowiekiem, był żołnierzem. Po ich odejściu nie był już tą samą osobą. Prze kolejne 6 lat robił rzeczy, które chciałby wymazać z pamięci, rzeczy, o których nawet nie pomyślał, że byłby do nich zdolny. Ale jakaś cząstka jego zawsze będzie do nich zdolna. Sayid przedstawia się Henry'mu i dodaje, że specjalizuje się w torturach. Sawyer i Hurley w końcu znajdują żabę, która wydaje ten głośny skrzek. Okazuje się, że to mała zielona żabka. Hurley chce ją zanieść gdzieś daleko by już nie przeszkadzała Sawyer'owi, ale ten zaciska rękę i miażdży żabkę. Jack sprząta miejsce gdzie opatrywał ranę Henry'ego. Nie chce słuchać Johna. Nagle zauważa, że brakuje szczypiec. Sayid chce by Henry opowiedział mu o balonie. Potem pyta go, czemu nim podróżował. Henry wyjaśnia, że był bogaty i to było jego marzeniem. Stal się bogaty, bo sprzedał swoją firmę. To była firma wydobywcza i wydobywała minerały niemetaliczne. Sayid każe Henry'emu by podał mu swoją dłoń i wyjmuje szczypce. Zaciska mu je na palcu i pyta gdzie Henry pochował żonę. Ten mówi, że w dżungli obok balonu, ale nie pamięta jak głęboki wykopał grób, ani ile czasu mu to zajęło. Sayid uważa, że gdyby Henry mówił prawdę to pamiętałby każdy ruch łopatą, głębokość grobu i to uczucie, kiedy wkładał jej ciało do ziemi. Ze łzami w oczach Sayid stwierdza, że Henry by pamiętał gdyby pochował kobietę, którą kochał. Henry domyśla się, że Sayid też stracił tu kogoś na wyspie. Sayid stwierdza, że to był wypadek, bo kobieta, która to zrobiła myślała, że to ktoś, kto chce ją skrzywdzić, ktoś taki jak Henry. Sayid uważa, że Henry dobrze wie, co on stracił i zaczyna go bić i krzyczy by ten powiedział prawdę, kim jest. Jack nie może znieść krzyków, łapie, Johna za koszulkę i żąda by ten otworzył drzwi. John odmawia i wtedy rozlega się pikanie komputera, ale Jack nie zamierza puścić Johna by ten wpisał kod. Sayid masakruje twarz Henry'ego i powtarza by ten mówił prawdę. Henry zapewnia go, że powie, co tylko Sayid chce. Została niecała minuta, a Jack nie zamierza puścić Johna dopóki ten nie otworzy drzwi. Uważa, że jeśli nie wpiszą kodu to nic się nie stanie. Przyciśnięty do muru John otwiera drzwi, a potem biegnie wpisać kod. Zostało niecałe 10 sekund, ze zdenerwowania John się myli, mija czas i zamiast cyfr zaczynają się pojawiać dziwne symbole, trochę przypominające pismo egipskie. Jack odciąga Sayida od Henry'ego, ale Sayid zdąża zauważyć triumfujące spojrzenie tego mężczyzny. Wie, że on jest Inny, ale Jack stwierdza, że nie ma na to dowodu. John stwierdza, że wszystko zależy od punktu widzenia. Dla Danielle oni wszyscy są Innymi. Sayid przypomina sobie jak pojechał z Joe i kilkoma żołnierzami na pustynię. Tam Joe wyjaśnił mu, że Amerykanie nie jadą do Bagdadu i uwolnił go. Joe uważał, że dzięki nim Sayid nauczył się nowej profesji, a Sayid uważał, że zmusili go do zrobienia czegoś, czego żaden człowiek nie powinien robić drugiemu człowiekowi. I nie zamierzał już nigdy tego robić. Joe powiedział Sayidowi kilka słów po arabsku i Amerykanie odjechali, a Sayid został na pustyni. Wieczorem Sayid mówi Charliemu, że w bunkrze jest człowiek, którego mocno pobił i wie, że on jest od Innych, bo nie czuje się winny z powodu tego, co mu zrobił. Ale nie potrafi tego wytłumaczyć Jackowi ani nawet Johnowi, bo oni zapomnieli, że Ci Inni powiesili Charlie'ego, zabrali, Claire i nie wiadomo, co jej zrobili, że w każdej chwili mogą zabrać każdego z nich. Oni są bezlitośni i Sayid chce wiedzieć, czy Charlie też zapomniał.
Odcinek 39: "Maternity Leave"
Jest noc a Aaron bardzo płacze, bo ma gorączkę i wysypkę. Claire chce iść do Jacka, który ma dyżur w bunkrze, ale Locke każe jej zostać, a sam po niego idzie. John zostaje w bunkrze, a Jack idzie do Claire. Aaron ciągle płacze, a Claire stara się go ochłodzić. Pojawia się Danielle, która stwierdza, że Aaron jest chory, a z miny Claire wnioskuje, że ta niczego ni pamięta. Claire przypomina sobie jak w czasie, gdy była porwana ktoś wbił jej jakąś szczepionkę w brzuch, by dziecko nie zachorowało. Pojawia się Kate i każe Danielle wynosić się z ich obozu. Danielle odchodzi ze smutną miną. Jack uspokaja Claire, że to pewnie tylko różyczka i nie wierzy w słowa Danielle, że mały został zainfekowany. Claire nie do końca wierzy w jego słowa, mimo, że Kate ją uspokaja, że gdyby małemu coś było to Jack by to dostrzegł. Rano Aaron nadal płacze. Claire prosi, Libby, która jest psychologiem klinicznym, by pomogła jej sobie przypomnieć, co się działo w ciągu tych dwóch tygodni, gdy została porwana. Libby uważa, że umysł Claire może blokować te wspomnienia, chroniąc ją przed nimi, bo są złe. Claire chce by Libby pomogła odblokować jej te wspomnienia, bo oni cos zrobili jej dziecku. Jack i John dają jedzenie Henry'emu, którego trzymają zamkniętego w magazynku. John uważa, że muszą mieć jakiś plan, co do niego, bo na razie pracują w bunkrze we dwóch na zmianę i pozostali zaczną się wkrótce zastanawiać, dlaczego. Jack stwierdza, że nie ma planu i na razie będą tak robić. Libby wprowadza, Claire w trans, a ona przypomina sobie jak Ethan badał ją w jakimś pomieszczeniu przypominającym laboratorium, a potem zrobił jej zastrzyk w brzuch. Claire krzyczy, że to był Ethan, że on coś zrobił jej dziecku. Jest przekonana, że to są prawdziwe wspomnienia, to miejsce istnieje i musi je odnaleźć, bo tam jest lekarstwo dla jej dziecka. Claire prosi Kate by pomogła jej odnaleźć to miejsce. Henry korzysta z łazienki, gdy do bunkra przychodzi Ecko. Jack zamyka się z Henrym w łazience i każe mu być cicho. Ecko prosi Johna o pożyczenie piły i zauważa pryczę w magazynku. Kate prosi Sawyera o broń i wyjaśnia mu, że potrzebuje jej, bo idzie do dżungli z Claire szukać Danielle, która może wiedzieć gdzie jest lekarstwo dla Aarona. Claire oddaje Aarona pod opiekę Sun, która uważa, że Claire źle robi i powinna wierzyć Jackowi, że dziecku nic nie jest. Kiedy Sun pyta Claire czy jest pewna, że chce to zrobić, Claire przypomina się jak Ethan robił jej kolejny zastrzyk i zapewniał ją, że dziecko tego potrzebuje. Claire była otumaniona lekami uspokajającymi. Ethan zabrał ją do ślicznego pokoju, który był przygotowany dla jej dziecka. Po drodze Claire zauważyła znak projekty Dharma i wyglądało, że jest w jakimś innym bunkrze. Pokój był pełen zabawek i Claire była nim zachwycona. Etahana wywołał na korytarz jakiś starszy mężczyzna, który był, niezadowolony, że Ethan sprowadził tu Claire zanim zrobił listę pozostałych. Mężczyzna bał się, że ktoś będzie niezadowolony, gdy się o tym dowie. Claire ciągle miała przebłyski twarzy czarnowłosej kobiety, która powtarzała jej, że musi stąd uciekać. Claire żegna się z Aaronem i rusza do dżungli z Kate. Chce wiedzieć, co Kate wie o Danielle. Kate jej opowiada o statku i naukowcach, którzy umarli, bo się zarazili. Kończą się ślady, Danielle, ale ona sama się pojawia i stwierdza, że teraz Claire jej wierzy. Claire żąda by Danielle zabrała ją tam, gdzie ona ją podrapał. Danielle się zgadza i stwierdza, że to niedaleko. Ecko chce by Jack pozwolił mu się spotkać na osobności z facetem, którego trzymają w bunkrze. Uważa, że Jack to zorganizuje, bo chce to utrzymać w tajemnicy. Danielle przyprowadza Claire na polanę, gdzie ta ją podrapała, ale tu nic nie ma. Danielle jest zła na Claire, że ta ją okłamała, bo jednak nie wszystko pamięta. Kate mierzy z broni do Danielle i każe jej zostawić Claire w spokoju. Danielle nie ma nic przeciwko temu by Kate ją zabiła. Claire rozgląda się po okolicy i zauważa pniak. Rozpoznaje go. To na nim odpoczywała z Ethanem pewnego dnia, gdy ten zabrał ją potajemnie na spacer. Ethan wyznał jej wtedy, że będzie mu brakowało, Claire, gdy odejdzie i zostawi im dziecko. Claire nie miała na to ochoty, ale Etahn przypomniał jej, że lekarstwa nie starczy dla niej i dziecka i Claire musi być pewna, że chce im oddać dziecko. Zapewnił ją, że są dobrymi ludźmi. Claire, oszołomiona środkami uspokajającymi, zapewniła go, że jest pewna, że chce im oddać dziecko. Pada deszcz. Claire stwierdza, że to musi być gdzieś tu i zaczyna szukać. Kate nie rozumie jej zachowania, ale Danielle tak. W końcu Claire znajduje wejście, które jest przykryte maskującą plandeką i roślinami. Odgarnia rośliny, ściąga plandekę i ich oczom ukazują się olbrzymie drzwi i symbolem Dharmy. Otwierają drzwi i pochylną wchodzą ostrożnie do środka. Bunkier wygląda na opuszczony. Gdzieś miga zepsuta lampa. Kate znajduje latarki w skrzynce, więc je biorą. Kate idzie włączyć prąd, a Claire rozpoznaje korytarz, po którym prowadzał ją Ethan. Wchodzi do pokoju, w którym mieli trzymać jej dziecko. Pokój jest pusty, ale na ścianach widać ślady po zabawkach, które tam wisiały. W rogu stoi krzesło na biegunach, w którym Claire siadała, a na ziemi leży niebieska skarpetka, którą zrobiła dla swojego dziecka. Claire przypomina sobie jak obudziła ją młoda, czarnowłosa dziewczyna i przekonywała ją, że musi uciekać, bo oni tego wieczoru zabiją Claire i wyjmą z niej dziecko. Pokazała Claire, że sala operacyjna już jest przygotowywana. Claire, oszołomiona środkami, nie uwierzyła jej i chciała się zobaczyć z Ethanem, bo była pewna, że on jej nie skrzywdzi. By uciszyć Claire, dziewczyna uśpiła ja chloroformem. Kate włącza prąd. Trafia do pomieszczenia, które wygląda jak szatnia. Stoją w nim same szafki ze znakami Dharmy. Otwiera jedną i znajduje ubrania, które nosi Inni, gdy się z nimi spotkali. Znajduje też skrzynkę, a w niej klej do charakteryzacji i sztuczną brodę. Claire idzie do pokoju, w którym Ethan dawał jej zastrzyki. Jest on pusty, tylko na środku leży przewrócona chłodnia. To w niej było lekarstwo. Claire sama nie może jej podnieść, a ponieważ Danielle stoi jak sparaliżowana, Claire woła by Kate jej pomogła. Stawiają chłodnię, ale nic w niej nie ma. Claire krzyczy na Danielle by powiedziała jej gdzie jest szczepionka. Uważa, że kobieta wie, bo przecież chciała im ją oddać. Danielle pyta spokojnie czy Claire tak to zapamiętała. Claire patrzy na jej podrapaną rękę i przypomina sobie jak odzyskała przytomność w lesie. Zapadł już zmrok, a ona leżała na ziemi. Wstała z trudem i zaczęła wołać Ethana. Wtedy pojawiła się Danielle i usiłowała uciszyć Claire, bo w oddali widać było światło i słychać było Ethana wołającego Claire. Danielle usiłowała zatkać usta Claire by ta nie krzyczała i wtedy broniąc się przed tym, Claire podrapała ją po ręce. Ponieważ Claire nie dawała się uciszyć, Danielle ogłuszyła ją, uderzając w głowę kolbą broni. Claire uświadamia sobie, że Danielle nie chciała jej oddać w ręce Innych tylko próbowała jej pomóc. Danielle wyjaśnia, że na plecach zaniosła Claire do obozu i zostawiła ją w pobliżu by ją znaleźli. Danielle ze smutkiem stwierdza, że w tym miejscu nie tylko Claire nie uzyskała odpowiedzi na nurtujące ją pytania. Wracają i pewnym momencie Danielle się od nich odłącza. Na pożegnanie Claire mówi jej, że pamięta dziewczynę o niebieskich oczach i czarnych włosach. To ta dziewczyna ją uratowała. Ona nie była jak pozostali, była dobra. Danielle jest wzruszona jej słowami. Ma nadzieję, że dziecko Claire nie jest zarażone, ale jeśli jest to ufa, że Claire wie, co trzeba zrobić. Jack przyprowadza Ecko do bunkra. Przed rozmową z Henrym ostrzega go by uważał na to, co mu powie, bo Henry jest mądry i dociekliwy. Henry jest przerażony wizytą Ecko, a Ecko zachowuje się wobec niego bardzo uprzejmie, jakby wpadł z wizytą. Pyta czy Henry'ego dobrze traktują, ale nie daje mu odpowiedzieć tylko wyjawia mu, że pierwszej nocy na tej wyspie dwóch mężczyzn zaciągnęło go do dżungli by go zabić, ale to on zabił ich. Rozwalił ich głowy kamieniem i czuł ich krew na rękach. Ecko zapewnia Henry'ego, że bardzo tego żałuje i znowu kroczy właściwą drogą. Prosi Henry'ego o wybaczenie. Henry nie rozumie, czemu Ecko mówi to właśnie jemu. Ecko wyjaśnia, że komuś musiał to powiedzieć, wyjmuje nóż i ucina dwa małe warkoczyki, które miał na brodzie, a potem spokojnie wychodzi. Aaron czuje się już dobrze. Claire dziękuje Jackowi, który stwierdza, że on nic nie zrobił. Claire daje synkowi skarpetkę, którą dla niego zrobiła i wyznaje mu, że chciała, by oni go wzięli, ale teraz wie, że muszą być razem. Dlatego muszą się nawzajem sobą opiekować. Zapewnia synka, że bardzo go kocha. John daje Henry'emu jedzenie. Henry pyta go niby niewinnie, nawiązując do Hemingwaya, kim John jest geniuszem czy żyjącym w cieniu geniusza. Dodaje, że nie rozumie, czemu John pozwala Jackowi decydować o wszystkim. John stwierdza spokojnie, że Jack sam nie decyduje, a Henry stwierdza, że widocznie się pomylił, ale z tonu jego głosu można wywnioskować, że powiedział to tak sobie. John wraca do kuchni i zrzuca na ziemię naczynia.
Odcinek 40: "The Whole Truth"
Sun przypomina sobie jak Jin chciał mieć dziecko. Próbowali już od roku i Jin uważał, że powinni pójść do lekarza od płodności. Jin uważał, że dziecko wszystko zmieni, że może wtedy ojciec Sun da mu bezpieczniejszą pracę. Sun pracuje w swoim ogródku. Jin przychodzi po nią i chce by wracała do obozu, bo Inni znowu mogą ją tu zaatakować. Sun odmawia i wtedy Jin niszczy jej ogródek i stwierdza, że Sun już nie musi tu siedzieć. Ana Lucia biega dla kondycji. Locke mówi jej o mężczyźnie, którego od trzech dni trzymają w bunkrze. Chce by Ana z nim porozmawiała. Jest policjantką i miała kontakt z Innymi, więc ona najprędzej ustali czy mężczyzna kłamie. Locke zauważa, że to jest problem ich wszystkich. Sun dochodzi nad brzeg i robi się jej słabo. Zauważają ją Rose i Bernard. Dają jej wody i radzą by poszła do Jacka, ale Sun stwierdza, że to nic, że za długo była na słońcu. Przypomina sobie jak w pokoju hotelowym spotkała się z panem Lee, który uczył ją angielskiego. Jack wychodzi spod prysznica i zastaje w łazience Locke'a, który się goli. Locke uważa, że ponieważ Henry nie chce z nimi współpracować to powinni włączyć w tą sprawę jeszcze Anę Lucię. Jack się zgadza i zamierza z nią porozmawiać, ale Locke wyjaśnia, że już to zrobił i Ana jest w tej chwili z Henrym. Ana chce by Henry opowiedział jej swoją historię. Mówi mu, że już raz popełniła błąd, co do mężczyzny, co, do którego była pewna, że nie leciał z nimi samolotem. Ale się myliła, a on zginął. Na szczęście dla Henry'ego nie popełnia tego samego błędu dwa razy. Sun idzie do Sawyera i prosi go o możliwość przejrzenia jego zapasów medycznych. On wyjaśnia, że musi mu powiedzieć, czego potrzebuje, a on da jej to za darmo. Sun chce test ciążowy. Opowieść Henry'ego brzmi trochę dziwnie. Ana chce by Henry narysował mapę do balonu. Pójdą tam znajdą go i wszyscy mu uwierzą. Anę dziwi, że Henry boi się, że narysuje złą mapę skoro podróżował po całym świeci balonem. Henry zapewnia, że wie gdzie jest balon, bo pod nim pochował żonę. Uważa, że szukali kogoś do ukarania za to, co im się przytrafiło i teraz mają jego. Ana nalega by Henry narysował mapę do balonu, bo w przeciwnym razie skończy się to tak jak przewiduje. Sun wpada w dżungli na Hurley'a. Ona chowa za siebie test, a Hurley jest skrępowany, bo ma w ręce batonik. Hurley szybko odchodzi. Sun przypomina sobie jak spotkali się z Jinem z lekarzem od płodności. Nie miał dla nich dobrych wiadomości. USG wykazało, że Sun ma guzki blokujące jajowody. I nawet po operacji miała zerowe szanse na zajście w ciąże. Jin zarzucił, Sun, że wiedziała o tym przed ślubem i wściekły wyszedł z gabinetu. Ana Lucia wychodzi. Henry opowiedział jej to samo, co wszystkim. Jeszcze nie wie czy mu wierzy. Chce mu dać czas do namysłu i jutro z nim porozmawiać. Ana idzie do Sayida. Charlie, który z nim pracuje, też wie o Henrym. Ana ma mapę do balonu Henry'ego. Chce by Sayid z nią poszedł. To przynajmniej dzień marszu. Nie mówiła o mapie Jackowi i Locke'wi, bo jej zdaniem oni są zajęci martwieniem się o siebie. Charlie idzie z nimi. Ana zauważa po drodze, że Charlie ma przy sobie broń. Uważa, że powinien dać go komuś, kto umie się nią posługiwać. Charlie zauważa, że ostatnim razem jak ona miała broń to kogoś zabiła. Sayid każe mu przestać. Charlie udaje, że chce dać pistolet Anie, a daje go Sayidowi. Kate czeka z Sun na wynik testu ciążowego. Ona też kiedyś robił sobie taki test. Sun jest jej wdzięczna, że nie zadaje pytań. Test wykazuje, że Sun jest w ciąży. Kate nie wie czy te testy są w 100% pewne. Pytają o to Jacka, który stwierdza, że pozytywny wynik daje 100% pewności, że Sun jest w ciąży. Sun stwierdza, że to niemożliwe i nie chce by ktokolwiek o tym się dowiedział. Jin'owi też chce powiedzieć w odpowiednim czasie. Jack zauważa, że o jej znajomości angielskiego Jin też dowiedział się jako ostatni i radzi jej by powiedziała mu od razu i o wszystkim. Jack wraca do bunkra i Kate pyta go czy wszystko w porządku, bo ostatnio dużo czasu spędza w bunkrze. Jack zapewnia ją, że tak. Sun przypomina sobie jak miała kolejna lekcję z panem Lee. On zauważył, że jest rozkojarzona i zapytał ją, dlaczego. Sun wyznała mu, że byli z Jiem u lekarza, a ten powiedział im, że nie mogą mieć dzieci. Ona ucieszyła się z tego. Sun wyznała mu, że uczy się angielskiego, bo chce przeprowadzić się do Ameryki i zostawić Jina. Lee uświadomił jej, że nie można uciec od własnego życia i poprosił ją by została dla niego. Ana, Sayid i Charlie zatrzymują się na noc pod skałą. Charlie zasypia, ale Ana i Sayid nie mogą spać. Ana wyznaje mu, że ludzie za nią nie przepadają i całe życie starała się to zmienić, ale w końcu dała sobie spokój. Ale Sayid ma dobry powód by ją nienawidzić. Ana przeprasza go za to, co zrobiła. Sayid rozumie, że Ana starała się chronić swoich ludzi. Uważa, że to nie ona zabiła Shannon tylko oni. A gdy już będą mieli pewność, że Henry jest jednym z nich, to wtedy będą musieli coś z tym zrobić. Ana budzi się rano i zauważa, że Sayid siedzi i patrzy na nią. Ruszają w dalszą drogę. Zaczyna padać deszcz. Docierają nie miejsce gdzie miał być balon, ale niczego tam nie ma. Ana stwierdza, że pomoże Sayidowi zrealizować jego plan, ale muszą być pewni. Sayid dzieli teren na trzy strefy by mogli go dokładnie przeszukać. Jin idzie łowić ryby i na brzegu zastaje Bernarda, który nie radzi sobie z siecią. Bernard chce złapać małże by znaleźć perłę dla Rose, ale Jin pokazuje mu, że tu nie ma małży. Na brzeg przychodzi Sawyer, nazywa Jina tatuśkiem i mu gratuluje. Jin chyba niedokładnie rozumie, o czym Sawyer rozmawia z Bernardem. Jin idzie do ogródka Sun i sadzi roślinki, które wyrwał. Przychodzi Sun i stwierdza, że nie musi tego robić. Jin wyjaśnia jej, że naprawia swój błąd. Wyznaje Sun, że jej potrzebuje, że nie znosi swego zachowania, tych kłótni. Nie może z nikim porozmawiać, bo nie rozumie pozostałych. Jin przeprasza Sun, a ona mu mówi, że jest w ciąży. Jin jest szczęśliwy, a Sun mówi poważnie, że musi mu o czymś powiedzieć. Sun przypomina sobie jak poszła na spacer z psem i podjechał do niej dr Kim, który chciał z nią porozmawiać. Powiedział jej, że skłamał. To Jin jest bezpłodny. Nie powiedział mu prawdy, bo bał się, że Jin spali jego gabinet. Jin ma żal, że Sun nie powiedziała mu o tym wcześniej. Ale skoro on jest bezpłodny to jak Sun może być w ciąży. Ona przysięga mu, że nigdy nie była żadnym innym mężczyzną. On uznaje to za cud i mocno ją przytula. Razem pracują w ogródku i zastanawiają się nad imionami. Jin chce o tym powiedzieć pozostałym, ale Sun uważa, że będą mieli szczęście jak znajdą kogoś, kto jeszcze nie wie. Sun chce zostać chwilę sama w ogródku, a Jin się zgadza i idzie na plażę. Jack wyprowadza Henry'ego z magazynku na śniadanie. Henry jest zaskoczony otoczeniem i o wszystko wypytuje: o komputer, płatki. Uważa, że pewnie jest to nagroda za to, że narysował mapę Anie Luisie. I Jack i Locke są tym zaskoczeni, bo żaden o tym nie wiedział. Henry'ego nie dziwi, że Ana im nie powiedziała, bo oni obaj ciągle się kłócą. Henry gdyba, że gdyby był tym Innym to narysowałby fałszywą mapę prowadzącą do miejsca gdzie można łatwo urządzić zasadzkę. Jego ludzie czekaliby tam na Anę, pojmali ją i wymienili za niego. Jack i Locke patrzą na niego z napięciem. Henry stwierdza, że w takim razie dobrze, że nim nie jest.
<<< wstecz <<<
|
|